Kwiecień 23 2018 04:58:07
Nawigacja
· Strona Główna
· Artykuły
· Download
· Forum
· Galeria
· Kontakt
· Szukaj
PISANE W KAPELUSZU czyli z pamiętnika Florentyny 5
4 października

Ostatnie w tym roku, nasze ogrodowe przyjęcie mieliśmy właśnie wczoraj. Odkąd zamieszkaliśmy  w Nowem, zakończenie sezonu letniego odbywa się właśnie u nas i to w naszym ogrodzie.

Przebojem przyjęcia jest grochówka ułańska według receptury zdradzonej nam przez naszego Kapę. Jej przygotowanie wymaga trochę starań, ale efekt znakomity! Przepisuję recept wujowy, bo wart jest pamięci.
I tak grochowa według przepisu wojskowego z Centrum Wyszkolenia Kawalerii w Grudziądzu.

1,2 kg kości wieprzowych mogą być wędzone
80 dkg grochu łuskanego/ żółty/
50 dkg kiełbasy mocno wędzonej
50 dkg boczku surowego, ziemniaki, marchewka, pietruszka
- kości gotować z dodatkiem tylko po trochu dodanej soli,
- osobno ugotować namoczony groch, który następnie należy przetrzeć
- kiełbasę pokrojoną wrzucić do garnka
- boczek przesmażyć z poszatkowaną marchewką i pietruszką aż zrobi sie mocno pomarańczowy
- następnie dodajemy go do zupy z drobno pokrajanymi ziemniakami.
- kości po wygotowaniu obrać z mięsa i dodać do zupy
- zupy nie zagęszczać już niczym.
- przyprawiamy: trzy liście dęby i trzy wyszorowane szyszki sosnowe a pod koniec odrobina suszonej bazyli, majeranku
- sól i pieprz według uznania.

Oczywiście dla naszych gości proporcje ulegają znacznemu zwiększeniu. Zupę gotujemy w domu już na dzień przed przyjęciem, a w sam dzień imprezy powoli dogrzewa się w palenisku wykopanym w ogrodzie, w wielkim kotle i na długim, metalowym kiju.
Naczelnym Kuchmistrzem jest przyodziany w gustowny biało-zielony fartuch i wysoką czapkę jak zwykle niezawodny Kapa.
Podkuchennym jest dzielny Sat. W tym roku w roli kuchcików wystąpili przyjaciele Stasiulka z magistratu: Arek i Zimek, którzy bardzo interesują się historią. To ciekawi i oryginalni ludzie. Wygląda na to, że staną się dobrymi duchami naszego domu, i dobrze!

Mój Stasiulek wespół z przyjaciółmi ustawił długie ławy i cztery stoły koło paleniska.
Ja na tych ławach poukładałam wysokie świece, szare, fajansowe talerze i grubo rżnięte szklane kieliszki.
Wspaniały, razowy i żytni chleb, który pokroiłam już w skibki, umieściłam na dużych półmiskach.
W rogu ogrodu umieściliśmy mały stolik a na nim poustawiane w rzędzie butelki z gdańską wódką i i naleweczką głogową autorstwa Kapy.
Pochodnie umieściliśmy w różnych miejscach ogrodu aby zapłonęły tuż po zmroku.
W rogu ogrodu zajęli swoje miejsca nasi sąsiedzi, którzy uwielbiają grać na akordeonie, skrzypkach i trąbce. Przecież były i tańce.
No i rozpoczęło się. Początkowo na poważnie a w miarę rozwoju akcji już całkiem z charakterem.

Chór Lutnia, który przybył prawie w komplecie zaczął śpiewać żurawiejki. Zaczęli od tekstu, który rozruszał wszystkie panie:

Hej, panienki posłuchajcie, raz, dwa, trzy,
I gazety przeczytajcie, raz, dwa, trzy,
Są tam wesołe nowinki,
Będzie pobór na dziewczynki, raz, dwa, raz, dwa, trzy.
Najpiękniejsze z okolicy, raz, dwa, trzy,
Przeznaczają do konnicy, raz, dwa, trzy,
A która nie ma ochoty,
To ją wezmą do piechoty, raz, dwa, raz, dwa, trzy.

Stasiulek krążył wśród gości z buteleczkami i robiło się coraz przyjemniej. W ogrodzie byli już: burmistrz, doktor Neumann, kupcy i restauratorzy z miasteczka, fotograf z Foto-Elite - jednym słowem: super zabawa!
Doktor Neumann dopiero co wrócił z Kozielca, gdzie w sierpniu odbyło się odsłonięcie popiersia Marszałka Józefa Piłsudskiego.

Przytoczę tu fragment Gazety Nowskiej:

... Popiersie zostało ufundowane ze składek wychowanków i pracowników Kolonii Letniej Tow. Pomocy Dzieciom i Młodzieży Polskiej z Kresów oraz administracji majątku Kozielec i umieszczono je w uroczym zakątku tamtejszego parku. Na uroczystość przybyli: przedstawiciel Starosty Powiatowego p. Suchorz, przedstawiciel Dyrekcji Lasów Państw. z Torunia, p. ministrowa Ludkiewiczowa z rodziną, p. burmistrz Kuchczyński i wiceburmistrz p. mec. Gauza, liczni przedstawiciele miejscowych organizacji i urzędów oraz miejscowa i okoliczna ludność w liczbie około 500.
Przed popiersiem ustawiły się karne szeregi wychowanków Kolonji, Oddział Z.S. Nowe i Nowskie drużyny Harcerskie. Odsłonięcia popiersia dokonał przedstawiciel p. Starosty Pow. P. Suchorz, oddając go pod opiekę p. Olszewskiemu, administratorowi mająku Kozielec. Po odśpiewaniu przez chór wychowanków Hymnu Narodowego i Marszu Pierwszej Brygady przemawiali następnie: delegat Tow. P.D.i M.P. z Kresów p. dyr. Zambrzycki, pp. Jaworski i Żukowski w imieniu młodzieży pozostającej w opiece tegoż towarzystwa.
Następnie odbyła się defilada młodzieży, a potem w sali pałacu akademia, na którą złożyły się śpiewy, deklamacje i występy orkiestry ...

Bardzo piękna sprawa dla naszego rejonu i ten tłum ludzi - niebywałe!

Muszę wspomnieć o wspaniałym toaście wuja Kapy, który wygłosił około dziewiątej wieczorem:

...W niebie Bóg dał mężczyźnie trzy skrzynki. Mógł on zatrzymać ich zawartość, pod warunkiem, że nie zajrzy do nich przed powrotem na ziemię. Mężczyzna jednak był niecierpliwy i wracając otworzył pierwszą skrzynkę. Uleciało szczęście. W połowie podróży ciekawski mężczyzna otworzył drugą skrzynkę. Uleciała miłość. Kiedy wreszcie dotarł na ziemię, została mu tylko jedna skrzynka. Wewnątrz była nadzieja. Wypijmy więc za stracone szczęście i miłość i za nadzieję, które pozostaje ...

Niech więc żyje nadzieja!!!!!! - zawołałam głośno.

Lutniści rozochoceni trunkami zaśpiewali także pozostałe żurawiejki.
A to co poniżej - to wszystko co udało mi się spisać i zapamiętać.

... Mają dupy jak z mosiądza, to ułani są z Grudziądza ... ta prosta rymowanka w szczery sposób chwaliła naszych pomorskich kawalerzystów.

Refren
Lance do boju, szable w dłoń!
Bolszewika goń, goń, goń!
Żuraw, żuraw, żurawia
Żurawiejka ty maja !
Pułki ułanów
Prawda to od wieków znana,
Nie masz pana nad ułana.

Rzecz to jest ogólnie znana,
Strzelec w dupie ma ułana.
1 Pułk Ułanów Krechowieckich im. płk. Bolesława Mościckiego
Zawsze dzielni, często wlani,
To ułani Cioci Frani.
Zawsze dzielni, wszędzie znani,
Krechowieccy to ułani.
Elegancki, wielkopański,
To jest pierwszy pułk ułański.
Wszędzie znani i lubiani
Krechowieccy są ułani.
Pod opieką Matki Boskiej,
Jest ułanów pułk Grochowski.
Lampas z gaci, płaszcz z gałganów,
To jest drugi pułk ułanów.
Ułan krótki, a chuj długi,
To ułanów jest pułk drugi.
Wszystko stawia na los karty,
To ułanów jest pułk czwarty.
Nawet żonę przegra w karty,
To ułanów jest pułk czwarty.
Weneryczny i pijański,
To jest czwarty pułk ułański.
Pół złodziejski, pół pijański
Mina tęga a łeb pusty,
To ułanów jest pułk szósty.
Cienkie nogi i brzuch pusty,
To ułanów jest pułk szósty.
A pułk siódmy to zasrańce,
Pogubili w boju lance.
Jedzie ułan z dziesiątego,
Wyją psy na widok jego.
A kto chłopom gwałci wdowy ,
To trzynasty pułk morowy.
Weneryczny i pijański,
To trzynasty pułk ułański.
Hej dziewczęta w górę kiecki,
Jedzie ułan jazłowiecki.
Każda matka córkę chowa,
Przed ułanem z miasta Lwowa.
Z beczki piją, nie pijani
To bydgoscy są ułani.
18 Pułk Ułanów Pomorskich
Mają dupę jak z mosiądza,
To ułani są z Grudziądza.
Pełen manier ładnych, dworskich,
Osiemnasty pułk pomorski.
Dziewiętnasty to hołota,
Bo ma otok jak piechota.
Zamiast dupy krwawa rana,
To ułani króla Jana.
Liczba duża, lecz pułk mały,
Dwudziesty ułański cały.
Kto ma ch... po kolana,
Jest ułanem Króla Jana!
21 Pułk Ułanów Nadwiślańskich
Chociaż Wisły nie widzieli,
Nadwiślańskich miano wzięli.
Gdzie koń chudy, a pan tłusty,
To jest pułk dwudziesty szósty.

Stasiulek był tak zajęty rozlewaniem napitków, że chyba nie usłyszał wszystkich rymów tych ułańskich zaśpiewów - no i dobrze, a ja od dzisiaj będę nazywać się Florentyna Żurawiejka.

Zapomniałabym, znowu zaginął panu Jażdżewskiemu jego biały, młody terier. Za wynagrodzeniem oddać u W. - jak donosi Gazeta Nowska. Coś nie ma szczęścia nasz przyjaciel do czworonogów.

A nasza zabawa trwała do jedenastej wieczorem. Było cudownie i jest co wspominać...

23121959 dnia styczeń 19 2011 22:42:10

Komentarze
spica dnia styczeń 20 2011 13:32:30
Florentyno...miałaś cudowny wieczór, że ten Twój Stasiulek to wytrzymał...musi mieć końskie zdrowie i d... z mosiądza, bo na pewno jest jak ten ułan z Grudziądza! Te żurawiejki są wspaniałe! Piękne wspomnienia...tylko pozazdrościć, a przepis na dobrą grochówkę zapisałam i dziękuję ...:-) smiley
domino1583 dnia styczeń 20 2011 14:40:32
Piszę za spicą,Florentynko to był cudowny wieczór,wspaniali goście,pyszna grochówka,dobra wódeczka,lutnia i orkiestra,a w tym wszystkim Ty Florentynko i Stasiulek na pierwszym miejscu,to musiało być dla was przeżycie tych chwil nie zapomniane.Mam nadzieję,że Kapa,Arek i Zimek,stanęli na wysokości zadania i było podane smacznie,czysto i zdrowo.Przy okazji i ja pamiętam Fajne zabawy,uroczystości w ogrodzie,gdzie przy orkiestrze bawiło się pół miasta,no,niezapomniane te chwile.smiley
domino1583 dnia styczeń 20 2011 14:50:14
Przepraszam,zapomniałem dodać,że ważną rolę pełnił jeszcze Sat,który jako będąc podkuchennym dokładał do pieca.....smiley
slom dnia styczeń 20 2011 15:42:48
Florentynko!?, nie poznaję Cię. Ty zwykle tak wrażliwa i uważająca na swe dobre maniery i zachowanie, zapamiętałaś, i o zgrozo zapisałaś, tak niecenzuralne żurawiejki!!?.Czyżby tak wpłynęło na Ciebie towarzystwo wuja Kapy, czy nadmiar wódeczki?smileysmileysmiley
23121959 dnia styczeń 20 2011 17:44:21
W obronie Florentyny - ta dziewczyna , Jej rodzina, przyjaciele i znajomi nigdy nie pili dużo.
Alkohol dobrej marki pity z należytym umiarem i taktem sprzyja szczególnie zdrowotności. I nie uświadczyłabyś w tym towarzystwie nikogo, kto przeholowałby nawet odrobinę w tym temacie.
A żurawiejki?
To swoisty koloryt tego regionu i czasów, a że słowa czasem mało niecenzuralne - nic to, to wszak wojskowe słownictwo a Florentynka jak sumienna obserwatorka musiała i to ująć w swoim pamiętniku. I chwała jej za to!

Uśmiechy i podziękowania dla Adminów za całokształt cenzury- przez duźe A z pełnym szacunkiem smiley
slom dnia styczeń 20 2011 18:07:46
Nie było moim zamiarem obrażenie, czy sprawienie przykrości Florentynie w komentarzu do Jej zapisków w pamiętniku.Nie rażą mnie także niecenzuralne słowa, wszak to taka "uroda" żurawiejek.smiley Dodam rówież, że mój Tato też był ułanem z Grudziądza (resztę można dopowiedzieć). Pozdrawiam Autorkę pamiętnika, gratuluję talentu!!!!.smiley
23121959 dnia styczeń 20 2011 19:06:00
Slom - jednym słowem chwała ułanom.
Przez całe życie ta miłość mnie goni.
Do pięknych kobiet, koniaku i koni

- jak napisał bodaj najsławniejszy ułan gen. Bolesław Wieniawa Długoszowski.
Slom - pozdrawiam serdecznie smiley dzięki za miłe słowa pod adresem notatek Florentyny smiley
IKA dnia styczeń 23 2011 21:02:03
23121959, jak miło znowu przeczytać kolejne zapiski z pamiętnika Florentyny! Robisz to (piszesz) fantastycznie! Dziękujęsmiley

Grochóweczka zapewne przepyszna, aż mi ślinka ciekniesmiley
23121959 dnia styczeń 24 2011 11:38:22
IKA Twoja radość jest tez moją radością - pozdrawiam mocno
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować lub nie masz konta?
Skontaktuj się z administratorem portalu - admin@miasto-nowe.com
Losowa Fotka
Ostatnie komentarze
News
Zdrowych, pogodnych ŚW...
Zdrowych i radosnych ś...
Ciekawa inicjatywa. Św...
Żelaznego zdrowia, nie...
Radosnych Świąt i szcz...
Artykuły
Odnośnie informacji z ...
[b]ks. Edmund Kamrowsk...
...moi rodzice również...
"Każda historia ma swó...
Janek nie żyje. Zmarł ...
Jakież to ma znaczenie...
Mój tata o tym miejscu...
W ogrodzie moich dziad...
A gdzie plata, trygiel...
Z ciekawością przeczyt...
Fotogaleria
chyba tak ;)
Dzięki, czyli wszystko...
Ika, w latach 60 tych,...
To już drugie zdjęcie ...
biografia Ks. Dr Jana ...
Fajnie, ze BN udostepn...
Jeszcze jedna "perełka...
dawnych fotografii cza...
Ważne znalezisko - fot...
Świetne. Mam zamiar zo...
fajna fotografia ludzi...
Społeczność Tryla świe...
zmienione na wyzsza ro...
zmienione na wyzsza ro...
zmienione na wyzsza ro...
P. Ewa Kania, a nie No...
Smutna wiadomość. Prze...
Pan Ewaryst Bączek prz...
dzięki za potwierdzeni...
Pan J. Rzóska, ja jest...
Ostatnie artykuły
· Przyjaciel 1897 - 1898
· Przyjaciel 1896
· Przyjaciel 1892 - 1895
· Przyjaciel 1878 - 1888
· Wywoływanie duchów -...
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
· Biografia Ks. Dr Jan...
· "Urok papieroska."
· Jan Sikorski ps. Orl...
· Niemieckie meldunki ...
· Zapomniane cmentarze...
Najciekawsze tematy
Brak tematów na forum
Ostatnio dodane zdjęcia

Widok na klasztor po...

Kaffee Koeber

Pocztówka Warlubie

Kościół parafialny

Panorama na farę

Rynek

Kościół pofranciszka...

Kościół parafialny

Przystań Żeglugi Rze...

Cmentarz menonicko-e...

Wisła czerwiec 2017

Malowanie muralu

Mural

rok szkolny 1959/60

Koło pszczelarzy w N...

Auguste Lange Tryl

Gustav Jackel 1877 -...

Gerber geboren Berhe...

Tryl jesień 2016

Tryl jesień 2016

Tryl

Gajewo Zawada

Nowe zimą

Nowe zimą

Nowe zimą

Nowe zimą

Nowe zimą

Wieża ciśnień

Wieża ciśnień

Serdeczne świąteczne...
Wygenerowano w sekund: 0.12 - 28 zapytań MySQL 8,704,895 unikalnych wizyt