Tytuł: Nowe nad Wisłą, Neuenburg Wpr. - Historia miasta, aktualności, galeria zdjęć :: Film

Dodane przez arek dnia 03-04-2011 14:30
#601

obejrzalem i mam takie samo zdanie jak ty. mojej zonie film sie bardzo podobal. mi srednio, trzymal nawet w napieciu (spodobala mi sie szczegolnie scena pod koniec w ciemnym mieszkaniu kiedy jedynym swiatlem byla pstrykana co jakis czas lampa od aparatu - to byl dobry pomysl), ale .... byl bardzo przewidywalny... ile widzieliscie filmow w ktorym ladna kobieta ucieka z nozem w rece przed psychopata, a za chwile chowa sie przed nim w pomieszczeniu, zakluczajac drzwi, ktore tak na dobra sprawe opierajac sie reka mozna wyrwac z zawiasow...
kiepska byla scena kiedy julia wyciagnela gosciowi noz z tylu ze spodni i zamiast wbic mu go , no nie wiem np. w watrobe , nerke czy cos takiego, to ona wbija mu go w noge... wiadomo przeciez ze tak go nie zabije ;-)
moim zdaniem film przecienty - nic wiecej, mozna obejrzec z piwkiem i chipsami ale nie ma czym sie zachwycac...