Październik 18 2017 04:52:23
Nawigacja
· Strona Główna
· Artykuły
· Download
· Forum
· Galeria
· Kontakt
· Szukaj
Przyjaciel 1892 - 1895

##### 1892 #####

Przyjaciel 09-02-1892
Nowe. 1go b. m. zawiązało się tu Towarzystwo katolickie nauczycieli. Przewodniczącym obrano p. Dąbrowskiego z Bochlina miejskiego, zastępcą p. Karwasza, kasyerem p. Lisiewskiego, sekretarzem p. Murawskiego a dyrygientem śpiewu p. Demarczyka. X. proboszcza Dr. Muszyńskiego obrano honorowym prezesem, a X. wikarego Dr. Pańskiego i obywatela Borne członkami honorowymi.

Przyjaciel 26-02-1892
Nowe W zeszły piątek uwięziono robotnika N. ze Zdrojów, który opuściwszy swoją żonę, ożenił się z inną po raz drugi.

Przyjaciel 15-03-1892
Warlubie. 9go bm. późno wieczorem spalił się dom oberżysty Pompluna w Bzowie. Wszystek inwentarz zginął w Płomieniach i 1000 m. w papierach. Rodzina ledwie ocalała. Przy tem wydarzył się szczególny wypadek. Krótko przed rozszerzeniem się ognia nad sypialnią, ktoś po trzykroć zapukał do drzwi a dotąd nie wyśledziono, kto to był.

Przyjaciel 24-03-1892
Z Komorska. W sprawie budowania nowej szkoły zjechał asesor rejencyjny p. dr. Leidig z Kwidzyna. Tymczasowo wynajęto 4 izby, w których dzieci aż do czasu wybudowania nowej szkoły mają być uczone, gdyż nowa szkoła prawdopodobnie przed jesienią wybudowana nie będzie. Oprócz tego uradzono na zebraniu gminnem związku szkólnego, które się dnia 21 i 22 bm. pod przewodnictwem rzeczonego asesora p. dr. Leidiga odbyło, ażeby wybudować 6cio klasową szkołę. Pokrycie kosztów za budynek szkólny, który się ma wybudować, nastąpi w ten sposób, że zostanie zaciągnięta pożyczka w kwocie 35.000 marek, która się ma amortyzować w przeciągu 22 lat. Także wybraną została komisya składająca się z 7 członków, której nadzór nad budować się mającą szkołą ze strony gmin do związku szkolnego należących zlecono.

Przyjaciel 29-03-1892
Pelplin. W niedziele 18 b. m. przed pół. wyświęcił najprzew, X. Biskup w kaplicy seminaryum duchownego św. Barbary ośmiu dyakonów na kapłanów, po skończonym akcie przemówił do nich o cnotach zdobiących kapłana. Nowo wyświęceni księża są: Melchior Balłach, Michał Belakowicz. Franciszek Behrendt, Atanazy Bloch, Paweł Hoppenheit, Władysław Szafrański, Adolf Wegner i Wojciech Wilm. X. Belakowicz już dzisiaj w poniedziałek odprawił prymicye swoje w tutejszym kościele św. Józefa. Inni nowowyświęceni księża odprawią w ciągu tego tygodnia: X. Balłach w Janowie, X. Behrendt w Starogardzie, X. Bloch w Dzwiersnie, X. Hoppenheit w Chojnicach, X. Szafrański w Toruniu, X. Wegner w Nowem i X. Wilm w Langnowie.

Przyjaciel 01-04-1892
Warlubie. Zeszłego tygodnia obierano tu sołtysa. Było wszystkich 7 do głosowania i to 6 katolików Polaków i jeden Niemiec. Przy głosowaniu oddało 3 Polaków swe głosy na Niemca i 3 na Polaka. Glosujący Niemiec oddał swój głos na Polaka i to się przyczyniło, że przeszedł Polak a nie Niemiec.

Od Warlubia piszą nam: u nas, gdy tylko słoneczko trochę zagrzało, zaraz młodzi i starzy poczęli wędrować w obce strony. Bywa tak, że pozostają zwykle u nas ludzie albo wcale niezdatni do roboty, albo mało co, pozostają tylko możniejsi obywatele przy gospodarstwie - ludzie zaś najsilniejsi wynoszą się w Saksy, do Pomeranii, do Meklemburgii, a na zimę znów ich mamy. Niektórzy przynoszą nieco grosza, a inni powracają goli jak tureccy święci, a często nie mają nawet tyle, aby za kolej zapłacić.

Przyjaciel 08-04-1892
Z Warlubia wysłano trzy nadzwyczajne pociągi z obieżysasami, których w okolicy tamtejszej obliczają na 1700 do 1800 ludzi. Podobno agenci z Pomeranii gęsto się kręcą po wsiach, a zarabiają na każdym robotniku 7 do 8 mrk.

Przyjaciel 19-04-1892
W Komorsku zgorzała w lutym szkoła, w której mieszkało trzech nauczycieli. Najęto dla nich mieszkanie we wsi. Dla trzech klas najęto również mieszkanie po rozmaitych domach, dla każdej z osobna, czwartą zaś urządzono w oberży.

Przyjaciel 26-04-1892
Komorsk. Tu we wsi chałupniczej wszyscy reprezentanci gminy, jako i dwaj przysiężni, są teraz Polacy. Dawniej było daleko gorzej We wsi guberskiej mają 10 Polaków w radzie gminnej i 1 Niemca.

Przyjaciel 29-04-1892
Leśnajania. Obrani tu reprezentanci gminy wszyscy są Polacy. W zarządzie już tylko jeden inowierca, i to żyd.

Przyjaciel 03-06-1892
Nowe. W Bochlinie miejskim odbyło się 25-go maja trzecie zwyczajne posiedzenie katolickiego Towarzystwa nauczycielskiego dla Nowego i okolicy. Nauczyciel Domarczyk z Pieniążkowa mówił o duchowym i obyczajowym postępie nauczyciela. Następne posiedzenie odbędzie się 6-go czerwca.

Przyjaciel 10-06-1892
Nowe. Rynkówkę sprzedał p. Garmatter panu Langner z Walcowa za 890 000 m.

Przyszłe posiedzenie Towarzystwa nauczycielskiego odbędzie się nie 6go czerwca, jak mylnie podano, lecz 6go lipca o 6 godz. po poł. w lokalu pod Czarnym Orłem. Wykład mieć będzie p. nauczyciel Karwasz.

W Kopytkowie pod Czerwińskiem ukąsiła jadowita żmija woźnicę Ronnę, gdy był w lesie po faszyny, a choć pomoc lekarska była dość wcześnie, nieszczęśliwy umierać musiał.

Przyjaciel 24-06-1892
Warlubie. Pomimo wielkiej suszy wzbudzały zasiewy w polu dotychczas jak najlepsze nadzieje, które niestety zniweczyła w poniedziałek przechodząca burza z półgodzinnem gradobiciem. Żyto w okolicy tutejszej zupełnie zbite, a o ile inne zasiewy letnie do siebie przyjdą, przyszłość dopiero wykaże.

Przyjaciel 05-07-1892
Warlubie Aresztowano oberżystę Schillera, podejrzanego o podpalenie własnego budynku.

Przyjaciel 12-07-1892
Doniesienie o parcelacyi. Posiadłość pana dziedzica Friedemanna, Wiąg, tuż przy szosie, na pół mili od Świecia położona, obejmująca około 300 mórg, prawie samej pszennej ziemi, z domem mieszkalnym i zabudowaniami gospodarczemi, z bardzo dobrym martwym i żywym inwentarzem i całym sprzętem, ma być sprzedana w całości lub częściami. Landszafty 27000 m. Zaliczka według umowy. Przy głównym gruncie pozostać może 100 mórg i więcej, zupełnie według życzenia kupującego. W czwartek, d. 14 bm. od 10 przed południem będę obecny w oberży pana Witta w Wiągu (Jungen) do porozumienia się szczegółowego. Nowe (Neuenburg Wpr.) w lipcu 1892. L. Jacoby.

Przyjaciel 22-07-1892
Nowe. 13go b. m. odbyło się tu pod Czarnym Orłem czwarte posiedzenie katolickiego Towarzystwa nauczycielskiego. P. Karwasz miał wykład o żywotach Świętych i ich użytku w szkole ludowej.

Przyjaciel 02-08-1892
Nowe. P. Krasnowolski sprzedał swój skład towarów korzennych połączony z restauracyą, panu W. Dzikowskiemu. Jest to jedyny kupiec Polak w mieście naszem.

Przyjaciel 30-08-1892
Nowe. Tu osiadł nowy lekarz, dr. G. Wichert i mieszka przy rynku w domu p. Oppenheima.

Przyjaciel 13-09-1892
Warlubie. Ks. prob. Patok w Bzowie, przechadzając się nad wieczorem przy plebanii, został nagle w lewe oko przez jakąś muszkę tak niebezpiecznie ukąszony, że oba oczy nabrzmiały i musiał rady szukać w klinice gdańskiej.

Nowe - polskie Towarzystwo na obczyźnie. Polacy pracujący w Magdeburgu i okolicy (w Buckau. Sondenburgu i Neustadt) założyli Towarzystwo polskie, którego głównym celem ma być zwalczanie socyalizmu, wkradającego się pod wpływem niemieckim pomiędzy polskich robotników. Prezesem tego Towarzystwa wybrany został ks. Biskup, Polak, który jest księdzem załogi magdeburgskiej. Towarzystwo nowe liczy już obecnie 93 członków. Towarzystwo to utrzymuje także bliskie stosunki z istniejącem w Brandenburgii Towarzystwo polskiem imienia Sobieskiego.

Przyjaciel 20-09-1892
Nowe. 14go b. m. był tu prezes regencyjny z Kwidzyna v. Horn. — Sędziwy burmistrz pan Kownacki podał się dymisyi i zamierza 1go stycznia p. r. przejść w stan spoczynku.

Przyjaciel 07-10-1892
Warlubie. Dozór szkólny postanowił przybudować do tutejszej dwuklasowej szkoły jeszcze jedną klasę i mieszkanie dla trzeciego nauczyciela.

Przyjaciel 18-10-1892
Warlubie. Przy aresztuwano tu jako włóczęgę Thielego, dawniejszego pisarka tutejszego zarządu gminnego. Gdy pierwszy raz tu przybył, występował jako dr. Thiele, swem gładkiem obejściem umiał sobie zaskarbić zaufanie swych przełożonych, którzy się dopiero na nim poznali, gdy mnóstwo długów narobił i rozmaite sprzeniewierzenia, za co go wypędzono.

Nowe W przeszłym tygodniu założono w Nowem Towarzystwo śpiewu kościelnego. Ćwiczenia odbywają się w czwartek w lokalu p. Dzikowskiego. Szczęść Boże!

Przyjaciel 04-11-1892
Komorsk. Droga ztąd do Warlubia zostanie dopiero 1go czerwca przyszłego roku do użytku oddaną. Kto tę zwłoką zawinił? Wedle kontraktu miała ta szosa już 1go listop. r. b. być otworzoną.

Przyjaciel 08-11-1892
Warlubie. Jak stwierdził fizyk powiatowy, grasuje tu tyfus, wskutek czego odgraniczono policyjnie domy, w których zaraza panuje. Dzieciom z tych domów nie wolno uczęszczać do szkoły.

W Bąkowie rozpoczęto 1 bm. naukę w nowo wybudowanej szkole.

Przyjaciel 18-11-1892
Nowe fałszywe 3, 5 i 10 rublówki są w obiegu. Różnią się one od prawdziwych, że mają grubsze i niedokładne kreski, podczas kiedy prawdziwe wrublówki mają wykonane bardzo delikatne kreseczki.

Przyjaciel 06-12-1892
Nowe. Rada mięska uchwaliła budowę rzezalni, która ma się na przyszłą wiosnę rozpocząć.

Przyjaciel 23-12-1892
Nowe. O tutejszą opróżnioną posadę burmistrzowską ubiega się 59 kandydatów, z których czterech postawiono na liście.

 

##### 1893 #####

Przyjaciel 28-02-1893
Nowe - W niedzielę wieczorem przy przeprawie przez Wisłę utonął koszykarz Gołecki z Tryla miejskiego.

Przyjaciel 03-03-1893
Starogard. Interesenci z pod Nowego i Skurczą zebrali się tu 25 z. m. I ułożyli prośbę do ministra kolei żelaznej o wybudowanie drugorzędnej kolei żelaznej ze Skarszew na Starogard, Skurcz i Twardą górę do Nowego.

Przyjaciel 30-03-1893
Ks. Leon Lipski, ustanowiony wikaryuszem w Nowem, przeznaczony tymczasowo na zastępstwo chorego ks. proboszcza w Pieniążkowie pod Nowem.

Przyjaciel 11-04-1893
Komórsk, d 5. 4. 93. Dziś odprowadziliśmy do grobu przy licznym udziale 7 księży i bardzo licznego orszaku pogrzebowego zwłoki nader zacnego i wielce zasłużonego obywatela śp. Józefa Guzińskiego. Przy wynoszeniu zwłok z domu wygłosił X. prob. Nelke z Płochocina przemowę, nazywając zmarłego gorliwym katolikiem i wzorowym sąsiadem i obywatelem, i z serdecznością ubolewał nad stratą wiernego przyjaciela, z którym tak on, jak i bracia jego przez lat 30 przeszło w przyjazni przeżyli. Toż samo odczuwał miejscowy X. prob. Fryntkowski, który pomimo swych fizycznych cierpień nie cofnął się od wzięcia udziału w ostatniej przysłudze swemu wiernemu przyjacielowi i parafianowi. To też przewodniczył eksporcie a nie mogąc swego zamiaru przemówienia nad zwłokami w kościele dla nagłego zesłabienia wypełnić, polecił X. prob. Cyrze, aby w swej przemowie nad grobem w jego imieniu zaznaczył, że w krótkim czasie swego tutejszego pobytu poznał w śp. Józefie wzorowego parafianina i syna Kościoła katolickiego. Nabożeństwo żałobne odprawił X. wikary Belakowicz, a X. prob. Guziński z Lembarga, brat zmarłego, odprowadził drogie zwłoki z kościoła do grobu. Przy spuszczaniu zwłok opisał X. prob. Cyra w serdecznych i rozczulających słowach życie i działalność śp. Józefa, i słusznie mógł powiedzieć: jakie życie, taka śmierć. Dla rodziny mąż dobry i troskliwy ojciec, a dla przyjaciół, których wiele liczył, serce jego zawsze było otwarte, jednem słowem był on mężem szlachetnym i zasłużonym. Niechaj spoczywa w Bogu.

Przyjaciel 26-05-1893
Nowe. Na poczcie tutejszej przytrzymano w tych dniach fałszywe 1 i 2 markówki znaczone literą A. i rokiem 1887.

Przyjaciel 20-06-1893
Nowe. 11 bm. przed południem utonął przy pławieniu koni w Mątawie 18 letni parobek Frost z Kończyc. I dwa konie utopiły się. Tegoż dnia wieczorem wybuchł w domu panny Gibowskiej ogień, który wnet stłumiono.

Przyjaciel 27-06-1893
Komorsk. 20go bm. rano uderzył piorun w dom posiadacza Daniełewicza, gdzie się znajdują dwie klasy szkólne i mieszkanie nauczyciela katolickiego Na szczęście nie zrządził znacznego spustoszenia.

Przyjaciel 07-07-1893
Komorsk. Budowę tutejszej sześcioklasowej szkoły zlecono p. Liedtkiemu z Gniewa. Kosztorys wynosi 50 000 marek.

Przyjaciel 11-07-1893
Nowe. Rynkówkę na subhaście kupiła 3go bm. zachodniopruska landszafta za 40 000 m. Wedle innej wiadomości dessauski bank krajowy, który na Rynkówkę pożyczył 800 000 m. nabył ten majątek za 40 000 m.

Przyjaciel 01-08-1893
Nowe. 25go bm. po polud. uderzył piorun w stajnię posiadacza Wesołowskiego w Półwsi i wzniecił ogień, który ją zniszczył. Niemal równocześnie spaliła się w Ostrowitem stodoła na domenie.

Przyjaciel 22-08-1893
Nowe. Oszukańca, który w tej okolicy niedawno wyłudził wdowie 1050 m. pod pozorem, że się chce z nią żenić, aresztowano 14 bm. w Chełmnie.

Przyjaciel 29-08-1893
Nowe. W nocy z 20 na 21 b.m. srożyła się tu wielka burza. Piorun przynajmniej na pięciu miejcach wzniecił ogień. W Lalkowach spalił się dom robotniczy, mieszkańcy zaledwie ocaleli. Następnej nocy gorzała stodoła posiadacza B. w Dąbrówce.

Z Świeckiego. Żona chałupnika K. z Małego Warlubia, będąc samą w domu, gdyż mąż jej do Pomeranii na robotę odjechał, usłyszała w nocy z środy na czwartek silne szczekanie psa. Mając okno otwarte, zauważyła, że pies przestał szczekać, natomiast dosłyszała rzęrzenie i wchodzącego chłopa do stajni. Opanował ją okropny strach, wybiegła z łóżka, wyskoczyła oknem i chciała uciec do szwagra, który w pobliżu mieszkał. Chłop stojący za drzewem wypadł, chcąc ją uchwycić, lecz widząc kogoś w koszuli, przestraszył się, myśląc że to duch i zawołał „Jezus Marya". Drugi chłop, który się również ukrył pod drzewem, także się przestraszył i obydwaj ze strachu uciekli. Byli to złodzieje, chcący wykraść świnie z chlewa, lecz, aby pozbyć się psa, powiesili go z łańcuchem przez płot, sądząc, że się udusi. Tymczasem inaczej się stało. Kobieta w koszuli przestraszyła złodziei, a psa wiszącego na płocie zdołano jeszcze uratować.

Przyjaciel 15-09-1893
Nowe - Znowu dzieci, bawiące się zapałkami, sprowadziły pożar. Stało się to w Lalkowach. Spalił się dom mieszkalny oberżysty Krombacha.

Przyjaciel 06-10-1893
Jania. W Kościelnejjani spalił się 29 zm. dom p. Kurtiusa z Starejjani, gdzie prowadzono handel towarami materyalnemi.

Przyjaciel 07-11-1893
Warlubie. Na tutejszą trzecią posadę nauczycielską został powołany kandydat szkólnictwa Hakkert.

Przyjaciel 20-11-1893
Nowe. Zebrania niedawno założonego tu Towarzystwa rolniczo-przemysłowego dla Nowego i okolicy odbywają się co drugą niedzielę. Najbliższe zebranie odbędzie się w niedzielę dnia 22 bm. wieczorem o godzinie 7 w lokalu p. Dzikowskiego. Członkowie powinni jak najliczniej się zgromadzać i zachęcać znajomych do licznego zapisywania się do Towarzystwa.

Nowe. P. Kownacki złożył urząd burmistrza 1go bm. po urzędowaniu 42 letnim. Przy tej sposobności otrzymał order korony trzeciej klasy, który mu zawiadowca urzędu landrackiego wręczył. O posadę burmistrzowską zgłosiło się 49 osób. Dochód wynosi 2400 m. Za sprawowanie urzędu anwalta pobiera 900 m., na koszta biurowe 900 m.

Przyjaciel 27-11-1893
Nowe (Prusy Zachodnie). W przyszłą niedzielę dnia 29 bm. urządza Towarzystwo Przemysłowców w Nowem na sali p. Thiel pol Czarnym Orłem zabawę połączoną z śpiewem, deklamacyą i tańcami. Początek o godzinie 7 wieczorem. Goście mile widziani. Zarząd.

Przyjaciel 22-12-1893
Nowe. W przeszłym tygodniu utonął 8 letni chłopiec z Półwsi, załamawszy się na słabym lodzie. Jego ojciec został przed rokiem przejechany przez pociąg w Czerwińsku, a 13 letni brat w zagadkowy sposób kilka miesięcy prędzej w pobliskim lesie znalazł śmierć. Zaiste nieszczęśliwa rodzina!

##### 1894 #####

Przyjaciel 06-03-1894
Nowe. Zastrzelił się tu w swoim mieszkaniu posiedziciel pan Szczepański. Nie wiadomo, czy z umysłu, czy też przez przypadek stracił życie.

Przyjaciel 07-06-1894
Nowe. Towarzystwo przemysłowo rolnicze urządza zabawę w niedzielę dnia 10-go bm. o godz. 7 1/2 wieczorem na sali pod Czarnym Orłem.

Przyjaciel 19-06-1894
Nowe. Do domu właścicielki Barnickiej włamał się rabuś o godz. 12 w nocy. Barnicka się obudziła, a ubrawszy się, pobiegła do drzwi, które jednak były zaryglowane. Uzbroiwszy się w rydel, wybiegła na podwórze, gdzie zastała nieznajomego człowieka, który wystrzelił do niej z rewolweru, na szczęście nie trafiając. Gdy chciał ponownie wystrzelić, uderzyła go rydlem tak silnie w ramię, że rewolwer wypadł mu z ręki. Z chwili, kiedy podnosiła rewolwer, skorzystał rabuś i uciekł. Śledztwo wykazało brak 120 M. w szafie u Barnickiej.

Przyjaciel 22-06-1894
Nowe. W niedzielę 10. b. m. skradła niejakaś K. z Rybaków nowskich przy wychodzeniu z kościoła kobiecie 20 m. Złodziejkę schwycono.

Przyjaciel 13-07-1894
Warlubie. W Ossowie przed niedawnym czasem zastrzelił się rzekomo Józef Szczepański, gbur, który dawniej mieszkał w Komorsku. Utrzymują tu ci, którzy go bliżej znali, że padł ofiarą intrygi, bo najprzód był człowiekiem religijnym, bogobojnym, a dalej o godz. 9 wieczorem przyjechał, położył się spać i dopiero rano miał się zabić przy zdrowym rozumie, przywiózłszy z sobą z Nowego 600 marek. Różni różnie o tem mówią i po trzeba, aby się ta rzecz wyjaśniła, bo chodzą wieści, że Szczepański sam sobie życia nie odebrał.

Przyjaciel 10-08-1894
Nowe. Przyszłe zwyczajne posiedzenie towarzystwa przemysłowo-rólniczego odbędzie się w przyszłą niedzielę w lokalu p. Dzikowskiego o godz. 8 wieczorem. Na porządku dziennym: Pieśń „Straszliwego majestatu Panie". Sprawy towarzystwa. Pieśń „Do Ciebie Panie". Zarząd

Przyjaciel 25-09-1894
Nowe. 18 b. m. przywieziono dwa nowe dzwony dla kościoła katolickiego, ulane w Apolda. Kosztują one 1650 M. i materyal starych dzwonów. 19go b. m. zostały poświęcone, tak iż na odpust patrona kościoła, św. Mateusza apostoła już będą zawieszone w wieży.

Przyjaciel 23-10-1894
Warlubie. Do pewnego pana w pobliżu przybył dosyć przyzwoicie ubrany jegomość udając głuchoniemego. Na kartce napisał, że prosi o jałmużnę ponieważ z powodu kurczów nie może tu otrzymać zatrudnienia. Zachowanie rzekomego głuchoniemego wydało się gospodarzowi podejrzanem, postanowił on więc wystawić go na: próbę i rzekł półgłosem do swej siostry: „Trzeba tego człowieka zaprowadzić do urzędu". Zrozumiał to przebiegły ptaszek i coprędzej drapnął.

Przyjaciel 02-11-1894
Nowe. Śmiałą kradzież popełniono tu w sobotę wieczorem u złotnika Molla. Zabrano całą skrzynkę wystawową, którą później znaleziono w ogrodzie p. Hubschmanna, ale brak było wszystkich zegarków, pierścieni itd.

Przyjaciel 16-11-1894
Nowe. Na lodzie w Wiśle spostrzeżono wielką liczbę wron, które rozszarpały żywego zającą i go zjadły.

Przyjaciel 07-12-1894
W Warlubiu zawiązał, Kriegerverein, na którego czele stanęli zażarci polakożercy, mimo to dało się kilku Polaków złapać na lep pięknych słówek. Wobec wzmagającego się niebezpieczeństwa germanizacyi zamierzają wiarusy wielkokomorscy założyć katolicko polskie Towarzystwo. Słusznie!

##### 1895 #####

Przyjaciel 19-02-1895
Warlubie. Robotnik K. wróciwszy pewnego wieczoru nie bardzo trzeźwy do domu, zaczął się z żoną kłócić, iż dotychczas obiecanego posagu nie otrzymała. W złości rzucił się na żonę, aby ją bić. Żona uciekła przed dom. Wtenczas K. pozamykał drzwi, nie zważając na prośby żony, aby ją wpuścić i położył się w łóżko, w którem leżała 7 letnia dziewczynka i niemowlę 20 dni liczące. Z rana spostrzegłszy, iż dziecko nie żyło, poszedł to zameldować na policyą. Rozniosła się wieść, że K. dziecko zadusił, co też śledztwo potwierdziło. Dalsze śledztwo wykaże, jak dalece ojciec winien jest śmierci dziecka.

Przyjaciel 08-03-1895
Nowe. Tu toczy się już od dłuższego czasu spór między dozorem kościelnym a magistratem względem dzwonienia w wielki dzwon w razie pożaru. Przyszło do tego, że w nocy z niedzieli na poniedziałek, gdy wybuchł ogień w domu szklarza Starka, obudzono sędziego, aby wydał dekret, zmuszający dozór kościelny do otworzenia dzwonicy odnośnie do gwałtownego jej otworzenia. Okazało się to zbytecznem, bo ostatecznie zadzwoniono na "góre". Jeżeli się nie mylimy, to niedawno pękł dzwon przy takiem dzwonieniu i to zapewne jest główna przyczyna zatargu, zwłaszcza że wywiązał się z tego spór, kto ma koszta za przelanie dzwonu ponosić. Ale to zamilcza "Gesellige", w skutek czego jego doniesienie robi wrażenie, jakoby dozór kościelny zawinił.

Przyjaciel 19-03-1895
Świecie. Zebrania kontrolowe odbędą się 20go kwietnia w Świeciu, 22go kw. w Jeżewie przed poł. a po poł. w Grupie, 23go przed poł. w Komórsku, po poł. i też 24go przed poł. w Nowem, 24go po poł. w Lipienkach, 25go przed poł. w Łążku, po poł. w Lnianku, 26go przed poł. w Świekatowie a po poł. w Bukówcu, 27go przed poł. w Grucznie.

Przyjaciel 03-05-1895
W Nowem ma parafia katolicka proces z miastem o to, czy miasto ma prawo dzwonić w dzwon katolicki na ogień. Niedawno temu nie pozwolił proboszcz ks. Muszyński bić w dzwon na ogień. Burmistrz postarał się o rozkaz sądowy, który dzwonić kazał. Żeby więc nie doprowadzić do otwarcia kościoła przez policyą, ksiądz dzwonić pozwolił, ale zaraz skarżył miasto. Dawniej bowiem, gdy na ogień w dzwon bito, pękł dzwon, a miasto nie chciało nic za to dać, a parafia katolicka miała przeszło 1000 m. kosztów za przelanie dzwonu. Sprawa toczy się przed sądem ziemiańskim w Grudziądzu.

Przyjaciel 24-05-1895
Komorsk. 11-go czerwca obchodzi czcigodny nasz i ukochany ks. dziekan Fryntkowski 25-letni jubileusz kapłaństwa.

Przyjaciel 21-06-1895
W Nowem pokazał się na probostwie ogień zeszłej niedzieli. Ugaszono go zaraz. Skąd ten ogień, dotąd nie wiadomo.

Przyjaciel 02-07-1895
W Komorsku spaliły się 28 b.m. dwie chałupy w samo południe, Kminikowskiej i Damrata.

Przyjaciel 22-07-1895
Nowe. Sekretarz sądowy Muller przeniesiony ztąd do Torunia a na jego miejsce przeznaczony asystent Gołębiewski z Starogardu.

Przyjaciel 26-07-1895
W Warlubiu ukończono budowę nowego kościoła ewangelickiego i zeszłej niedzieli odprawiono w nim pierwsze nabożeństwo. Kościoły ewangelickie powstają teraz po wsiach w Prusach zachodnich, jak grzyby po deszczu. W Bukowcu ma też być taki kościół.

Przyjaciel 02-08-1895
Komorsk dnia 30 lipca. Wczoraj odbyło się w Warlubiu poświęcenie nowego ewangelickiego kościoła. Wracając z tej uroczystości wstąpił kapitalista Balcer z Krusz do domu obywatelki, wdowy Ott w Osieku pod Komorskiem, której siostrę, także wdowę, miał pojąć za żonę. Gdy się zabierano do podwieczorku, spostrzegł B. na półce leżący rewolwer, a sądząc, że nie jest nabity, oglądał go ze wszech stron. Gdy jednak pociągnął za kurek, rewolwer wypalił a kula trafiła nieszczęśliwą wdowę w lewy bok, że zaraz padła nieżywa. Przed rokiem i mąż jej nagłą znalazł śmierć, gdyż jadąc z drzewem, spadł z woza i zabił się na miejscu. Balcer sam niebawem doniósł o tym smutnym wypadku wójtowi a następnie stawił się do prokuratora. Nie wiadomo, jak się ta sprawa skończy.

Przyjaciel 27-08-1895
Lalkowy. W niedzielę dnia 1go września r. b. urządza Towarzystwo ludowe na Lalkowy tegoroczną zabawę w ogrodzie proboszczowskim, na którą członków z rodzinami, jako i przyjaciół towarzystwa uprzejmie zaprasza Teodor Cejrowski, gospodarz zabawy. Program: 1) Punktualne zebranie o godz. 2 w lokalu p. Dzięgielewskiego, gdzie nastąpi rozdanie kokard (odznak). 2) Wymarsz z lokalu na nieszpory. 3) Zebranie się przed plebanią i wspólny pochód do ogrodu proboszczowskiego 4) Śpiewy i deklamacye p. Rakowskiego. 5) O godz. 4 przywitanie gości i członków przez gospodarza zabawy. 6) Dalej śpiewy, deklamacya i zabawa przy przygrywaniu muzyki. Wstępne płaci się przy wejściu do ogrodu. Niewiasty mają wstęp wolny.

Przyjaciel 04-10-1895
Komorsk. Zabawa i zarazem rocznica założenia Towarzystwa Ludowego w Komorsku odbyła się w niedzielę przy nader licznym udziale uczestników, tak że nowa i obszerna sala p. Podorzymskiego nie mogła nawet wszystkich pomieścić i pozajmowano także sąsiednie pokoje. W gościnne progi Komorska przybyli uczestnicy z bliższych i dalszych stron, z Grudziądza koło śpiewackie Tow. Przemysłowego w komplecie. Redakcyę „Gazety Grudziądzkiej" reprezentował p. Walery Rutkowski, gdyż redaktor p. Kulerski uczestniczył w tym samym dniu na wiecu w Grucie, zwołanym celem zawiązania Tow. Ludowego tamże. Zjechali się także liczni członkowie Towarzystw z Nowego i z Lalków, tak że sąsiedzi należycie uczcili Towarzystwo Komorskie. P. Zieliński z Komorska powitał gości w serdecznem przemówieniu, wskazując na cześć łączne cele Towarzystw i wzniósł okrzyk na cześć kółek śpiewackich i uczestników zabawy. Następnie młodziutka córeczka p. Podorzymskiego zadeklamowała piękny wiersz: "Pod Twoją obronę", dalej p. Runge z Grudziądza deklamował „Dumę o Stefanie Potockim" przez Jabłononowskiego a w końcu p. Gołębiewski młodszy z Grudziądza wypowiedział wesoły i humorystyczny monolog pod tytułem: „Pierwszy raz." W drugiej części programu nastąpiły trzy śpiewy koła śpiewackiego Komorskiego pod dyrekcyą p. Antoniego Szynkiewicza, poczem przedstawienie wesołej sztuki: "Dziesięć tysięcy marek" przez Koło amatorskie Tow. Przemysłowego grudziądzkiego, odegrane ze zwykłą wprawą artystyczną, którą się to koło odznacza. Po przedstawieniu koło śpiewackie grudziądzkie pod dyrekcyą p. Bony wykonało kilka śpiewów na 4 głosy, poczem p. Cejrowski z Leśniej Jani deklamował wierz humorystyczny, a zakończył tę część programu śpiew wspólny obydwóch kółek grudziądzkiego i komorskiego. Dodać należy, że miejscowa orkiestra w Komorsku złożona z muzykantów amatorów, doskonale się wywiązała ze swego zadania, a cała zabawa, którą zakończył poważny polonez i ożywione tańce, znakomicie się udała, czego z serca winszujemy bratniemu Tow. Ludowemu w Komorsku.

Przyjaciel 11-10-1895
Czerwińsk. W Leśnej Jani wydarzył się smutny wypadek. Nakładano słomę na wóz a robotnica Mańskowska spadłszy z woza na widły jednej z współrobotnic, przebiła sobie piersi. Nie ma nadziei, by została przy życiu.

Przyjaciel 15-11-1895
Nowe. 11 znaleziono głuchoniemego pachołka krawieckiego D. przy "Przykopie" zmarłego. Liczył 31 lat. Jedni przypuszczają, że nieszczęśliwie spadł z wysokich schodów, drudzy mniemają, że padł ofiarą bójki ulicznej. Śledztwo zapewnie sprawę tę wyjaśni.

Przyjaciel 29-11-1895
Komórsk, dnia 24go XI. 95. Dzisiejsze posiedzenie tutejszego Tow. ludowego odbyło się już przy udziale członków, którzy wrócili z obczyzny. Obszerna sala p. Podorzymskiego mieściła więc też w sobie jakie 200 i kilkadziesiąt osób. Na zebranie przybył też redaktor "Gazety Grudziądzkiej" p. W. Kulerski. Po zagajeniu przez przewodniczącego pana Piechockiego, od śpiewano pieśń „Matko niebieskiego Pana." Po odczytaniu protokołu i po odśpiewaniu kilku jeszcze pieśni świeckich, przemawiał p. Kulerski i zwracał zebranym uwagę na obowiązki każdego Polaka w obecnych ciężkich czasach. "Podwoić powinniśmy" powiedział mówca między innemi, pracowitość i trzeźwość aby się ostać wobec zakusu Hakatystów a oprócz tego powinniśmy bezwarunkowo zawsze popierać tylko swoich. Grosz, na który w pocie czoła zarabiamy, należy za nieść do polskiego kupca. Nie jest to łaska, lecz prostym obowiązkiem naszym. Zebranie uchwaliło jednogłośnie zmianę § 12 statutów kasy pogrzebowej, stosownie do żądań władz rządowych. Przemawiał też oprócz tego p. Wedelstedt, który zachęcał zebranych do wytrwałości w sprawie kasy pogrzebowej. Mowy poszczególnych mówców przeplatało kółko śpiewackie swoim miłym śpiewem. Za produkcye jego i za wytrwałość należy się temuż kółku, a mianowicie jego dyrygentowi, szczere uznanie. Po mniej więcej trzech godzinach zamknął przewodniczący zebranie po odśpiewaniu pieśni „Serdeczna Matko".



Zebrał arek - admin<at>miasto-nowe.com

z zasobów KPBC

Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować lub nie masz konta?
Skontaktuj się z administratorem portalu - admin@miasto-nowe.com
Losowa Fotka
Ostatnie komentarze
News
Obydwie informacje byl...
Świetne. Zawsze byłem ...
Smutna wiadomość... Wy...
Warto zajrzeć do Galer...
To przykra wiadomosc. ...
Artykuły
[b]ks. Edmund Kamrowsk...
...moi rodzice również...
"Każda historia ma swó...
Janek nie żyje. Zmarł ...
Jakież to ma znaczenie...
Mój tata o tym miejscu...
W ogrodzie moich dziad...
A gdzie plata, trygiel...
Z ciekawością przeczyt...
Dziękuję za informacje...
Fotogaleria
Fajnie, ze BN udostepn...
Jeszcze jedna "perełka...
dawnych fotografii cza...
Ważne znalezisko - fot...
Świetne. Mam zamiar zo...
fajna fotografia ludzi...
Społeczność Tryla świe...
zmienione na wyzsza ro...
zmienione na wyzsza ro...
zmienione na wyzsza ro...
P. Ewa Kania, a nie No...
Smutna wiadomość. Prze...
Pan Ewaryst Bączek prz...
dzięki za potwierdzeni...
Pan J. Rzóska, ja jest...
Nie wiem czy mam rację...
Drugi od lewej to pan ...
NN to p. Markowska, ob...
pośrodku najwyższa śp....
nasi kochani jacy tu m...
Ostatnie artykuły
· Przyjaciel 1892 - 1895
· Przyjaciel 1878 - 1888
· Wywoływanie duchów -...
· Konstanty Kościński ...
· O Frycie (Frecie) ra...
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
· "Urok papieroska."
· Jan Sikorski ps. Orl...
· Niemieckie meldunki ...
· Zapomniane cmentarze...
· Nowe w sieci
Najciekawsze tematy
Brak tematów na forum
Ostatnio dodane zdjęcia

Kościół parafialny

Panorama na farę

Rynek

Kościół pofranciszka...

Kościół parafialny

Przystań Żeglugi Rze...

Cmentarz menonicko-e...

Wisła czerwiec 2017

Malowanie muralu

Mural

rok szkolny 1959/60

Koło pszczelarzy w N...

Auguste Lange Tryl

Gustav Jackel 1877 -...

Gerber geboren Berhe...

Tryl jesień 2016

Tryl jesień 2016

Tryl

Gajewo Zawada

Nowe zimą

Nowe zimą

Nowe zimą

Nowe zimą

Nowe zimą

Wieża ciśnień

Wieża ciśnień

Serdeczne świąteczne...

Wisła

Wisła

Prezydium MRN (1960)
Wygenerowano w sekund: 0.12 - 28 zapytań MySQL 8,486,034 unikalnych wizyt