Wrzesień 24 2018 06:45:16
Nawigacja
· Strona Główna
· Artykuły
· Download
· Forum
· Galeria
· Kontakt
· Szukaj
O agentce polskiego wywiadu Paulinie Tyszewskiej

Wielu ludzi nie wie, że jednym z najważniejszych źródeł informacji polskiego wywiadu, na temat niemieckiej Abwhery, w przededniu Kampanii Wrześniowej 39 r., była dziewczyna pochodząca z Nowego - Paulina Tyszewska.

Postanowiłem poszukać w sieci materiały na jej temat - jest ich całkiem sporo. Poniżej wklejam fragmenty znalezisk:

1. Wikipedia Paulina Tyszewska
[http://pl.wikipedia.org/wiki/Paulina_Tyszewska]
"Paulina Tyszewska (ur. 13 kwietnia 1899, zm. 21 marca 1941) – członek polskiego wywiadu.

Paulina Tyszewska-Müchlen urodziła się w Nowem nad Wisłą. Była córką ogrodnika. Po ukończeniu szkoły średniej i handlowej w 1919 roku wyjechała do Kilonii i tam wyszła za kupca Mühlena. Zamieszkiwała od 1926 roku w Sopocie.

Pracowała od 1935 w wywiadzie polskim (agent „nr 1216”) na terenie Wolnego Miasta Gdańska. Przekazywała wiadomości za pośrednictwem siostry Franciszki Boruckiej i jej męża Brunona. 12 grudnia 1939 roku na skutek odnalezienia przez gestapo akt bydgoskiej ekspozytury polskiego wywiadu została aresztowana w Sopocie, a następnie więziona i 10 stycznia 1941 roku sądzona w Berlinie. Została skazana podobnie jak małżeństwo Boruckich na karę śmierci. Zgilotynowana w Berlinie w Moabicie."

2. Zmagania wywiadów w przedwojennej Gdyni. Część 3.
Michał Sikora
[ http://gdyniawktorejzyje.blogspot.com/2012/04/zmagania-wywiadow-w-przedwojennej-gdyni_16.html ]

"(...)  Duże zasługi w rozpracowywaniu agentury hitlerowskiej na terenie Gdyni i Wybrzeża odnosiła Paulina Tyszewska, Polka mieszkanka Sopotu, którą w 1936 roku udało się naszemu 2 Oddziałowi umieścić w gdańskiej Nebenstelle. Jako pracownik biurowy tej placówki i kochanka komandora porucznika Renholda Kohtza (z którym miała nieślubne dziecko i z którym żyła w konkubinacie) miał przez wiele lat dostęp do dokumentów Abwehry. To dzięki niej między innymi rozpracowana została w Gdyni sprawa Englinga. Zdemaskowanie Tyszewskiej jako naszej agentki nastąpiło dopiero w czasie wojny, gdy w ręce niemieckiego wywiadu wpadły niektóre materiały naszego 2 Oddziału. (...)"

3. Wywiad polski w ZSRR i III Rzeszy w latach 1933-39
Jarek Kozakowski
[ http://gazeta-dobryznak.pl/index.php?art=540 ]

"(...) Wywiad polski w III Rzeszy odnosił ogromne sukcesy dzięki pracy ekspozytury bydgoskiej (nr-3), kierowanej przez mjra Jana Żychonia, słynącego z niekonwencjonalnych metod pracy. Major był autorem tajnej operacji „Wózek”, która polegała na kopiowaniu niemieckiej poczty wojskowej przewożonej tranzytem koleją do Prus Wschodnich. Akcję przeprowadzano profesjonalnie: do ambulansów pocztowych włamywano się podczas jazdy, na poczekaniu kopiowano dokumenty i ponownie pieczętowano, natomiast Niemcy nie orientowali się, że takie zdarzenie miało miejsce.

Kolejnym sukcesem było pozyskanie do współpracy Pauliny Tyszewskiej, kochanki komandora Kohtza, szefa wywiadu gdańskiej Abwehry. Polskie służby specjalne dotarły do niej dzięki jej polskim krewnym - małżeństwu Bruckich, podjęty został długofalowy wysiłek, aby ją zwerbować (metoda kija i marchewki: urzędowe nękanie jej rodziny mieszkającej w Gdyni, jak również propozycje pomocy w kłopotach finansowych).
Dzięki jej współpracy polski wywiad dotarł do najbardziej skrywanych tajemnic Abwehrstelle (informacje o placówce gdańskiej, elbląskiej, królewieckiej i berlińskiej) oraz uzyskał informacje o działaniach niemieckich służb specjalnych na pograniczu polsko-gdańskim w latach 1936-1939, w wyniku czego zlikwidowano wiele niemieckich siatek szpiegowskich. Wywiad kontaktował się z Pauliną Tyszewską poprzez Franciszkę Brucką, która w 1937 roku sprzątała mieszkanie Kohtza, zwracając przy tym uwagę na wyrzucane papiery i listy.
Niemcy byli zaskoczeni ciągłymi wpadkami swoich agentów w Polsce, nie byli jednak w stanie znaleźć źródeł przecieku tajnych informacji.
Ostatnie meldunki przekazywali Bruccy w czerwcu 1939 rok. Było to związane z odejściem Reinholda Kohtza z placówki Abwehry w Gdańsku. "

4. „Szpiedzy w spódnicach”-część 5
Niebezpieczna Paula
[ http://kari.blog.onet.pl/2008/04/27/szpiedzy-w-spodnicach-czesc-5 ]

"To historia jak scenariusz filmu szpiegowskiego, jednak wydarzyła się naprawdę w Wolnym Mieście Gdańsku. Jest w niej miłość, zdrada, szpiegowska walka i niestety tragiczny finał. Jest koniec lat 30. – wojna wisi na włosku, a polscy wywiadowcy co chwilę demaskują agentów Abwehry działających na Pomorzu. Berlin nie może przyglądać się temu bezczynnie. Szefowie niemieckich służb nie wiedzą jednak, że za kulisami ich klęsk stoi kobieta. Według byłego szefa gdańskiej Abwehry Oskara Reile w 1938 roku polski wywiad aresztował aż 16 niemieckich agentów.

Za wszystkim stała atrakcyjna stenotypistka Paula Tyszewska, która poznała i uwiodła wiceszefa gdańskiej placówki Abwehry Reinholda Kohtza kamuflującego się jako dziennikarz. Wiadomo, że Paula została nie tylko jego kochanką, ale i współpracownicą.. Wiadomo też, że szef ekspozytury polskiego wywiadu na Pomorzu major Jan Żychoń zwerbował ją do pracy na rzecz polskich służb specjalnych. Informacje Frau Tyszewskiej stanowiły część najcenniejszego dorobku polskiego wywiadu w Gdańsku i w Prusach Wschodnich w przededniu wojny. Demaskowała niemieckich agentów w polskich strukturach w Wolnym Mieście i dostarczała bezcennych informacji z samego serca gdańskiej Abwehry. Niemcy wpadli na jej trop dopiero po zdobyciu akt polskiego wywiadu we wrześniu 1939 roku.

W styczniu 1941 roku 42-letnia polska agentka stanęła przed niemieckim sądem pod zarzutem szpiegostwa. Pięciu sędziów pod przewodnictwem dr. Smausera skazało ją na karę śmierci. Wyrok wykonano w Królewcu. Polska agentka zginęła na gilotynie."

5. Wywiad Polski na Pomorzu (2)
Gdański tygiel Wiktor Zybajło
Zbliżenia 51/52 515-516
21-28 XII 1989

"(...)Jednym z większych sukcesów polskiego wywiadu na Pomorzu było usadowienie w placówce Abwehry w Gdańsku agentki Pauliny Tyszewskiej - przyjaciółki, a później żony zastępcy kierownika placówki hitlerowskiego wywiadu w Gdańsku, Reinholda Kohtza. Kmdr por. Reinhold Kohtz, występujący jako „Reimann", „Kunze", „Reinhold" - był rdzennym gdańszczaninem. Pochodził z mieszanej rodziny niemiecko-żydowskiej. W czasie I wojny światowej ochotniczo wstąpił do marynarki wojennej, dosłużył się stopnia porucznika i jako oficer służył na okręcie „Konigsberg", który prowadził działania wojenne na Oceanie Indyjskim. Podczas walki na morzu został ranny, a po opuszczeniu szpitala dalej walczył w Afryce Wschodniej, gdzie ciężko zachorował. Podczas ewakuacji oddziałów niemieckich z Afryki nie został zabrany, przypuszczano, iż jego godziny są policzone. Okazało się, że silny organizm przezwyciężył chorobę. Trafił do niewoli belgijskiej i w obozach jenieckich przebywał do końca wojny. Po powrocie do Niemiec awansowany został do stopnia komandora porucznika i odznaczony wysokimi odznaczeniami m.in. Krzyżem Wojennym I i II klasy, odznaką wojny w koloniach. Miał tez prawo noszenia munduru, co było wyróżnieniem. W roku 1927 wrócił do Gdańska i rozpoczął pracę w sklepie z częściami samochodowymi, który był miejscem kontaktowym wywiadu niemieckiego. Od tego okresu datują się jego powiązania z wywiadem. W roku 1931 wstąpił do NSDAP, jednakże po nasileniu kampanii antyżydowskiej jego entuzjazm do własnej partii osłabł. Pomimo, iż znano jego półżydowskie pochodzenie, w dalszym ciągu zajmował się wywiadem. Hitlerowcy nie zrezygnowali z niego, bowiem wiedzieli, iż jest najlepiej zorientowanym człowiekiem w sprawach wywiadowczych w Gdańsku. Nie wiedzieli jednak, ze ten zasłuzony dla Niemiec oficer z czasów I wojny światowej, mimo woli stał się źródłem wiadomości dla polskiego wywiadu, dzięki Paulinie Tyszewskiej. Czy R. Kohtz wiedział o powiązaniach kochanki (później żony) z polskim wywiadem? Początkowo nie. Później sprawy się skomplikowały i rodzina przeważyła nad lojalnością wobec przełożonych — szczególnie wtedy, kiedy z ich związku urodził się syn. Paulina Tyszewska była cennym współpracownikiem. Dzięki niej Ekspozytura III w Bydgoszczy zdobyła wiele informacji o poczynaniach Niemców w Gdańsku i na Pomorzu. Polacy wiedzieli nawet, jakimi samochodami posługują się pracownicy Abwehry. Znano ponadto rysopisy tychże ludzi: W. Wiebe - szefa komórki kontrwywiadu, O. Bartocha, W. Olona, F. Kriegera, którzy oficjalnie zatrudnieni byli w gdańskiej policji. Kierownictwo Abwehry w Berlinie przypuszczało, ze z Gdańska pochodzą przecieki do polskiego wywiadu. Nie miało jednak dowodów. Wszczęto dochodzenie, które prowadzili osobiście szef Abwehry, admirał Wilhelm Canaris, który wzywał do siebie oficerów związanych z gdańską placówką na przesłuchanie. Dochodzenie nie przyniosło rezultatów. Jednym z sukcesów w pracy wywiadowczej Pauliny Tyszewskiej było zdemaskowanie niebezpiecznego „przenicowanego" agenta, który wyrządził niepowetowane straty polskiemu wywiadowi. W zawodowym żargonie służb wywiadowczych całego świata „przenicowanie" oznacza przeciąnięcie na swoją stronę agenta lub etatowego pracownika. Po „przenicowaniu" zachowuje on dotychczasowy status, a w rzeczywistości - zaczyna pracować dla przeciwnika, jest przez niego inspirowany i kontrolowany. Zdobywa dostępne informacje, które mogą być wykorzystane także w celu dezinformacji. Motywy przystąpienia do współpracy są różne. Najczęściej dzieje się to pod wpływem szantażu (w grę może wchodzić życie lub wolność, pieniądze, a niekiedy przesłanki polityczne, zawiedzione aspiracje). „Przenicowanie" należące do arsenału kluczowych metod służb wywiadowczych w walce na tajnym froncie nie było obce Niemcom, jak też Polakom. W tym przypadku chodziło o polskiego agenta Władysława Mamela, kuriera Bydgoskiej Ekśpozytury II Oddziału SG, którego na początku 1937 r. do współpracy z niemieckim wywiadem zwerbowała agentka Abwehry. W kołach polskiego wywiadu uchodził za człowieka całkowicie pewnego. Przemawiał za tym jego życiorys. Był powstańcem wielkopolskim, odznaczonym wieloma medalami wojskowymi. Okazał się jednak zdrajcą: przekazał wywiadowi niemieckiemu 30 stron tajnych maszynopisów oraz przyczynił się do zdekonspirowania cennej dla Oddziału II SG wywiadowczym Eryki Bielang, pracującej jako urzędniczka w Wehrkriegskommando (Dowództwo Okręgu Lotniczego) Królewiec. (...)"

6. Agenci z Nowego
Stanisław Podraza na podstawie opracowania A. Męclewskiego

Głos Nowego 01-1997 s. 6, 10
[ http://miasto-nowe.com/pliki/gn/GN1997-01.pdf ]

Głos Nowego 02-1997 s. 2, 3
[ http://miasto-nowe.com/pliki/gn/GN1997-02.pdf ]

Głos Nowego 04-1997 s. 10
[ http://miasto-nowe.com/pliki/gn/GN1997-04.pdf ]

Głos Nowego 06-1997 s. 14
[ http://miasto-nowe.com/pliki/gn/GN1997-06.pdf ]

Głos Nowego 09-10-1997 s. 14
[ http://miasto-nowe.com/pliki/gn/GN1997-09-10.pdf ]

Głos Nowego 03-1998 s. 14
[ http://miasto-nowe.com/pliki/gn/GN1998-03.pdf ]

Głos Nowego 05-1998 ???


Zebrał: arek admin<at>miasto-nowe.com



Komentarze
#1 | dunder dnia grudzień 14 2013 12:38:08
CiekaweCool Znalazłem pomiędzy źródłami różnice: wikipedia (nr 1) podaje, że wiadomości Tyszewska przekazywała przez małżeństwo Boruckich; źródło nr 3 - podaje nazwisko: Brucka. To jednak jest różnica.
#2 | arek dnia grudzień 15 2013 19:12:26
rozbieznosci w zrodlach dotycza rowniez miejsca stracenia.
#3 | dunder dnia grudzień 15 2013 21:39:56
o miejsce stracenia nie będę się kłócić, ale rodziny Boruckich i Bruckich mieszkają/ mieszkały w Nowem - dla kogo radość?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować lub nie masz konta?
Skontaktuj się z administratorem portalu - admin@miasto-nowe.com
Losowa Fotka
Ostatnie komentarze
News
Była tą jedną, jedyną,...
Od dziś do dyspozycji ...
Przeglądając Gazetę No...
Przed chwilą sprawdzał...
Smutna wiadomość i ogr...
Artykuły
Odnośnie informacji z ...
[b]ks. Edmund Kamrowsk...
...moi rodzice również...
"Każda historia ma swó...
Janek nie żyje. Zmarł ...
Jakież to ma znaczenie...
Mój tata o tym miejscu...
W ogrodzie moich dziad...
A gdzie plata, trygiel...
Z ciekawością przeczyt...
Fotogaleria
chyba tak ;)
Dzięki, czyli wszystko...
Ika, w latach 60 tych,...
To już drugie zdjęcie ...
biografia Ks. Dr Jana ...
Fajnie, ze BN udostepn...
Jeszcze jedna "perełka...
dawnych fotografii cza...
Ważne znalezisko - fot...
Świetne. Mam zamiar zo...
fajna fotografia ludzi...
Społeczność Tryla świe...
zmienione na wyzsza ro...
zmienione na wyzsza ro...
zmienione na wyzsza ro...
P. Ewa Kania, a nie No...
Smutna wiadomość. Prze...
Pan Ewaryst Bączek prz...
dzięki za potwierdzeni...
Pan J. Rzóska, ja jest...
Ostatnie artykuły
· Fragmenty książki El...
· Przyjaciel 1899
· Przyjaciel 1897 - 1898
· Przyjaciel 1896
· Przyjaciel 1892 - 1895
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
· Co z tym Neuenburgie...
· Biografia Ks. Dr Jan...
· "Urok papieroska."
· Jan Sikorski ps. Orl...
· Niemieckie meldunki ...
Najciekawsze tematy
Brak tematów na forum
Ostatnio dodane zdjęcia

Fara remont dachu

Widok na klasztor po...

Kaffee Koeber

Pocztówka Warlubie

Kościół parafialny

Panorama na farę

Rynek

Kościół pofranciszka...

Kościół parafialny

Przystań Żeglugi Rze...

Cmentarz menonicko-e...

Wisła czerwiec 2017

Malowanie muralu

Mural

rok szkolny 1959/60

Koło pszczelarzy w N...

Auguste Lange Tryl

Gustav Jackel 1877 -...

Gerber geboren Berhe...

Tryl jesień 2016

Tryl jesień 2016

Tryl

Gajewo Zawada

Nowe zimą

Nowe zimą

Nowe zimą

Nowe zimą

Nowe zimą

Wieża ciśnień

Wieża ciśnień
Wygenerowano w sekund: 0.14 - 28 zapytań MySQL 8,977,767 unikalnych wizyt