Tytuł: Nowe nad Wisłą, Neuenburg Wpr. - Historia miasta, aktualności, galeria zdjęć :: Ku pamięci!

Dodane przez 23121959 dnia 31-10-2008 22:32
#5

Pani Wiesia Wojnowska, ostatnia pani na Kończycach ... Nosiła zawsze ciemne i bardzo skromne, wręcz ubogie stroje. Pamiętam Jej spokojną i szlachetnie klasyczną twarz. I oczy. Duże i bardzo mądre oczy, którymi z wielką uwagą wpatrywała się w twarz swojego rozmówcy.
Te oczy nabierały blasku, kiedy wspominała czasy przedwojenne i opowiadała o swoich rodzicach i braciach, o majątku Kończyce, o przedwojennej polonistyce na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie studiowała.
Kiedyś spostrzegła. że czytam Prousta. Uśmiechnęła się lekko i powiedziała Choć tylko szczęście jest zbawienne dla ciała, zgryzota rozwija siłę ducha, tak mawiał Proust, pamiętaj o tym zawsze.
Nie skarżyła się na swój trudny, powojenny los. Zawsze skromna, pełna godności i przepełniona niesamowitym, wewnętrznym spokojem.
Przypominam sobie Jej słowa Zobaczysz, w końcu nadejdzie wolna Polska, wtedy wszystko będzie inne.
Wspaniała Pani Wiesia, dziedziczka z Kończyc.
I ona tworzyła także historię tego miasta, warto o tym pamiętać .....