Tytuł: Nowe nad Wisłą, Neuenburg an der Weichsel :: "Urok papieroska."

Dodane przez sat dnia 08-01-2004 18:14
#7

Zgadzam się z Zodo co do ogromnych kosztów "puszczanych " z dymem, to wielkie pieniądze, za które można by mieć super samochody, o których często marzymy( mówię z punktu widzenia faceta lubiącego samochody na przykład ) .Nie zgodze się jednak z tą stratą czasu- ZDROWIE -TAK, wielka utrata, ale czas spędzony przy papierosku, to czas zazwyczaj który nie jest marnotrawiony, ja palę mimochodem przy pracy, w czasie jazdy samochodem, słuchając muzyki- NIe mówię, że to dobre, broń boże...Nie zgodze się z tym wyliczeniem starty czasu. Tak było tylko w wojsku, gdzie chodziłeś do palarni i tam stałeś i nic nie robiłeś oprócz palenia papieroska( ale jak to się mówi-wszyscy zaczynają palić w wojsku)- ale to lepsze niż szorowanie kibla, dlatego większość w wojsku korzysta z praw skorzystania z kilku minut palenia papierosa w palarni po kilka razy dziennie- nie palisz, zasuwasz na szmacie, tam właśnie zaczyna się palić. smieję się, ale to nie jest śmieszne.