Tytuł: Nowe nad Wisłą, Neuenburg an der Weichsel :: Niezbadane, tajemnicze miejsca naszego miasta!

Dodane przez kapa dnia 17-04-2004 20:56
#87

Gruz wysypywano na planty. Wozki (lory) zjezdżały miedzy Zamkiem a budynkiem mieszkalnym (Frank/Rogowscy/Snaze) i na zboczach od Zamku do domu Murawskiego były wysypywane. Nie było tego muru oporowego ( go zbudowano dużo później). My szkraby biegaliśmy po tym wysypisku wśród krzaków.

Nie wiem kto z rówieśników jest iternautą - chciałbym sprawdzić czy zapamiętali to tak jak ja. Były tory - ale od strony Przykopu. Myśmy popołudniami z nieiwlkiego wzgórka na lorach zjeżdżali.
[addsig]