Bodaj?e w roku 2005 napisa?em kilka s?ów o Frycie (Frecie) [link: http://miasto-nowe.com/articles.php?article_id=243]. Podane wówczas informacje chcia?bym uzupe?ni?, tym bardziej, ?e temat ten znowu zosta? na portalu poruszony. Nie unikn? pewnych powtórze?, ale dzi? chc? napisa? korzystaj?c ze ?róde? pisanych oraz odnie?? si? do niektórych poj?? zapami?tanych przez najstarszych mieszka?ców miasteczka czy okolic.
A) ?ród?a pisane: 1. Ewa Jakus - Borkowa, Toponimia powiatu ?wieckiego, Wroc?aw 1987; 2. Konstanty Ko?ci?ski, Ko?cio?y i kaplice w Nowem w powiecie ?wieckim, Prusach Zachodnich, Gda?sk 1896. B) ?ród?a mówione (informatorzy): p. Gertruda Ko?ci?ska l. 60, d?ugoletnia kierowniczka USC w Nowem – informatorka autorki Toponimii (s. 246); kabest 47 – jego babcia u?ywa?a poj??: Stadtwald i Tanzwald; pasja – pami?ta, ?e babcia nazywa?a to miejsce Kinderplatz.
Na str. 126 Toponimii czytamy: Fryta zob. *Friedhof (gwiazdka oznacza rekonstrukcj? nazwy) pod tym has?em znajdujemy wyja?nienie: *Friedhof, gwarowe Frita, 1. wg inf. (tj. p. G. Ko?ci?skiej uwaga moja - kapa) cmentarz ?o?nierzy napoleo?skich 2 km na zach. od Górnych Morgów; 2. cmentarz francuski w Ko?czyckim Lesie 4km na pó?noc od Zdrojewa. Nazwa kulturowa od niem. Friedhof 'cmentarz'.
Tyle w opracowaniu naukowym po?wi?conym nazwom w powiecie ?wieckim. Ustalenia te s? niesprzeczne z tym co pisa? jeszcze w XIX wieku Konstanty Ko?ci?ski, pisarz s?dowy s?du grodzkiego, cz?onek zarz?du ko?cielnego wybranego w 1893: cytowa?em w poprzednim materiale w r. 2005.
Oko?o r. 1812 zacz?to te? u?ywa? cmentarza poza miastem na polu miejskim Frecie/(s. 24/25).
Zauwa?my, ?e zbie?no?? nie jest tylko w nazwie miejsca; jest ich wi?cej: rok 1812 – to czasy napoleo?skie, wówczas w miejscu, gdzie z czasem wyrós? las nale??cy do miasta Nowego (Neuenburga) grzebano zmar?ych. By? mo?e najpierw tam chowano tych, których nie chciano grzeba? na cmentarzu – jak pisz? userzy: Ika, pasja. Po odwrocie armii napoleo?skiej tych heretyków pochowano tam. Pisz? heretyków, bo akurat w okolicy dali si? mocno we znaki mieszka?com a szczególnie ko?cio?om np. w Pieni??kowie. Ufa?bym p. Gertrudzie Ko?ci?skiej, bo jako powojenna d?ugoletnia kierowniczka USC posiada?a wiedz? cho?by z archiwum miejskiego, gdy? ca?e ?ycie tym si? zajmowa?a.
Wyja?nienie nazw Stadtplatz i Waldplatz jest do?? proste. Gdy na polu miejskim (1812) las miejski wzrasta? sta? si? (w drugiej po?owie XIX w.) miejscem wycieczek mieszka?ców, a z czasem miejscem zabaw. Pami?tam z przedwojennej Gazety Nowskiej og?oszenie (lata trzydzieste XX wieku) ?e zbiórka na placu Zamkowym i stamt?d rusza wraz z orkiestr? pochód na zabaw? w Lesie Miejskim. Pasja wspomina, ?e jej babcia u?ywa?a nazwy Kinderplatz - przypomnia?o mi to moje czasy szko?y podstawowej: pami?tam, ?e chyba w Dzie? Dziecka wychodzili?my do lasu na ca?odzienne gry i zabawy na ?wie?ym powietrzu. Podobnie by?o z wyprawami harcerskimi - tam ?wiczyli?my terenoznawstwo. Tak to mieszka?cy Nowego w dwudziestoleciu mi?dzywojennym nawi?zywali do tradycji miejsca zabaw dzieci i doros?ych w lesie miejskim gdy miasteczko nazywa?o si? jeszcze Neuenburg.
Ko?cz?c ten artykulik wypada powtórzy? to, co napisa?em przed dekad?: Tak to nie po raz pierwszy okazuje si?, ?e w mowie (w j?zyku) znale?? mo?na zabytki. Przechowane w sposób nieu?wiadomiony. Ale takie znaleziska wzbogacaj? nasz? wiedz? o przesz?o?ci. Nasi przodkowie odkrywaj? i przekazuj? histori? ich i naszego miasteczka.
kapa
Toru?, 1 pa?dziernika 2015 r. |