Styczeń 20 2018 20:34:30
Nawigacja
· Strona Główna
· Artykuły
· Download
· Forum
· Galeria
· Kontakt
· Szukaj
Pożegnanie

Danka nie żyje – ta wiadomość zmroziła nas z początkiem września. Autorka Szneki z glancem, Pamiętnika Florentyny zyskała spore grono fanów, wiernych czytelników, wreszcie grupę portalowych przyjaciół.

    23121959 – jej nick był charakterystyczny więc przydał jej nowe miano: Ośmiocyfrowa. Szneka odeszła w ostatnim dniu wakacji, to jakby symboliczne, znak jakiś – a może tam nad chmurami szukano właśnie kronikarki, która sumiennie spisywałaby dzieje nowo przybyłych?

   Szneka nie żyje. Wielu znajomych odezwało się do mnie i mówiło: napisz coś, należy się jej. Więc piszę a idzie to, jak po grudzie. Nie dlatego, że nie mam co pisać. Odwrotnie tyle naraz ciśnie się słów, fraz, wspomnień, zadumań, że trudno przelać na portalowy papier.

   Poznaliśmy się, nawiązaliśmy korespondencję w r. 2008, po opublikowaniu na portalu Szneki z glancem; zaproponowałem jej druk w Głosie Nowego i tak się też stało. Podobnie jak wcześniej z Nowym życiem autorstwa Macieja Skalskiego, które to wspomnienia dodały jej odwagi dla spisania rodzinnych opowieści.

   Arek, IKA, sat, Mi-50, spica, slom, domino1583, gumiś 64  i wielu innych to grupa jej najwierniejszych czytelników. Pod koniec czerwca pożegnała się nami. (vide': http://miasto-nowe.com/articles.php?article_id=291&c_start=0   ) i choć zapewniała, że powstaną kolejne karty z pamiętnika Florentyny, to wiadomo było, że niechciany finał zbliża się bardzo szybko. Pozostały nam jej opowieści, jej zawsze mądre i wyważone komentarze.

    Młodsza ode mnie o pokolenie, mogła być moją uczennicą, maturzystką a była przyjacielem, nauczycielem. Nie spotkaliśmy się nigdy w tzw. realu. Byliśmy li tylko korespondencyjnymi albo inaczej wirtualnymi przyjaciółmi.

     Co nas połączyło?  Przypuszczam, bo nigdy o tym nie pisaliśmy, nie mówiliśmy, że miłość do gniazda rodzinnego, z którego wywodzą się nasze korzenie. Choć ona urodzona w Sopocie ( z dumą podkreślała swe członkostwo w SS = Stowarzyszenie Sopocian? Sopociaków – jak napisała) to dla niej Nowe, przedwojenne Nowe było gniazdem, z którego w świat wyruszyli jej bliscy. Tamto miasteczko z opowiadań  Gerci, Mamy przemieniało się w mit, baśń, które karmią każdą dziecięcą wyobraźnię i kształtują na całe życie. Stają się busolą, drogowskazem wytyczającym steczkę życia. Ona nie zboczyła z wytyczonego szlaku na milimetr, pomimo wszystko: awantur na portalu i w realnym świecie, choroby podstępnej.

    Żegnam Cię Ośmiocyfrowa i wybacz, że uchylę rąbka z naszej „rodzinnej” korespondencji. Niech mnie wujowi, choć staremu szwoleżerowi, co czasami do Nowego i do Was zaglądał, wolno będzie wkleić tu dwa teksty. Myślę, że uśmiechniesz się jak wówczas w roku Twego półwiecza.

            Pamiętam wszystko - Stasiulkowy stryj a Twój kompan

                                                                          Alfred Kapa z dundrem i rudym

 

Aneks:

1.Wiersz na 50 urodziny Ośmiocyfrowej

 

Niech to dunder świśnie....

jak światem jest świat

zwykle życzy się STO LAT!

Zauważ więc Ośmiocyfrowa,

że to dopiero życia połowa –

za chorobą się nie chowaj,

po prostu masz być zdrowa!

W dniu Twego święta od niechcenia

 składamy życzenia-marzenia:

abyś pióra nie łamała;

na portal zaglądała.

Florentynę wciąż hołubiła,

starego stryja Kapę polubiła.

Niech choróbska idą na Diabelce

albo może też pod Kielce -

bo lubimy ciebie wielce.

Niech cię wszystkie dundry świsną

do spotkania TU nad Wisłą....

 

2.Recenzja

 

Dla Szneki quasi-recenzja zbiorowym rozumkiem consortes wyrozumowana

 

Chwilami życie bywa znośne...- tak sądzi Florentyna pisząc swój Pamiętnik. Zapisuje to, co sprawia radość, daje zadowolenie, uwiecznia najbliższych i kochanych.  

Nieobca jest jej myśl, która kilkadziesiąt lat później zapisana zostanie przez poetkę z Krakowa. W czasach gdy żona urzędnika magistrackiego systematycznie notuje ważniejsze zdarzenia w miasteczku nad Mątawą – przyszła poetka jest podlotkiem uczęszczającym do szkoły powszechnej.  

Zaiste, przyjemnie czyta się relacje Florentyny, aż żal wielki ściska człeka (szczególnie dundra), że tak rzadko upublicznia ona swe memuary.

   Uroda życia dla Florentyny to nie tylko imprezy, zakupy, krąg znajomych – przede wszystkim Stasiulek!!!To on zajmuje miejsce centralne we wszechświecie autorki Pamiętnika. Wokół niego niczym planety, satelity, księżyce kręcą się sprawy, zdarzenia i całe życie Florentyny.

   Każdy czytelnik może mu pozazdrościć tak oddanej, tak ufnej towarzyszki życia, która bywa niekiedy ironiczną obserwatorką, ale wiernym, niezawodnym druhem – druhną jakby  rzekły feministki z XXI wieku.

   Współczesny czytelnik z pierwszej dekady dwudziestego pierwszego stulecia zrazu dostrzega tylko dawną ramotkę; jednak  wędrując z autorką  uliczkami miasteczka, stwierdza, że Florentyna pozwala mu zakończyć owo wędrowanie -  w poszukiwaniu straconego czasu – powodzeniem. Spostrzega nagle, że dzięki zapiskom  tym dotarł na drugi brzeg, nieomal w zaświaty; gdzie witają go dziadkowie, pradziadkowie, którzy byli już nierealni, zapomniani – teraz widzi ich w codziennych zajęciach, przyjemnostkach, imprezach.

   Chwilami życie bywa znośne.. tyle, że nie każdy potrafi to dostrzec, docenić i na tym poprzestać. Florentyna cieszy się każdą chwilą, drobnostką, nową suknią, wycieczką, koncertem w ogrodzie Borkowskiego. Tego nas ona uczy. Gdyby dzisiejsi czytelnicy byli pojętnymi uczniami, gdyby uwierzyli w proste prawdy Florentyny, wówczas i uśmiech, i szczęście, radość życia weźmiemy za towarzyszy.

     Ja tylko dodam warto czytać pożółkłe pamiętniki: Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią się im płaci jak napisze ta sama poetka po dziesięcioleciach od zdarzeń utrwalonych przez żonę Stasiulka.

 

Ukłony dla obu autorek: Szneki Ośmiocyfrowej i dla Florentyny – niech tworzą, niech piszą a czytelnicy piszczeć będą z uciechy niczym rudy i dunder a nawet poważny kapa.

 

                                                          / Toruń, 10 września 2011 kapa /

Komentarze
#1 | slom dnia wrzesień 13 2011 09:57:12
Piękna, ciepła forma pożegnania Ośmiocyfrowej. Dzięki kapa, że zrobiłeś to w naszym imieniu.Żegnaj NOWIANKO.
#2 | szalupa dnia wrzesień 13 2011 10:51:12
Ja również jestem wierną czytelniczką 23121959...wysyłałam do znajomych linki, aby mogli przeczytać jej opowieści. Była ode mnie zaledwie 4 lata starsza a jakże inna, chyba dojrzalsza...mam nadzieję, że tylko o te 4 lata Wink dojrzalsza i nie będę musiała dłużej czekać Smile Ja wierzę, że jest szczęśliwa i przebywa teraz ze swoją rodziną, którą mieliśmy okazję poznać z jej pamiętników i opowiadań.
#3 | arek dnia wrzesień 13 2011 12:11:54
piekne slowa, szkoda ze juz nie przeczytamy kolejnych czesci pamietnika ....
#4 | domino1583 dnia wrzesień 13 2011 15:56:28
Piękne to pożegnanie na łamach tego portalu,piękna o niej pamięć,o pisarce,która tak pięknie i ze smakiem opisywała swoje wspomnienia,przeżycia,a które dla nas na tym portalu były wspaniałą ciekawą lekturą,odskocznią od dnia codziennego.Bardzo lubiłem czytać jej opowiadania,a szneka i pamiętnik najbardziej.Te opowiadania były przepełnione miłością do ludzi,świata,a zwłaszcza do Nowego,i za to ją ceniłem najbardziej.Jak już pisałem,okrutny los i podstępna choroba,zabiera tak wartościowych i kochanych ludzi,ale pamięć o tobie Danusia nigdy w nas nie zaginie,a twoje prace,opowiadania czytane będą dla wszystkich z pożytkiem przez pokolenia.
#5 | spica dnia wrzesień 13 2011 22:21:17
Nie mogę się pogodzić z tym że nie ma już ośmiocyfrowej! tak myślę że widocznie tam" u góry " jest Panu bardziej potrzebna ! Będziesz na zawsze w moim sercu Danusiu !
#6 | Ika dnia wrzesień 14 2011 00:28:52
Tak jak napisał Kapa, wiadomość o śmierci Danki, zmroziła nas wszystkich...Pomimo tego, że czułam, że jej ostatni wpis na portalu, jest pożegnaniem z nami, wiadomość o jej śmierci była dla mnie ogromnym szokiem. Trudno było cokolwiek powiedzieć, napisać...Nadal nie mogę uwierzyć w to, że nie ma jej już wśród nas, że nie spotkamy się z nią przy ognisku, tak jak chciała, i że nie poznamy dalszych losów Florentynki i Stasiulka.
Pomyślałam jednak, że Danka cały czas będzie, że jest, z nami na portalu. Jej komentarze ciągle są żywe, a spisane przez nią wspomnienia i pamiętnik Florentyny, zawsze będzie nam ją przypominał i ukazywał coraz to młodszym pokoleniom historię miejsca, w którym żyją.
Doskonale pamiętam, kiedy "ośmiocyfrowa" pojawiła się na portalu. Troszkę nieładnie została potraktowana przez kilka osób. Nie zraziła się tym, była bardzo życzliwie nastawiona do innych ludzi, dalej pisała, dalej podsuwała nam swoje pomysły, bo Nowe było bardzo bliskie jej sercu i jego losy nie były jej obojętne. Krótko potem, stopniowo, zaczęła zamie***** "Sznekę z glancem". W moim domu była to lektura po obiedzie. Czytałam ją "na deser" mojej rodzinie, zalewając się łzami. Później jeszcze wiele razy powracałam do jej czytania, podobnie jak do pamiętnika, podziwiając talent autorki oraz to, ile serca wkładała w to co robiła.
Bardzo żałuję, że nigdy nie poznałam Danki osobiście, ale cieszę się, że w ogóle było mi dane ją poznać.
Tyle myśli kłębi się w głowie, tyle chciałoby się powiedzieć, ale cały czas ciężko jeszcze o tym mówić...
#7 | 23121959 dnia wrzesień 15 2011 16:11:16
Drodzy użytkownicy Portalu!

Bardzo dziękuję Wam za pożegnanie mojej Mamy. Nowe było dla niej ukochanym zakątkiem, czuła do tego miejsca ogromny sentyment i chyba gdzieś w marzeniach chciała tu kiedyś zamieszkać. To była dla niej enklawa wspomnień z dzieciństwa. Kilka razy w roku, kiedy jeszcze mogła samodzielnie chodzić, przyjeżdżaliśmy tu, byliśmy na cmentarzu, na Rynku, na dole przy Wiśle i na puncie widokowym przy zamku, i na kawie i ciastku przy Rynku. Możliwość udzielania się na forum była dla niej ogromną radością i spełnieniem, nawet w ostatnim czasie, kiedy pisała moimi rękami...

Teraz mam nadzieję, że jest już z moimi dziadkami i pradziadkami razem. Odwiedźcie proszę czasem grób Pilarskich i pamiętajcie o Mamie. A gdybyście byli kiedyś przypadkiem w Sopocie, to grób mojej Mamy znajduje się na cmentarzu komunalnym w części, gdzie chowa się urny, ponieważ zgodnie z Jej życzeniem, została skremowana.

Jeszcze raz składam Wam wszystkim ogromne podziękowanie i pozdrawiam,
Mariusz Nowak
#8 | rudy_ment dnia październik 31 2011 16:21:09
To już dwa miesiące...a ja zaglądając do skrzynki łudzę się, że jednak napisałaś... (*) (*)(*)
Z każdą śmiercią człowieka ginie cały nieznany świat /Antoine Saint-Exupery/
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować lub nie masz konta?
Skontaktuj się z administratorem portalu - admin@miasto-nowe.com
Losowa Fotka
Ostatnie komentarze
News
Ciekawa inicjatywa. Św...
Żelaznego zdrowia, nie...
Radosnych Świąt i szcz...
Obydwie informacje byl...
Świetne. Zawsze byłem ...
Artykuły
[b]ks. Edmund Kamrowsk...
...moi rodzice również...
"Każda historia ma swó...
Janek nie żyje. Zmarł ...
Jakież to ma znaczenie...
Mój tata o tym miejscu...
W ogrodzie moich dziad...
A gdzie plata, trygiel...
Z ciekawością przeczyt...
Dziękuję za informacje...
Fotogaleria
Fajnie, ze BN udostepn...
Jeszcze jedna "perełka...
dawnych fotografii cza...
Ważne znalezisko - fot...
Świetne. Mam zamiar zo...
fajna fotografia ludzi...
Społeczność Tryla świe...
zmienione na wyzsza ro...
zmienione na wyzsza ro...
zmienione na wyzsza ro...
P. Ewa Kania, a nie No...
Smutna wiadomość. Prze...
Pan Ewaryst Bączek prz...
dzięki za potwierdzeni...
Pan J. Rzóska, ja jest...
Nie wiem czy mam rację...
Drugi od lewej to pan ...
NN to p. Markowska, ob...
pośrodku najwyższa śp....
nasi kochani jacy tu m...
Ostatnie artykuły
· Przyjaciel 1896
· Przyjaciel 1892 - 1895
· Przyjaciel 1878 - 1888
· Wywoływanie duchów -...
· Konstanty Kościński ...
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
· "Urok papieroska."
· Jan Sikorski ps. Orl...
· Niemieckie meldunki ...
· Zapomniane cmentarze...
· Nowe w sieci
Najciekawsze tematy
Brak tematów na forum
Ostatnio dodane zdjęcia

Kościół parafialny

Panorama na farę

Rynek

Kościół pofranciszka...

Kościół parafialny

Przystań Żeglugi Rze...

Cmentarz menonicko-e...

Wisła czerwiec 2017

Malowanie muralu

Mural

rok szkolny 1959/60

Koło pszczelarzy w N...

Auguste Lange Tryl

Gustav Jackel 1877 -...

Gerber geboren Berhe...

Tryl jesień 2016

Tryl jesień 2016

Tryl

Gajewo Zawada

Nowe zimą

Nowe zimą

Nowe zimą

Nowe zimą

Nowe zimą

Wieża ciśnień

Wieża ciśnień

Serdeczne świąteczne...

Wisła

Wisła

Prezydium MRN (1960)
Wygenerowano w sekund: 0.15 - 28 zapytań MySQL 8,579,151 unikalnych wizyt