Kwiecień 25 2018 13:35:45
Nawigacja
· Strona Główna
· Artykuły
· Download
· Forum
· Galeria
· Kontakt
· Szukaj
Z pamiętnika Florentyny 2
I znowu upał.
Z moimi kuzynkami  -  Pelą i Natką z Tucholi  -    spędzamy razem kolejne dni nad Wisłą. Leżaczki, parawaniki, kocyki piknikowe i  duże kapelusze słomkowe. W koszach leżą zawinięte w mokry pergamin i płótno płaty zimnego mięsa. Kwaszone ogórki błyszczą lśniącą skórką. Czerwienią się pomidory i rzodkiewki a ciemne, karmelowe piwo mojej produkcji  wyciągane jest co godzinę z najbliższej studni, gdzie je przechowujemy. Poczciwy pan Jaś z pobliskiej  chałupy dowozi je nam regularnie a i on sam z godziny na godzinę jakby  coraz bardziej wesoły i skłonny do żartów.
Żar z nieba jest dokuczliwy ale zawsze tu jednak przyjemniej niż w miasteczku.

A propos miasteczka: i tu dużo zmian i wydarzeń.
Najważniejsze: mój Stasiulek awansował.
W magistracie jest już bardzo ważną personą a woźny na jego widok podbiega do drzwi i usłużnie mu je otwiera. Gabinet Stasiulka przeniesiono z bocznego skrzydła do głównego korytarza. Stasiulek stąd ma piękny widok na uliczki miasteczka. Masywne i okazałe biurko zostało wykonane na zamówienie burmistrza przez naszych stolarzy.
Jestem taka dumna i przejęta, bo teraz na mnie spłyną dodatkowe obowiązki - być żoną takiego Stasiulka to nie byle co!
No właśnie: może już niedługo wreszcie powiększy nam się rodzinka? Tylko ja i doktor Neumann wiemy o tym. Na razie jeszcze cicho sza, przynajmniej przez 3 tygodnie - dla pewności !

A teraz czas na wydarzenia światowe.

Stasiulek śmieje się gdy tak mówię.
Jakie światowe? To tylko nasze małe muzykowanie a nie wielkie granie! - mówi zawsze.
Dobrze, dobrze, ja swoje wiem - chór Lutnia to najlepsze co jest w naszej nowskiej kulturze.
No może jeszcze dodałabym połączone chóry: Lutnia z dyrygentem panem Dominikiem Frydrychowskim i Harmonia z organistą Feliksem Frydrychowskim.

Ale od początku.

Miesiąc temu, bo 28 czerwca w farze poświęcono sztandar naszej Lutni.
To była piękna uroczystość. W kościele prawie wszyscy mieszkańcy miasteczka, różni urzędnicy i goście ze Świecia i okolic. Mieliśmy piękne miejsca: tuż obok burmistrza i przy ołtarzu. Moja nowa garsonka uszyta przez Zimmermannową z Bydgoszczy zrobiła niezłe wrażenie na paniach. Stasiulek zadawał szyku pięknym, amarantowym krawatem a nasz wuj Alfred Kapa w ułańskim mundurze wyglądał jak zwykle szalenie elegancko. Niezła rodzinka!
Kazanie wygłosił ksiądz dziekan Konitzer ze Świecia a mszę odprawił nasz proboszcz ksiądz Bartkowski. Po mszy spotkanie w Ogrodzie u Borkowskiego, gdzie odbyły się występy Lutni i kilku innych chórów. Okazja była tu temu spora, bo to nie tylko poświęcenie sztandaru ale i też zjazd śpiewaczy II Okręgu Pomorskiego.
Chóry z Grudziądza, Laskowic, Lalków, Komórska i Świecia prezentowały się wspaniale. Dla mnie najlepszy był jednak nasz chór - chór Lutnia. A ich sztandar jest przepiękny. Na drzewcu przybito kilkanaście tabliczek z nazwami darczyńców. Póki co, sztandar można oglądać w naszym kościele. Wuj Kapa przyniósł aparat fotograficzny i zrobił kilka ciekawych zdjęć.
- Dla potomności - powiedział - dla potomności.
I dodał z uśmiechem:
- A wiesz Florciu, w czym chodzi żołnierz? Żołnierz chodzi w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku.
Nasz wuj nie na darmo czasem ze Stasiulkiem wymienia takie np. uwagi:
- W dyplomacji można czasem robić świństwa ale nigdy głupstwa. W Kawalerii jest odwrotnie.
Cały wuj, cały on ....

To letnie plażowanie nasunęło mi myśl na wyprawę statkiem po Wiśle.
Zadzwoniłam do Grudziądza i zamówiłam bilety dla siebie i Stasiulka. Trasa całkiem ciekawa: stateczek spółki Vistula zacumował na nowskim brzegu i popłynął w kierunku Tczewa. Siedzieliśmy na wygodnych leżaczkach, popijaliśmy dobre winko i machaliśmy dłońmi do ludzi stojących na brzegach rzeki. Pełen luz i relaks!
W Tczewie przesiedliśmy się z naszego bocznokołowca na pełnomorski stateczek Carmen. Po kilku godzinach wpłynęliśmy na zatokę - do Gdańska. Tu odprawa graniczna, mocno ciężka atmosfera i wreszcie .... rejs do Gdyni.
Jak to miasto rośnie w oczach! Niesamowita rzecz!
W Gdyni czekał na nas już Tadeusz, przyjaciel Stasiulka ze studiów. Pracuje u pana Kwiatkowskiego, głównego budowniczego portu. Teraz zajmuje się tworzeniem Dalekomorskiej Floty Rybackiej. To bardzo dobrze, bo bardzo lubię ryby, szczególnie pieczone.
Stasiulek nie był jednak zachwycony a Tadeusz spojrzał na mnie jakoś tak dziwnie, kiedy powiedziałam to na głos. No cóż, nie każdy może wytrawnym smakoszem ....muszę to koniecznie przekazać później Stasiulkowi.
Do Nowego wracaliśmy nocą. Jechaliśmy z Tadeuszem jego służbową limuzyną przez Kościerzynę. Akurat wypadł mu wyjazd do Bydgoszczy - dla nas czysta okazja.

To był piękny dzień. Lato trwaj !

23121959 dnia sierpień 08 2010 21:32:57

Komentarze
spica dnia sierpień 09 2010 09:32:05
Witam Florentynę i Stasiulka!!! aż mi serducho podskoczyło jak zobaczyłam cd. pamiętnika. Już myślałam że Florentyna ze Stasiulkiem wypłynęli Batorym do Ameryki smiley Całe szczęście że się myliłam i są nadal z nami w Nowem smileysmiley Dzięki za pamiętnik, jest wspaniały !
domino1583 dnia sierpień 09 2010 10:07:07
No wreszcie,po długiej niebytności,chyba na gwiazdkę doczekaliśmy się znowu dalszych przygód pamiętnika w roli głównej z Florentynką i Stasiulkiem .Szkoda,że pamiętnik gości tak rzadko na naszym portalu.smiley
IKA dnia sierpień 10 2010 11:45:55
Ja też bardzo stęskniłam się za pamiętnikiem Florentyny. Jak przyjemnie przenieść się w czasie do dawnego Nowego. Powtórzę za Dominem: szkoda, że tak rzadko mamy ku temu okazję. 23121959, dziękuję, że w ogóle to robisz, a robisz to naprawdę świetnie! smiley Z niecierpliwością czekam na kolejne "kartki" smiley
Bonka dnia sierpień 10 2010 20:20:40
Bardzo ciekawe smiley
Zakończenie jak z FAUSTA
"Lato trwaj" -
" trwaj chwilo, jesteś piękna"
Pozdrawiam
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować lub nie masz konta?
Skontaktuj się z administratorem portalu - admin@miasto-nowe.com
Losowa Fotka
Ostatnie komentarze
News
Zdrowych, pogodnych ŚW...
Zdrowych i radosnych ś...
Ciekawa inicjatywa. Św...
Żelaznego zdrowia, nie...
Radosnych Świąt i szcz...
Artykuły
Odnośnie informacji z ...
[b]ks. Edmund Kamrowsk...
...moi rodzice również...
"Każda historia ma swó...
Janek nie żyje. Zmarł ...
Jakież to ma znaczenie...
Mój tata o tym miejscu...
W ogrodzie moich dziad...
A gdzie plata, trygiel...
Z ciekawością przeczyt...
Fotogaleria
chyba tak ;)
Dzięki, czyli wszystko...
Ika, w latach 60 tych,...
To już drugie zdjęcie ...
biografia Ks. Dr Jana ...
Fajnie, ze BN udostepn...
Jeszcze jedna "perełka...
dawnych fotografii cza...
Ważne znalezisko - fot...
Świetne. Mam zamiar zo...
fajna fotografia ludzi...
Społeczność Tryla świe...
zmienione na wyzsza ro...
zmienione na wyzsza ro...
zmienione na wyzsza ro...
P. Ewa Kania, a nie No...
Smutna wiadomość. Prze...
Pan Ewaryst Bączek prz...
dzięki za potwierdzeni...
Pan J. Rzóska, ja jest...
Ostatnie artykuły
· Przyjaciel 1897 - 1898
· Przyjaciel 1896
· Przyjaciel 1892 - 1895
· Przyjaciel 1878 - 1888
· Wywoływanie duchów -...
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
· Biografia Ks. Dr Jan...
· "Urok papieroska."
· Jan Sikorski ps. Orl...
· Niemieckie meldunki ...
· Zapomniane cmentarze...
Najciekawsze tematy
Brak tematów na forum
Ostatnio dodane zdjęcia

Widok na klasztor po...

Kaffee Koeber

Pocztówka Warlubie

Kościół parafialny

Panorama na farę

Rynek

Kościół pofranciszka...

Kościół parafialny

Przystań Żeglugi Rze...

Cmentarz menonicko-e...

Wisła czerwiec 2017

Malowanie muralu

Mural

rok szkolny 1959/60

Koło pszczelarzy w N...

Auguste Lange Tryl

Gustav Jackel 1877 -...

Gerber geboren Berhe...

Tryl jesień 2016

Tryl jesień 2016

Tryl

Gajewo Zawada

Nowe zimą

Nowe zimą

Nowe zimą

Nowe zimą

Nowe zimą

Wieża ciśnień

Wieża ciśnień

Serdeczne świąteczne...
Wygenerowano w sekund: 0.18 - 28 zapytań MySQL 8,707,603 unikalnych wizyt