Cegielnia...
|
|
Dodany dnia 06-10-2003 20:45
|
Postów:
Data rejestracji: 01.01.70
|
Czy może ktoś ze starszych osób opisać historię cegielni, która została zburzona przez naturę ? |
|
|
|
|
Dodany dnia 07-10-2003 10:39
|
Postów:
Data rejestracji: 01.01.70
|
Hmmm, myślę że niejeden starszy by coś powiedział na ten temat ,ale trzeba byłoby z nim zobić wywiad, bo nie sądzę, że ktoś kto pamieta cegielnię koło Diabelskiej Góry-( bo myślę, że o tą cegielnie ci chodzi)-uzywa inernetu i to czyta Cegielni było kiedys w okolicach Nowego więcej, na Kończycach i chyba w strone Komórska też coś było. Może ktoś coś wie na ten temat? |
|
|
|
|
Dodany dnia 09-10-2003 12:02
|
Postów:
Data rejestracji: 01.01.70
|
Może ktoś z młodszych cytelników Portalu zapyta rodziców, dziadków o historię cegielni w parowie i sam przekaże opowieści do Portalu. |
|
|
|
mchris |
Dodany dnia 10-10-2003 19:08
|
Użytkownik
Postów: 33
Data rejestracji: 23.04.02
|
Wiem,że przed wojną,była cegielnia w parowie.Po wojnie często chodziłem do parowu,ale nie przypominam sobie,żeby tam stała cegielnia zdatna do produkcji.Były jakieś zarośnięte trawą i krzakami rumowiska,co swiadczyłoby o tym,że coś tam było.Temat bardzo ciekawy.Z map z przed I wojny światowej wynika,że cegielnia tam stała. |
|
|
|
|
Dodany dnia 11-10-2003 23:58
|
Postów:
Data rejestracji: 01.01.70
|
z tego co wiem to cegielnia znajdowala sie na dole w parowie kolo bylego wyspiska smieci i sa tam jakies pozostalosci w stylu kawalek muru czyli cos tam musialo byc . Moze kiedys nie bylo tego wzniesienia na ktorym bylo wyspisko a teraz jest park? Moze bylo wglebienie a w tym wglebieniu byla cegielnia i potem calosc zasypano ? temat bardzo ciekawy. |
|
|
|
mchris |
Dodany dnia 12-10-2003 00:54
|
Użytkownik
Postów: 33
Data rejestracji: 23.04.02
|
Zejście do parowu w latach 50-tych było zupełnie inne jak jest obecnie.Nie byłem tam ponad 40 lat.Odwiedzając parów 5 lat temu zupełnie nie mogłem poznać tego miejsca.¦mieci wypełniły i zmieniły ukształtowanie początku parowu.Drzewa ,które tam wyrosły całkowicie zmieniły charakter tego terenu.Szkoda,bo kiedyś to był teren ,na którym odbywały się różne festyny,zabawy itp.Dzisiaj to miejsce nie przedstawia nic ciekawego.Ot zarośnięta dolina. |
|
|
|
|
Dodany dnia 12-10-2003 01:03
|
Postów:
Data rejestracji: 01.01.70
|
powinienes teraz sie tam przejsc. Teren wyrownany, zero smieci, ladna polana z lawkami i skoszana trawka, calkiem fajnie |
|
|
|
|
Dodany dnia 12-10-2003 21:28
|
Postów:
Data rejestracji: 01.01.70
|
Oto kilka wiadomości od osoby starszej:
W roku 1936 - prawdopodobnie lipiec, sierpień - nad Nowem nastąpiło oberwanie chmury. Deszsz lał mocno i dużo tylko jednego dnia i to kilkanaście minut w porze obiadowej, tak, że uzbierana woda strumieniami lała się do parowy i potężna fala i ilośc wody zburzyła i zmyła cegielnię do Wisły. Mieszkała tam 7-mio osobowa rodzina - Bojanowscy (czy to kogoś krewni ?). W czasie wypadku w domu przebywało 6 osób - wszyscy zginęli. Siódma osoba - córka - przebywała w tym czasie w Gdyni. Tą tragedię można porównać z niedawnym czerwcowym pożarem w Dolnych Morgach. Już niedługo ¦więto Zmarłych - pamiętajmy o nich i nie tylko - pamiętajmy o wszystkich zmarłych. |
|
|
|
mchris |
Dodany dnia 13-10-2003 00:40
|
Użytkownik
Postów: 33
Data rejestracji: 23.04.02
|
Jak będę w Nowem,to oczywiście przejdę się do parowu i obejrzę jak jest teraz zagospodarowany.
O tej ulewie co zniszczyła cegielnię coś w młodości słyszałem,ale wymsknęło mi się to już z pamięci.Dzięki Anonimie za przypomnienie. |
|
|
|
|
Dodany dnia 14-10-2003 08:59
|
Postów:
Data rejestracji: 01.01.70
|
nie mialem pojecia o tym oberwaniu chmury, to bardzo dawno temu. Czy ta corka jeszcze zyje ? |
|
|
|
|
Dodany dnia 17-10-2003 22:35
|
Postów:
Data rejestracji: 01.01.70
|
mchris musisz mieć już co nieco wiosen ! |
|
|
|
mchris |
Dodany dnia 18-10-2003 23:43
|
Użytkownik
Postów: 33
Data rejestracji: 23.04.02
|
Masz rację Anonimie. Mam już na karku trochę wiosenek.W duszy jednak czuję się całkiem młodo,a i na głowie prawie czarne włosy z odrobiną siwizny,która powstała mi w 1986 roku po locie radzieckim samolotem nad Syberią.Ty też kiedyś osiągniesz ten wiek ,więc nie ma co sobie wypominać latek. |
|
|
|
sat |
Dodany dnia 20-10-2003 22:26
|

Użytkownik
Postów: 186
Data rejestracji: 25.12.02
|
Siwe włosy nietylko mchris już ma- jest nas tu więcej siwych "dziadków". |
|
|
|
maciek |
Dodany dnia 20-11-2003 20:52
|
Użytkownik
Postów: 77
Data rejestracji: 29.12.02
|
[Nie pamietam wyraznych ruin, ale umierajace drzewo zasypywane tlacymi sie smieciami wypelniajaymi powoli parów. Laweczki na 10metrowej warstwie smiecia sa pewnie fajne jak przyjade pujde zobaczyc a moze i posiedziec [addsig] |
|
|
|
|
Dodany dnia 21-11-2003 03:02
|
Postów:
Data rejestracji: 01.01.70
|
bez przesady nie jest tak zle! Smieci zostaly wywiezione do Milewa czy Milewka , gdzies tam , tam jest nowe wysypisko. Reszta zostala zasypana gruba warstwa ziemii i zasadzono trawa, dzis wyglada calkiem fajnie choc nie super bo napewno smieci dzialaja i szkodza dalej np wodom gruntowym , no ale im juz raczej nic nie zaszkodzi . A tak w ogole to od kiedy bylo tam wyspisko smieci ? i kto na to wyrazil zgode a kiedys gdzie bylo wyspisko ? |
|
|
|
sat |
Dodany dnia 22-11-2003 16:59
|

Użytkownik
Postów: 186
Data rejestracji: 25.12.02
|
kiedyś śmieci nie było tyle..to lata siedemdziesiąte wniosły tyle nowego..że musiały powstawac nowe śmieciowiska....Wiesz gdzie kiedyśbyło wysypisko śmieci.zdziwisz się kiedy otrzymasz odpowiedź....za posterunkiem energetycznym-to jest dokładnie za Zamkiem Pamietam pana Rychławskiego jak przywoził małym ciągnikiem przyczepę śmieci...tam było to wysypywane...
[ Wiadomosc edytowana przez : sat _FIL 2003-11-22 16:00 ] |
|
|
|
zodo |
Dodany dnia 06-12-2003 19:20
|
Użytkownik
Postów: 15
Data rejestracji: 07.11.03
|
To prawda ,był taki wypadek z tą cegielnią,ale to nie moje czasy.Pamiętam ,jak chodziłem z rodzicami na jakieś zbocze pełne piasku tzw."piaskownica" obok gruzu tej cegielni zaraz za wysypiskiem.Bawiłem się w tym piasku,a rodzice odpoczywali.To było miejsce znane mieszkańcom Nowego i często przez nich odwiedzane.
Widać z tego ,że wysypisko nie było bardzo uciążliwe, jeśli tam chodzono na spacery.Większość wysypiska to były odpady Fabryki Mebli (papiery i drewno) nie typowe odpady organiczne.Sam w dzieciństwie chodziłem tam po papier ścierny(potrzebny do wygładzenia łódki z kory drzewa),zresztą nie tylko ja. |
|
|