Tytuł: Nowe nad Wisłą, Neuenburg an der Weichsel :: Organy w Farze i Pan organista

Dodane przez szalupa dnia 24-09-2008 19:33
#2

Przytomny... Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Pan Rakowski ( a nie Tomaszewski) był oddany swojej pracy całym sercem, traktował ją jako swoją misję. Dla mnie, to PRAWDZIWY CZŁOWIEK i to w każdym tego słowa znaczeniu. Po takim poprzedniku każdy Nowy ma " przechlapane" i nie na miejscu jest porównywanie, każdy jest inny.