Tytuł: Nowe nad Wisłą, Neuenburg Wpr. - Historia miasta, aktualności, galeria zdjęć :: Kącik wspomnień czyli jak to drzewiej bywało

Dodane przez kapa dnia 16-03-2009 23:23
#8

Siedem lat świetlnych /świetnych/
8 marca2002 powstał portal założony przez Ceo. Mimo różnych katastrof na portalu przy kapie uchowała się data mojej pierwszej rejestracji: 15 marzec 2002 r. To zasługa Sata r11; to on mnie poinformował o powstaniu portalu r11; dlatego daty jakie wyświetlają się przy awatarach Sata są późniejsze niż moja.
Siedem lat r11; to dużo czy mało? Myślę, że w latach można mierzyć jubileusze ludzi. Lata portalu powinno odmierzać się w latach świetlnych, wszak portal niesamowicie zintensyfikował, przyspieszył nasze kontakty. Minione siedem portalowych lat to cała epoka. To skok cywilizacyjny. To wydarzenie, które nie sposób zamknąć w najdłuższym poście. Tu trzeba albo całego cyklu wspomnień, albo zbiorowego wysiłku najwcześniejszych userów. Jak jestem emocjonalnie związany z portalem niech zaświadczy fakt, że do dzisiaj używam do rejestracji haseł podanych przez admina. Są to losowo wybrane zestawy liter i cyfr r11; dla mnie świętość. Pamiętam i nadal używam. Nigdy nie ułatwiałem sobie haseł.
Dla mnie powstanie portalu miało trochę inne znaczenie niż dla przeciętnego internauty z Nowego. JA NIE BYŁEM Z NOWEGO. Już 18 lat przebywałem z dala od gniazda rodzinnego. Dla mnie portal był powrotem, nic to, że wirtualnym, do tych łąk nad Wisłą szeroko rozciągnionych... Jako, że w życiu nie są ważne sentymenty, zacząłem dłubać w przeszłości miasteczka. Ponieważ rodzina nasza, po meczu i po kądzieli, ma korzenie galicyjskie zafrapował mnie fenomen nowian i neuenburgerów, wielokulturowości mieszkańców, wielu religii, wspaniałej aktywności mieszkańców w okresie dwudziestolecia międzywojennego. Aktywność lat 70-tych XX wieku znałem autopsji. Zderzenie tych dwóch epok było impulsem do wspominków przedwojennych znalezionych w Gazecie Nowskiej. Tyle kapa o swoim spotkaniu z portalem.
Jak było w czasie tej wojny siedmioletniej? Różnie jak to na wojnach; wygrane potyczki, przegrane kampanie, wyprawy na terytorium przeciwnika, harce i harcowniki; kilkakrotne ataki hackerów i ataki spamowe, szukanie środków na opłacenie serwera.
Spotkania, te najwcześniejsze i późniejsze, z Mchrisem, kabestem 47, Riccim /zawsze pisałem go przez dwa c / kompanami z dzieciństwa. Spotkałem wiele bratnich dusz. Wiem, że i tak się narażę, bo zapomnę kogoś wymienić. Jako to IKĘ, maćka, Truskawę, Monikę, wczesnego Gumisia, Sopociankę / nie ośmiocyfrową, która należy do przyjaciół ostatnich/.
Krynicą, żródłem przeczystym stała się portalowa Galeria. Fotografie archiwalne, współczesne miasta i zabytków wiązały uczuciowo nie tylko mieszkańców, ale też dawnych, by nie powiedzieć byłych nowian na nowo z Nowem. Bez Gumisia, zimmka, Jurka, IKI, Mi 50, i wielu wielu innych nasz portal nie byłby skupił tylu fanatycznych fotografów, miłośników starej fotografii czy zakochanych w miasteczku fanów.
W pierwszych latach funkcjonowania była możliwość komentowania, wpisywania się bez konieczności rejestracji. Ileż wówczas ptaków przelotnych zagnieździło się tutaj: a to sroka, kukułka i inne ptaszyska. Czasami to ja tu przylatywałem znad morza i zaglądałem w znane strony.
Dobrze byłoby, gdy najwcześniejszy userzy skrobnęli słów kilka pro memoria. Bo bywało tu wesoło, czasami od emocji iskrzyło. Może dunder skrobnie jakiś memuar? Niech cię dunderku pozdrowię, bo hasałeś tu niczym imć pan Onufry.
Ceo, Arek dzięki za pomysł i realizację, że skupiłeś wokół portalu udatnych admów. Dzięki Wam za te lata świetlne wspomnień. Tak, tak panie bracie Sacie; dziękuję za tamtą wiadomość, za doprowadzenie mnie do portalu.r11; dziś my niczym Protazy i Gerwazy siedząc na przyzbie możemy mokrym okiem patrząc wstecz powtórzyć za nimi i wznieść szklanice.
Tu skończyli rozmowę, piją zadumani
Słychać tylko niekiedy te krótkie wyrazy:
Tak, tak, Panie Gerwazy. - Tak, Panie Protazy.
Przy okazji wyjaśnij Arek dlaczego na portalu nie można używać cudzysłowu, bo zaraz krzaczki występują,?
Przeprowadzając się uśmierciłem Biesa. Po wysłaniu tego posta wskrzeszę go. Bo pamiętam tamte hasła. Pozdrowienia dla weteranów wymienionych i niewymienionych, wszak pamiętanych. kapa