Tytuł: Nowe nad Wisłą, Neuenburg Wpr. - Historia miasta, aktualności, galeria zdjęć :: Zapomniane cmentarze - zapomniani ludzie

Dodane przez kapa dnia 07-01-2014 14:37
#1

Przeglądając portalową galerię znaleźć w niej można kilkadziesiąt zdjęć starych, często już nieistniejących cmentarzy. Nie jest to widok budujący. Dziś to miejsca pełne chwastów, samosiejek i śmieci.
Przez wieki w Nowem/ Neuenburgu mieszkali obok siebie ludzie różnych wyznań, gdy trzeba było działali wspólnie o czym zaświadcza prasowy komunikat: Pielgrzym, nr 4, czwartek 8 stycznia 1880r.Nowe. W mieście naszem utworzył sie komitet celem zbierania wsparć dla biednych naszych braci na Górnym Śląsku składający się z pp. Burmistrza Kownackiego, pastora Schwatlo, proboszcza X,Benjamin, rabina Dr. Samter, wikarego X. Wiśniewskiego i rzeźnika Smoczyńskiego, który w kolekcie po mieście i z przedstawienia teatralnego amatorskiego przeszło 400 marek zebrał.
Tak było kiedyś. Obecny stan naszych nekropolii świadczy o amnezji albo zaniku pamięci o dawnych mieszkańcach tego grodu. Kardynał Stefan Wyszyński zauważył, że gdy gaśnie pamięć ludzka, dalej mówią kamienie. Nie tylko w Nowem z dawnych mogił nie został kamień na kamieniu. W wielu przypadkach nawet trudno znaleźć cmentarne kamienie.
Polski papież Jan Paweł II dodaje, że pamięć o przeszłości oznacza zaangażowanie w przyszłość. Jasno więc z tego wynika, że pamięć o poprzednikach jest zadaniem, które należy podjąć dla przyszłych pokoleń, aby one pamiętały nas współczesnych, dzisiejszych. Czy jesteśmy gotowi by podjąć to zadanie? Utrwalenia przeszłości dla naszych wnuków i prawnuków?
Jeżeli otwieram na forum ten wątek o cmentarzach, to dlatego, że być może zbiorowym wysiłkiem jak dotychczas, gdy udało się zgromadzić tyle cennych eksponatów, w dyskusji ujawnią się pomysły jak zmienić sytuację naszych zapomnianych, niechcianych nekropolii w Nowem. Być może userzy, portalowicze przedstawią pomysły co można zrobić? Może będzie to forum ludzi, którzy dołączą do podejmowanych i zapowiedzianych działań społecznych w miasteczku. Zachęcam do poważnej debaty, bo jak zauważa nasza noblistka Wisława Szymborska: Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią się im płaci.

Toruń, 7 stycznia 2014 r. (kapa)

Edytowane przez kapa dnia 01-01-1970 02:00

Dodane przez slom dnia 07-01-2014 18:56
#2

W naszej tradycji utrwalona jest dbałość o miejsce spoczynku naszych przodków. Są też miejsca spoczynku przodków innych wyznań niż nasze katolickie. Gdy giną w zapomnieniu przez zaniedbanie, niepamięć, ginie w pewnym sensie i nasza tożsamość, historia. Czasem pozostają jedynie po nich, postawione tam krzyże, ale są także i cmentarze współmieszkańców innych wyznań, inne ich symbole. To też są miejsca spoczynku ludzi. Trzeba pamiętać o wszystkich, bo żyli, tworzyli, walczyli i pracowali dla wspólnego dobra, miasta. Są w Nowem takie miejsca zadbane - np. Fryta, pielęgnowane przez anonimowych ludzi, ale jest też miejsce w samym mieście szczególnie zaniedbane, jak cmentarz ewangelicki przy ul.Owocowej. Zrobiono z niego wysypisko śmieci, po co więc postawiono tam krzyż? Jaka jest nasza kultura w tej mierze??.Dobrze się stało, że KAPA budzi ludzkie sumienia poruszając ten temat. Mam wielką nadzieję, że doprowadzi to do przywrócenia pamięci o naszych cmentarzach - WSZYSTKICH!! i to nie będzie tylko jeden zryw, ale stała piecza nad nimi, bo wszyscy spoczywający na tych cmentarzach równo kochali i dbali o nasze ukochane NOWE.

Edytowane przez slom dnia 07-01-2014 19:02

Dodane przez Namor dnia 07-01-2014 19:32
#3

www.iv.pl/images/99205885312941786360.jpg www.iv.pl/images/94253694761174740490.jpg www.iv.pl/images/92528270308488890383.jpg www.iv.pl/images/16601476239668699127.jpg

Edytowane przez Namor dnia 07-01-2014 19:44

Dodane przez Namor dnia 07-01-2014 19:49
#4

Zadbany cmentarz na Frycie i cmentarz ewngelicki .W lesie można a w mieście ???!!!

Dodane przez slom dnia 08-01-2014 17:14
#5

Jak widzisz kapa na portalu cisza. Mieszkańcy - portalowicze są jakby impregnowani na ten temat. Tak samo było na Facebooku po wstawieniu przez Namora zdjęć porównawczych. Kilka tylko pytań gdzie jest ta Fryta, i tyle, żadnego więcej odzewu. Może warto zainteresować, omówić ten temat z młodzieżą?. Mogą mieć więcej zapału i chęci do pracy niż starsi mieszkańcy, choć akurat ci (starsi) więcej przecież pamiętają!?. Jak już pisałam pod zdjęciami Namora z innej okazji ..."spieszmy się".... Żyje już niewiele osób pamiętających nieznane nam miejsca pochówków gdzie "nie został nawet kamień na kamieniu". Jednym z nich jest p. Jerzy Lis z Kozielca, pamiętający już tylko miejsce, po istniejącym tam niegdyś cmentarzu. Gotowy jest wskazać to miejsce zainteresowanym. Pisałam też o stworzeniu La*****ium, by połączyć w jedno wszystkie nieistniejące już nekropolie, a może umieścić i tablice (tam gdzie to możliwe) upamiętniające te miejsca. Wiem, że potrzebne będą na to fundusze, jak je znaleźć?. Ukłon w stronę Gminy, Starostwa??. Odpowiedź pewnie będzie jedna (może i słuszna?) potrzebne są one ( fundusze) dla żywych, to może poczekać na lepsze czasy. Nie to nie może poczekać, trzeba działać już, teraz, bo niedługo nie będzie już ani kamieni, ani ludzi którzy do nas będą mówili!!..."spieszmy się"..

Edytowane przez slom dnia 08-01-2014 17:38

Dodane przez kapa dnia 09-01-2014 04:39
#6

niech żywi nie tracą nadziei...

może ta cisza slom jest pozorna? Może jak cisza przed burzą? Może ci, którzy chcą pomóc nie lubią internetu czy facebooka? Może nie każdy lubi wypowiadać się w mediach? Ta cisza może zniechęcać, ale co nagle to po diable...albo być ozdrowieńcza.
Jak kiedyś wspominał dunder przygotowywane jest spotkanie i debata ludzi dobrej woli http://miasto-now...5#comments
Prawdopodobny termin; styczeń 2014 czyli już wkrótce. Poczekajmy na rezultaty tego pospolitego ruszenia. Mają przy stole obrad spotkać mieszkańcy miejscowości gdzie znajdują zapomniane cmentarze, władze gminy i reprezentanci lokalnych organizacji kultury czy szkoły, społecznicy np. Fotonowiacy, Aktywni czy z naszego portalu.
Jest tyle do zrobienia i ogarnięcia. Działać trzeba wielotorowo i w różnych miejscach. Przed nami długa i niełatwa droga: przyda się każda głowa (pomysły) i każda para rąk (sprzątanie). Jednym z zadań tych społeczników jest edukacja: skoro nie wiemy co to jest Fryta; po ciekawym artykule Marka Śliwy w Głosie Nowego, to i o innych nekropoliach mieszkańcy pewnie nic nie wiedzą, nie pamiętają. I tu widzę zadanie dla portalu czy GN, może innych mediów.Niech przypominają, edukują. Może za tym pójdzie porządkowanie, oznakowanie tych miejsc a potem..
Myślę, że jeszcze nie weszliśmy na właściwą ścieżkę, na razie rozglądamy się, którą ruszyć by się udało. Jesteśmy tuż przed rozpoczęciem drogi, długiej, męczącej, zniechęcającej, jak każdy trud, tym bardziej potrzebna jest nadzieja (która umiera ostatnia) i wiara, że się uda. Optymistycznie nastrojony i wywołany do tablicy kapa.

Edytowane przez kapa dnia 01-01-1970 02:00

Dodane przez slom dnia 09-01-2014 10:12
#7

Oby Twoje słowa były prorocze!!! i poruszyły ten skamieniały świat!!!, a po ciszy przyszedł ozdrowieńczy wiatr, czy nawet nawałnica. Tak, nadzieja zniknie ostatnia, we mnie też!!!

Edytowane przez slom dnia 09-01-2014 13:40

Dodane przez arek dnia 10-01-2014 00:39
#8

a ja zadam pytanie retoryczne: ... dlaczego po 1989 w dalszym ciagu ludzie dbaja i gloryfikuja groby "bohaterow" armii radzieckiej a groby zwyklych, postronych Zydow , ewangelistow, mennonitow, chorych i innych sie zapomina, ora, rozkrada...

Dodane przez slom dnia 10-01-2014 13:42
#9

Odpowiedź jest jedna, bo w cywilizowanym świecie dba się o cmentarze wojskowe, czy wojenne, miejsce spoczynku zwykłych żołnierzy. Niezależnie czy to aliant, czy niestety czasem okupant. Polegli tu, nie przyszli z własnej woli, zostali zmuszeni. To obowiązek naszej Gminy, z którego uważam, że wywiązuje się dobrze. Tak samo jak zadbane są cmentarze naszych żołnierzy w innych państwach.
Zaniedbanie, zapominanie o innych nekropoliach to już jest sprawa sumienia i kultury ludzi mieszkających na danym terenie. "Nie moje, nie obchodzi mnie to", takie zazwyczaj jest tłumaczenie gdy braknie rodziny, przyjaciół, znajomych, ludzi tam spoczywających. Z czasem zanika też pamięć o tych cmentarzach. Uważam, że każdemu człowiekowi należy się godne spoczywanie, niezależnie od wyznania, narodowości, czy pochodzenia. Dlatego trzeba ratować to co jeszcze pozostało, czyli i pamięć i miejsca spoczynku, wszystkich!

Edytowane przez slom dnia 10-01-2014 19:57

Dodane przez dunder dnia 10-01-2014 14:00
#10

Nie tylko do ArkaTakie i inne jeszcze wątpliwości ma wielu. Uzupełnię wypowiedź slom.
Nie wiem czy to pytanie jest retoryczne czy etyczne? Mnie ono przypomina rozterki ( niektórych) naszych dziadków i ojców, którzy po wojnie pamiętając krzywdy wyrządzone przez hitlerowców i pruskiego zaborcę wzięli się zaodniemczenie i odprusaczanie*Ziem Odzyskanych. Czy nie dostrzegasz podobieństwa, gdy nawołujesz do <zniszczenia> cmentarza żołnierzy radzieckich? Jak różnica między tamtym czynem zniszczenia a proponowanym przez ciebie?
Dla mnie wzorem do naśladowanie jest ów bezimienny historyk turecki, który mówi o grobach aliantów z I wojny światowej a przeciwników Turcji:"ci spoczywający tutaj nasi przeciwnicy stali się częścią tej ziemi, dlatego dbamy o ich groby jak o groby naszych bliskich".
Bez zrozumienia, że każda mogiła, grób jest schronieniem zmarłego: wroga czy przyjaciela, krewnego czy nieznajomego, nie wyjdziemy ze spirali nienawiści, odwetu, zemsty, rewanżu, wendetty.... Utrzymanie w porządku cmentarzy dzisiejszych i tych dawnych, nie dla zmarłych i pochowanych jest to ważne, ale dla nas żyjących, bo one (cmentarze ) świadczą o naszej tożsamości, że jesteśmy z Nowego i Neuenburga, tak, jak oni byli stąd.
* takie terminy znalazłem w prasie i oficjalnych dokumentach opisujących lata 1945 - 1955 i późniejsze.

Edytowane przez dunder dnia 01-01-1970 02:00

Dodane przez arek dnia 11-01-2014 20:55
#11

"gdy nawołujesz do <zniszczenia> cmentarza żołnierzy radzieckich? Jak różnica między tamtym czynem zniszczenia a proponowanym przez ciebie?"


Drogi dunderku, a gdzie ja to napisalem ??? pytalem retorycznie dlaczego dba sie o cmentarz armii radzieckiej a o pozostale juz nie.

Mam pytanie czy ktos cos wie o cmentarzu przy majatku obok pgr-ow? ponoc znajdowal sie na skraju parowy. chyba byla juz kiedys o nim mowa na portalu ale nie moge teraz nic znalezc

Dodane przez dunder dnia 12-01-2014 12:39
#12

TU NAPISAŁEŚ:
dlaczego po 1989 w dalszym ciagu ludzie dbaja

Ale to nie jest najważniejsze, zobaczymy co przyniesie przyszłość, czy uda się namówić ludzi do odbudowania pamięci o współmieszkańcach?

Edytowane przez dunder dnia 01-01-1970 02:00

Dodane przez arek dnia 12-01-2014 14:27
#13

1. drogi dunderku wyrwales fragment calego zdania .

calosc :

dlaczego po 1989 w dalszym ciagu ludzie dbaja i gloryfikuja groby "bohaterow" armii radzieckiej a groby zwyklych, postronych Zydow , ewangelistow, mennonitow, chorych i innych sie zapomina, ora, rozkrada...


2. w przytoczonym przez ciebie fragmencie nie widze zebym nawolywal do czegokolwiek.

Dodane przez arek dnia 12-01-2014 18:00
#14

ok, znalazlem juz odpowiedz apropo cmentarza kolo pgrow.

http://miasto-now...#post_7485

Dodane przez arek dnia 12-01-2014 19:25
#15

http://tiny.pl/q5x7f

Edytowane przez arek dnia 12-01-2014 19:31

Dodane przez arek dnia 17-01-2014 13:37
#16

http://allegro.pl...31692.html

Dodane przez dunder dnia 17-01-2014 14:59
#17

Dzięki wielkie Arek za dwa ostatnie wpisy i linki. Wielka pomoc w porządkowaniu wiedzy o zapomnianych cmentarzach.

Dodane przez kapa dnia 15-02-2014 13:12
#18

Do ludzi dobrej woli ruszamy. W czwartek 27 lutego br. o godz 16-tej w sali posiedzeń urzędu miejskiego odbędzie spotkanie - debata obywatelska na temat Zapomnianych cmentarzy. Wstęp wolny - bez zaproszeń. Masz pomysł, chcesz się dowiedzieć, chcesz pomóc- przyjdź. Liczy się każdy pomysł, który pomoże uratować resztki pamięci, utrwalić godnie pamięć pokoleń nowian i neuenburgerów.
Więcej szczegółów na afiszach - od poniedziałku 17 lutego na portalu urzędu i naszym. SmileCool

Edytowane przez kapa dnia 01-01-1970 02:00

Dodane przez slom dnia 16-02-2014 09:18
#19

Stare powiedzenie, że " wiara czyni cuda, a nadzieja umiera ostatnia" sprawdza się, ale potrzebna jest jeszcze miłość, by starczyło silnych rąk i siły umysłów, by urzeczywistnić to Dzieło - miłość do MIASTA, jego przodków - Nowian, Neuenburgerów i innych nacji, którzy odeszli. Poruszony kamyk niech pociągnie za sobą lawinę pomysłów i wszystkiego tego, co potrzebne, by się DOKONAŁO. By młodzież, która żyje teraz w jednokulturowym środowisku wiedziała, zapamiętała i dbała o to, gdy nas zabraknie, czym dla wielu ich przodków było rodzinne MIASTO. Pełna wiary życzę sukcesu i powodzenia temu działaniu.
Dzięki KAPA, że starczyło Ci sił i woli walki, by się DOKONAŁO!

Edytowane przez slom dnia 16-02-2014 11:25

Dodane przez dunder dnia 10-03-2014 11:01
#20

Jak inni to robią? Gdy zajrzy się do sieci, znaleźć można wiele inicjatyw dotyczących <Zapomnianych cmentarzy>. Wklejam link, może będzie inspiracją?
http://torun.gaze...LokToruTxt