Październik 18 2017 04:50:04
Nawigacja
· Strona Główna
· Artykuły
· Download
· Forum
· Galeria
· Kontakt
· Szukaj
Przyjaciel 1878 - 1888

##### 1878 #####

Przyjaciel 21-02-1878
W okolicy Warlubia zakładają rolnicy i ogrodnicy pudełka dla ptaków w dziurach drzew się gnieżdżących, aby je przywabić i do gnieżdżenia się w bliskości ogrodów spowodować. Godne naśladowania!

Pod Warlubiem jeszcze ciągle pokazują się wilki.

Przyjaciel 18-04-1878
Włódarza żonatego, na osobny folwark, który zaświadczeniami swoją zdatność udowodnić potrafi, poszukuje od św. Jana r.b. lub 1 lipca r.b. Ostrowite pr.Schoensee Westpr. Osobiste przedstawienie się konieczne. Koszta podróży nie zwraca się.

Torfiarza do ukopania 300 do 400 klafter torfu poszukuje Ostrowite p. Schoensee.

Przyjaciel 13-06-1878
Nowe - Nasze stosunki szkolne są bardzo opłakane. Szkoła jest za mała, dla tego przeszło 100 dzieci, które właściwie już do szkoły chodzić powinny, w domu i mieście się wałęsa i bąki zbija.

Przyjaciel 28-11-1878
W Nowem, w Prusach Królewskich, włamali się w nocy z dnia 29 na 30 z. m. złodzieje do kościoła katolickiego i skradli srebrny kielich i około 12 m. Tej samej nocy popełniono na 3 innych miejscach tego miasta kradzież.

Przyjaciel 12-12-1878
Pod Nowem na szosie gniewskiej znaleziono martwą i szkaradnie pokaleczoną młodą dziewczynę, żebraczkę niespełnych zmysłów Juliannę Kaiser z Bochlina. Dwóch włóczęgów podejrzanych o to zabójstwo i zbrodnię przeciw moralności uwięziono.

W Nowem zdawał niemiecki poseł rejchstagowy pan Gordon relację poselską.

##### 1883 #####

Przyjaciel 25-01-1883
Listy do „Przyjaciela".
Z pod Grudziądza, ale po lewej stronie Wisły.
Kochany Panie Majstrze! Piszecie, żeby się ludzie zgłaszali zawczasu o robotę przy burakach i przy żniwach w nasze polskie strony.
Ja się natłukłem między Niemcami za robotą dosyć, a od kilku lat pracuję jako przodownik w Meklemburach, na ostatku około miasta Stekerade. To mi się też serce rozradowało, że możeby człek mógł tu chleb znaleźć a na stare lata tej tułaczki zaprzestał.
Ale bodaj czy się na to zgodzą ludzie, którzy tamtejszej roboty zaznali. Nie płacą tam prawda co do pieniędzy więcej, ale lepiej się z człowiekiem obchodzą, a kto tego zasmakował, temu nie dziwota, że nie chce znowu iść po klątwy, przezwiska, szturchanie i tyranie człowieka.
Ale bodaj czy się na to zgodzą ludzie, którzy tamtejszej roboty zaznali. Nie płacą tam prawda co do pieniędzy więcej, ale lepiej się z człowiekiem obchodzą, a kto tego zasmakował, temu nie dziwota, że nie chce znowu iść po klątwy, przezwiska, szturchanie i tyranie człowieka.
Widzicie tam to jest tak. Człowiek dostanie swoją robotę raz na zawsze, więc wie co do czego należy i co zrobić musi. Robi też, a robi dobrze i żaden jeszcze z meklemburskich panów albo rządzców na robotę polskiego człowieka się nie skarżył. Żądają polskich ludzi coraz więcej i coraz więcej ich sobie sprowadzają, bo za kolej to do tamtąd i napowrót płacą. W niejednych stronach to jest już tam tyle Polaków, że po miastach takie głupie pisarki to aż strach mają, żeby całe Meklembury nie zrobiły się polskie.
Nasi ludzie też porządnie się prowadzą, pijak z trudna się zdarzy, kłótnik jeszcze mniej, a już co do wierności i czystej ręki, to każdy pan tamtejszy dałby polskiemu człowiekowi złoto szuflami przerabiać, bo wie, żeby mu jedna sztuka nie zginęła.
Więc też tam polskiego człowieka szanują. Nikt go nie szkaluje, nie przeklina, nie wygraża mu się, a najmniej żeby go Boże broń miał ręką dotknąć albo poszturnąć. Tego w całych Meklemburach nie bywa, a Polak żaden tam tego me doznał.
Wiecie, ja sam dawniej bywałem włodarzem w naszych stronach, a choć zabijak żaden ani pomstownik na ludzi nie jestem, to jednak się czasem cierpliwość przebrała i człowiek nawygadywał niejednemu, a tedy i owędy poszturnął, albo czem nawet smagnął.
Tam nigdy mi się to nie przytrafiło, bo ludzie inaczej się do roboty biorą i wcale nie ma do tego okazyi. Ja sobie to tak po moich dzieciach miarkuję: kiedy są w domu, to sobie matczysko rady z niemi dać nie może, a kiedy u obcych, to je wstyd, więc ich się ludzie nachwalić nie mogą, jakie to dobre i zawołane a usłużne dzieciaki. Więc pewnie też między obcymi człowiek się wstydzi, wie że do domu daleko, że nie ma się na co oglądać i tyle twego, ile sobie dobrem sprawowaniem zbierzesz, to też robi swoje dobrze.
Ale też w naszych stronach każdy sobie pozwala, jak to u siebie. Robotnik nic dobrego, a pan niewyrozumiały i niecierpliwy, urzędnik zaś gorączka i grubjan , co jeno we wyzwiska i kij wierzy, więc kosa na kamień trafia, aż się skrzy od przeklinania i nieraz z tego guzy, krew i włóczenie po sądach albo i koza.
Druga lepszość w Meklemburach jest ta, że dadzą człowiekowi dobry wikterunek i dobre wyspanie. Dają dobrą ordynaryą, że jest z czego ugotować i czem okrasić i przyprawić, to też człowiek ma ochotę i moc do roboty, a roboty żądają dość i dobrej. Więc zawsze jedna niewiasta z naszych była kucharką naszą i równo z drugiemi zapłatę pobierała, a siedziała w naszej izbie, gotowała i posprzątała.
Trzecia dobra rzecz jest regularna wypłata. Przyjdzie godzina, to minuty nie czekasz, ale ci wypłacą i to zawsze w sobotę wieczorem, więc w sobotę o godzinę prędzej z roboty się schodzi dla wypłaty i umycia i oporządzenia na niedzielę.
Tego się muszą nasi panowie nauczyć i urzędników swoich do tego nakładać, aby ludzie tak mieli tutaj, jak tam między Niemcami, to ludzie chętnie w swoich stronach zostaną i będą tak dobrze pracowali, jak Niemcom pracują. A Niemieccy panowie i urzędnicy to przepadają za polskim robotnikiem.
Szanować człowieka, dać mu co się należy i dać na minutę, to go się będzie miało dobrego.
Wielki Komórsk pod Warlubiem

Przyjaciel 08-02-1883
Komórsk. Dnia 31 zm. wieczorem na podwórzu dzierżawcy plebanki J. K. spaliła się bielizna, pościel itp. rzeczy polane petrolejem. Ponieważ właściciela żyjącego w niezgodzie z żoną podejrzewają o podpalenie, przeto został aresztowany.

Przyjaciel 22-02-1883
Zgromadzenie roln. w Komorsku odbędzie dnia 23 lutego rb. o 5 godz. z południa w oberży pana Gramsego swe posiedzenie, na które zaprasza ZARZĄD.

Przyjaciel 15-03-1883
Nowe. W nocy na 23 z. m. włamali się złodzieje do stodoły posiedziciela Richtera w Milewku, ale nic nie zabrali, bo jęczmień nie był jeszcze wyczyszczony. W następującej nocy dwaj chłopi dobijali się do stajni końskiej posiedziciela Piłata w Lalkowach, ale przez parobka spłoszeni zostali. - Okradają też strasznie kopce z kartoflami i w nocy na 28 zm. stróża polnego sponiewierano. - Między dziećmi w Milewku i Rychławie wybuchły żarnice - Rektor tutejszej szkoły miejskiej, który tu dopiero od kilku tygodni urzędował, wziął nagle dymisyą i opuścił nasze miasto. - Przewoźnik P, pokaleczony przy przewożeniu, umarł po kilkudniowych cierpieniach. Przytomności już nie odzyskał.

PACHOŁEK choćby jeszcze zupełnie nie wyuczony, znajdzie trwałe miejsce zaraz u kołodzieja Piechockiego w Komorsku pr Warlubien.

Na zbliżające się święta wielkanocne poleca kawę czystego smaku od 80 do 1 mrk. 6O fen.; kawę paloną, czystego smaku od 1 mrk. do 1,80 mrk.; cykoryą i cykoryą w proszku; ryż gruboziarnisty po 15 fen.; śliwki 30 i 70 fen .; rodzynki, makaran, cukier w głowach wach i mielony, drożdże prasowane i piwne co dzień świeże; rum i likier różnych gatunków a tani, przytem cygara sto po 2,50 mrk. aż do 80 mrk. Prócz tego do prania: mydło szare najlepsze po 25 fen., mydło twarde ługowe, sodę, mączkę i modre. Fryderyk Wohlt w Nowem, Neuenburg W. Pr.

Przyjaciel 12-04-1883
Nowe, 6 kwietnia. - Ojcowie rodzin, którzy wystósowali byli do ministra petycyą o zmienienie tutejszej szkoły symultannej i przywrócenie szkół wyznaniowych, odebrali w tych dniach odpowiedź odmówną na ręce ks. proboszcza Benjamina. Stanowcza decyzya w tej sprawie jeszcze zastrzeżona, lecz niebawem nastąpi.

Przyjaciel 04-05-1883
W Warlubiu wybuchł pożar 24 b. m. wieczorem. Paliła się chata pewnej wdowy, która raz jeszcze rzuciła się w płomienie dla wyratowania własnego dziecka, o którem mylnie przypuszczała, że jeszcze jest w chacie. W tem dach się zapadł, a biedna nieulękła matka tak mocno się poparzyła, iż następnego dnia umarła.

Z okolicy Nowego wykupują kartofle po cenie 2,40 mrk. i wywożą koleją do Królewca.

Przyjaciel 17-05-1883
Nowe. Dnia 10 maja kupił tutejszy hotel „Wagnera" jakiś p. Roy za 26000 Mr.

Przyjaciel 25-05-1883
Z Nowego donoszą Geselligerowi, że w nocy z 14 na 15 bm. zgorzały do szczętu zabudowania gospodarza Fyringa pod Lichtenthal (?). W płomieniach miało zginąć 7 koni, około 20 wieprzy, 60 gęsi, kilka wozów, sprzęty gospodarcze i prawie wszystkie meble. F. poniósł wielką szkodę, bo był zaasekurowany tylko na 2400 mrk.

Hotel Schmoddego zadzierżawił pewien pan z Grudziądza za 2100 mk. rocznie.

W ubiegły piątek pruto w Kozielcu ciało mężczyzny bez głowy, które w zupełnym ubraniu wyrzuciła Wisła. W kieszeniach znajdował się zegarek i pieniądze srebne i papierowe.

Jestem teraz notarjuszem i do sporządzania zapisów wszelkiej treści uprawniony w Nowem, 22 maja 1883 r.

Przyjaciel 29-05-1883
W Wielkim Komorsku, w po. w. świeckim, wybrany i potwierdzony na sołtysa gospodarz p. Karpiński. 8 morgów m. pszenicą zasiane, budynek m. i chlewy w Kamionce pod Nowem chcę sprzedać, z powodu odległości. J. Doering.

Przyjaciel 26-07-1883
Nowe. Wkrótce ma tudotąd przybyć wyższy urzędnik z ministerstwa oświaty, aby zbadać tutejsze stosunki szkolne, poczem nastąpi stanowcza odpowiedź na prośbę katolików o zniesienie szkoły symultannej.

Przyjaciel 25-10-1883
Przednią kawę wybornego smaku funt od 80 do I60 fenygów, paloną zaś od 1 marki do 1,80 marki funt; cykoryą i surogaty cykoryi, ryż, makaron, kaszkę, krupy, śliwki, rodzynki, cukier mielony, rafinadę w głowach, dalej szare mydło l. po 25 fen. funt, białe mydło twarde, sodę, mączkę, boraks proszkowany, krochmal glansowy poleca jaknajtaniej Fryderyk Wohlt w Nowem (Neuenburg W. Pr.)

Wszelakie LIKIERY pojedynczo i dubeltowo destylowano, przytem rum z Jamajki w różnych gatunkach poleca tanio Fryderyk Wohlt w Nowem.

Olej dokraszenia litr po 80 fen., oliwę, petrolej poleca jak najtaniej Fryderyk Wohlt w Nowem.

WĘGLE drzewne i kamienne poleca Tanio Fryderyk Wohlt w Nowem.

Sól kuchenną, do masła i bydlęcą w workach ofiaruje tanio Fryderyk Wohlt w Nowem.

Przyjaciel 08-11-1883
Nowe. Rozporządzeniem policyjnem nakazano w obrębie miasta usunąć dachy słomiane w przeciągu lat sześciu, a nowych budynków słomą już kryć nie wolno.

W Nowem powiesił się 29 z.m. kelner Woliński a nosił się od 10 dni z tym zamiarem, popijając sobie na zucha tem więcej, choć i zwykle bywało tego sporo.

##### 1884 #####

Przyjaciel 13-06-1884
Ks. wikary Hunsdorf w Komorsku powołany do Ostrowitego pod Chojnicami dla zastąpienia księdza proboszcza Schramma, który dla poratowania zdrowia wyjeżdża do wód.

NOWE. Rozporządzeniem prezesa regencji został zniesiony nakaz policyjny, aby usunięto wszystkie słomiane dachy.

Przyjaciel 09-10-1884
W Warlubiu w powiecie świeckim w niedzielę 12-go b. m. o 4-tej po południu, Poseł p. Kossowski zda sprawę z poselstwa.

Przyjaciel 16-10-1884
Nowe i okolica prosiły ministra kolei żelaznych o tę zmianę w planie jazdy aby pociąg kuryerski nie stawał w Warlubiu, lecz na nowej stacyi Hardenberg. Minister odmówił.

Przyjaciel 13-11-1884
W. Komorsk, 5 listopada.
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Kochany Majsterku! U nas oddano 220 głosów, p. Kossowski otrzymał 175 gł. a Gordon 55 głosów, przed 3 lata p. Kossowski 262 gł. a Gordon 71 głosów. Nie szło gładko też z kartkami, bo jedne drukowane były Kossowski - Gajewo a drugie pisano v. Kossowski - Gajewo, które to ostatnie powyrzucano jako nieważne, jak się we Bzowie stało, a miało ich być tam wiele. W Komorsku były także dwie takie, kartki które dzięki jednemu z gburów zostać musiały, choć Niemcy także na wyrzucenie nalegali. Agitacya słaba, ze strony duchownych żadnego słowa, żadnego napomienia, jedno słowo z ambony bardzo by serca podniosło mianowicie u naszego ludu roboczego: nic a nic, aż strach. Dobry przykład duchownym naszym daje niezmordowauy ksiądz proboszcz Piechowski z Bzowa, który nie szczędzi ani pracy ani trudu dla swych rodaków. Warlubianie dobrze się spisali, odmawiając szanownemu posłowi nawet izby do zebrania przedwyborczego. Jeden z gburów tamtejszych, choć go żona namawiała, on jednak nie chciał dać, więc kobiety mają po nasze czasy więcej odwagi niż mężczyzni, jak fakt powyższy dowodzi, co nas mimowoli sprowadza w te czasy, jak Frysowie, (z Hunami) z Duńczykiem wojnę wiedli, a że pierwej wszystko co iść mogło szło także z wojownikami, więc i żony Frysowie ze sobą mieli które widząc raz mężów swych uciekających chwyciły za garnki z wrzącą brejką i uderzywszy na nieprzyjaciela i mężom przez to otuchy dodawszy, wojnę wygrały. Ów gbur poszedł do wójta Niemca go się pytać czy każe dać izby, który nie kazał. Wymawiał się potem, że jakby miał jaką prośbę do landrata, on by go jako agitatora oddalił, oj tchórzostwo. Może by był nie jeden na zebraniu wiele zyskał oświecenia, które się dało we znaki i na jednem z tutejszych nauczycieli, który pisze sołtysowi; bo w ogłoszeniu sołeckiem, ukaz wyszedł tylko w niemieckiej mowie, choć potrzebniejszy by był w polskim, jako się na 3/4 ludności tutejszej by należało. U nas też nie trzyma Polak na Polaka, jak dowodzi, że gburzy tutejsi, zamiast iść do niedawno tu osiedlonego kowala Polaka, to choć koło niego przechodzą idą do Niemca, lecz gdy się policzy stan rolniczy polski i niemiecki, to kowal Polak musiałby tu mieć nawet świetne stanowisko, bowiem liczymy między 19 polskimi gburami 4-8 konnymi tylko 5 gburów 4-8 konnych niemieckich, a między 1-2 konnymi 17 ketnerami polskimi tylko 6 ketnerów niemieckich, bowiem mamy tu dwóch kowali Niemców mających wiele roboty a jeden Polak między tylu Polakami jeszcze licho wsparcia doznał, ale nadzieji nie tracić może i oni się czasem dadzą, gdyż kowal tutejszy Polak zna się na swojej robocie, to też się należy spodziewać że tacy panowie, jak pp. Grosy, Widelstaedt, Kowalski, Kleina i Orzechowski, którzy są znani jako dobrzy ludzie, też i swojem zaufaniem wesprzą robotniczy stan polski tutejszy. Towarzystwo niemiecko-polskie rolnicze, już nie istnieje, bowiem nie było jedności, gdyby się byli Polacy sami zebrali, to byśmy poszli z nimi ręka w rękę, ale w taki sposób to nie, myśmy sami dość mocni bez Niemców. Może to się wszystko da z czasem. Teraz kończę mój tak długi list, boć to człowiek jak się raz zabierze do pióra, to nie wie co wszystko pisać, i pozdrawiam Majsterka wiele i razy.

##### 1885 #####

Przyjaciel 02-04-1885
Ucznia i pachołka choć jeszcze zupełnie nie douczonego, przyjmie zaraz Piechocki, majster kołodziejski w Komorsku pod Warlubem.

Przyjaciel 07-05-1885
Nowe. Egzekutor Romer i szewc Słomiński, mieszkający na przedmieściu grudziądzkim, żyli oddawna w niezgodzie. W niedzielę wychowanka Romerów oblała kawą dzieci Słomińskich co p. S. spowodowało do złorzeczeń. Obie kobiety Słomińska i Romerowa zaczęły się kłócić a potem bić. Na to nadszedł Romer i wybił Słomińską tak, że ta z boleści kona. R. został uwięziony.

Przyjaciel 21-05-1885
Nowe. W Półwsi przy Nowem spaliły się w nocy dnia 12 bm. budynki właściciela Szamborskiego. On sam się poparzył.

Przyjaciel 11-06-1885
Nowe. Wskutek uderzenia piorunu w sobotę spaliła się stajnia gospodarza Śliwy w Lalkowach i budunki gospodarza Rampy, a przytem także i bydło.

Przyjaciel 18-06-1885
W Lalkowach przy Nowem uderzył w sobotę piorun w stajnię gospodarza Rampy. Ofiarą wynikłego ztąd pożaru padły 3 stajnie, 1 stodoła, 2 krowy, 2 konie, kilka świń, słoma i siano. Prócz tego ogień przerzucił się na 2 stajnie Śliwy i takowe do szczętu zniszczył.

Przyjaciel 09-07-1885
Nowe. Tutejszy browar Jantzena zakupił pan Mirau z Kwidzyna za 72000 marek.

Przyjaciel 13-08-1885
W Nowem wybranym został do reprezentacji miejskiej kupiec Smoliński w miejsce piekarza Klauna.

Przyjaciel 05-11-1885
Z Bzowa w pow. świeckim. Źle się u nas przy wyborach spisano. Umówiliśmy się najprzód na kogo z naszych głosować, ale gdy do tego przyszło, jedni się nie stawili, drudzy zdradzili i na Polaka nie głosowali. To też Niemiec dostał w 3ciej klasie 21 głosów, a Polak tylko 10, choć w tej klasie Polaków było przeszło 60.

Przyjaciel 24-12-1885
Nowe liczy 2742 mieszkańców tj. o 226 mniej niż przed 5 laty. Człuchów zaś 3260 (w 1880 r. 2246).
Działdowo. Aptekę Alfreda Ernsta kupił Gottschalk z Nowego za 101000 m. P. Ernst kupił ją przed 2 laty za 67500 marek.

##### 1886 #####

Przyjaciel 01-07-1886
Nowe. Dnia 13 z. m. utonęli w torfisku chłopcy Kruger i Fein z Nebrówka.

Przyjaciel 26-08-1886
2 uczni z należytemi wiadomościami szkólnemi, poszukuje do swego interesu materyalnego, destylacyi i szynku F. Maschitzky, Nowe (Neuenburg W. Pr.)

Przyjaciel 02-09-1886
Z Nowego donoszą, że pokazało się teraz, iż ogień na Podzamku, przy którym 6 ludzi życie utraciło, był podłożony. Podpalacza już podobno mają.

Przyjaciel 30-09-1886
Węgle górnoszląskie do pieców polecam jaknajtaniej całemi wagonami na każdą stacyą kolei, na stacyi Hardenberg oddaję i mniejsze ilości na poprzednie zamówienie. Friedrich Wohlt, Nowe (Neuenburg W. Pr.).

UCZNIA potrzebuję do mego handlu materyalnego, kolonialnego i destylacy. Wstąpić może zaraz lub 15 października rb. Zgłosić się piśmiennie i dołączyć bieg życia. Friedrich Wohlt, Nowe (Neueuburg W. Pr.).

##### 1887 #####

Przyjaciel 24-02-1887
W Warlubiu pod Grudziądzem wybuchł ogień na dworcu kolejowym. Mieszkania urzędników na piętrze spłonęły do szczętu. Sikawki z pobliskich miejscowości, przysłane umyślnym pociągiem uratowały jeszcze dolną cześć dworca. Urząd pocztowy przeniesiono wskutek tego z dworca do wsi Warlubia. Ogień był podobno podłożony; śledztwo w biegu.

Przyjaciel 23-06-1887
Pożar w Dragasie pod Grudziądzem zniszczył szybko 13 zabudowań i 24 rodziny pozbawił dachu i wszelkiego dobytku. Są to ludzie biedni, robotnicy. Życie dzięki Bogu nikt przy tem nie utracił.

W Nowem spaliła się berlinka z 70 kopami faszyn. Same statki ledwo zdołały się ocalić, odbijając coprędzej od palących się na Wiśle faszyn.

Przyjaciel 25-10-1887
Nowe. Przed kilku dniami przybył pan Busch, wójt okręgowy, w towarzystwie p. Rexa z Torunia, do piekarza Dominikowskiego w Kamionce i rewidował umieszczoną u niego czytelnię polską. Dominikowski oddał następnie wszystkie książki panu Buschowi, oświadczając, że z niemi nic więcej nie chce mieć do czynienia. Tak to zajście opisują niemieckie gazety. Czegoby się p. Dominikowski miał ulęknąć, nie rozumiemy. Niechże książki rewidują ile chcą. Za zajmowanie się czytelnią nic nikomu stać się nie może. Tylko się nie lękać i dudów w miech zaraz nie chować.

Przyjaciel 22-11-1887
Komorsk, powiat świecki. Mamy 4 nauczycieli, 3 katolików 1 ewangelika. Ten ostatni chory. Dzieci wszystkie są pospołu bez względu na religią i we wszystkich 4 klasach uczą dzieci po niemiecku, tylko te najmniejsze uczą się pacierza po polsku. Nauczyciel jeden odpowiada ludziom na pochwalenie Pana Jezusa po polsku, po niemiecku Guten Tag. Dzieci też po niemiecku pozdrawiać go muszą. Dzieci starsze dostają ze szkoły niemieckie książki do czytania w domu, aby się więcej w tej mowie wyćwiczyły.

Przyjaciel 29-12-1887
Ks. dziekan Nelke z Komorska mianowany kanonikiem honorowym chełmińskim.

w Warlubiu, wsi nad koleją wschodnią w powiecie świeckim, uradzono wybudować kościół ewangelicki. Jeżelić potrzebny, to nie można nic przeciw temu powiedzieć ale to zadziwia, że przy takiej okazyi prawią zaraz, że to potrzebne do germanizowania. Jakże się dziwić, że lud polski nazywa to, co ewangelickie zaraz i niemieckim?

##### 1888 #####

Przyjaciel 15-03-1888
Statki Kowalskie ma na sprzedaż Śmigerski w Kolonii Ostrowit p. Czerwińsk.

Przyjaciel 17-04-1888
Z nizin świecko-nowskich donoszą, że tam jeszcze połowa nizin pod wodą, która nie ma dostatecznego odpływu.

W powiecie świeckim zamknięte są następujące drogi, uszkodzone powodzią: szosa z Nowego do Lubienia; droga z Wierzchy do Brzemion i z Warlubia do Komorska Wielkiego.

Przyjaciel 19-04-1888
Z Nowego skarżą się na bardzo lichy jarmark. Okolica ucierpiała od powodzi i w części znacznej jeszcze zalana a więc nie wiele kto mógł przybyć. Woda przerwała teraz wał pod Montowem i nowego narobiła nieszczęścia.

Przyjaciel 26-04-1888
Poszukuję dwuch uczni biegłych w polskiej i niemieckiej mowie, do składu korzennego i destylacyi. A. Kubacz Nowe (Neuenburg).

Przyjaciel 08-05-1888
Szosa z Nowego do Lubina, uszkodzona powodzią, oddana już teraz zupełnie do użytku publicznego.

Przyjaciel 24-05-1888
W Nowem umarł w drugie święto proboszcz tamtejszy X. Henryk Benjamin. Chorował tylko tydzień, liczył dopiero 56 lat. Szanowany i kochany był powszechnie.

Przyjaciel 29-05-1888
W Nowem mianowany administratorem parafii tamtejszej wikaryusz X. Ignacy Nowak.

Przyjaciel 01-06-1888
W Półwsi pod Nowem sprzedają na subbaście własność Szczepana Szambowskiego, 192 morgi dobrej ziemi. Termin 19 lipca.

 

zebrał arek - admin<at>miasto-nowe.com

z zasobów KPBC

Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować lub nie masz konta?
Skontaktuj się z administratorem portalu - admin@miasto-nowe.com
Losowa Fotka
Ostatnie komentarze
News
Obydwie informacje byl...
Świetne. Zawsze byłem ...
Smutna wiadomość... Wy...
Warto zajrzeć do Galer...
To przykra wiadomosc. ...
Artykuły
[b]ks. Edmund Kamrowsk...
...moi rodzice również...
"Każda historia ma swó...
Janek nie żyje. Zmarł ...
Jakież to ma znaczenie...
Mój tata o tym miejscu...
W ogrodzie moich dziad...
A gdzie plata, trygiel...
Z ciekawością przeczyt...
Dziękuję za informacje...
Fotogaleria
Fajnie, ze BN udostepn...
Jeszcze jedna "perełka...
dawnych fotografii cza...
Ważne znalezisko - fot...
Świetne. Mam zamiar zo...
fajna fotografia ludzi...
Społeczność Tryla świe...
zmienione na wyzsza ro...
zmienione na wyzsza ro...
zmienione na wyzsza ro...
P. Ewa Kania, a nie No...
Smutna wiadomość. Prze...
Pan Ewaryst Bączek prz...
dzięki za potwierdzeni...
Pan J. Rzóska, ja jest...
Nie wiem czy mam rację...
Drugi od lewej to pan ...
NN to p. Markowska, ob...
pośrodku najwyższa śp....
nasi kochani jacy tu m...
Ostatnie artykuły
· Przyjaciel 1892 - 1895
· Przyjaciel 1878 - 1888
· Wywoływanie duchów -...
· Konstanty Kościński ...
· O Frycie (Frecie) ra...
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
· "Urok papieroska."
· Jan Sikorski ps. Orl...
· Niemieckie meldunki ...
· Zapomniane cmentarze...
· Nowe w sieci
Najciekawsze tematy
Brak tematów na forum
Ostatnio dodane zdjęcia

Kościół parafialny

Panorama na farę

Rynek

Kościół pofranciszka...

Kościół parafialny

Przystań Żeglugi Rze...

Cmentarz menonicko-e...

Wisła czerwiec 2017

Malowanie muralu

Mural

rok szkolny 1959/60

Koło pszczelarzy w N...

Auguste Lange Tryl

Gustav Jackel 1877 -...

Gerber geboren Berhe...

Tryl jesień 2016

Tryl jesień 2016

Tryl

Gajewo Zawada

Nowe zimą

Nowe zimą

Nowe zimą

Nowe zimą

Nowe zimą

Wieża ciśnień

Wieża ciśnień

Serdeczne świąteczne...

Wisła

Wisła

Prezydium MRN (1960)
Wygenerowano w sekund: 0.13 - 28 zapytań MySQL 8,486,018 unikalnych wizyt