Przyjaciel 1896
Dodane przez arek dnia Grudnia 15 2017 22:36:57

Przyjaciel 17-01-1896
Nowe - "Gesellige" pisze: „Proces gminy miejskiej przeciw tutejszej katolickiej gminie ko?cielnej o dzwonienie wielkim dzwonem w razie po?aru, wypad? na korzy?? gminy miejskiej." Jak wiadomo, dzwon przy takiem dzwonieniu p?k? a gmina miejska nie chcia?a kosztów przelania zwróci?. Zapewne gmina ko?cielna wniesie apelacy? przeciw wyrokowi s?du grudzi?dzkiego.

Przyjaciel 24-01-1896
Nowe. Na polu p?ochoci?skiem wykopano ju? siedem centnarów bursztynu jasnozielonawej barwy; znaleziono kawa?y zwykle w zwietrzonem drzewie. Kawa?ki s? najcz??ciej ma?e, jednak znaleziono te? po 5 funtów. P. Westphal ze ?l?ska, który 10 mórg dzier?awi i tam bursztynu poszukuje, zobowi?za? si? ca?y maj?tek p?ochoci?ski kupi? za pó? miliona marek, je?eli wyzyskiwanie co do bursztynu sie op?aci.

Przyjaciel 28-01-1896
W Nowem odbyli majstrowie rzemie?lniczy zebranie, na którem wybrano komitet w celu brania udzia?u tutejszych przemys?owców w wystawie grudzi?dzkiej. Radzca sprawiedliwo?ci adwokat Kabili?ski z Grudzi?dza by? na zebraniu obecnym, dawa? obja?nienia i gor?co za tym udzia?em przemawia?.

Przyjaciel 31-01-1896
Ko?cielna Jania. W niedziel? 26 bm. obchodzili tu ma??onkowie Franciszek Kitowski z Maryann? urodzon? Schmidt z?ote wesele. Na uroczysto?? t? przybyli bracia i dzieci s?dziwej pary i wespó? si? pi?knie cieszyli, dzi?kuj?c za dobre wychowanie, jakie od rodziców otrzymali i ?ycz?c, aby im Pan Bóg pozwoli? ?y? jeszcze w najd?u?sze lata. Tego i my ?yczymy s?dziwej parze.

Przyjaciel 25-02-1896
Komorsk dn 23. II. 96. Wielkiej rado?ci doznali?my na dniu wczorajszym. Og?osi? nam bowiem nasz czcigodny ks. dziekan i duszpasterz, ?e odebra? z polecenia pana ministra o?wiecenia od królewskiej rejencyi w Kwidzynie wiadomo?? pocieszaj?c?, i? na pro?b? jego, wystósowan? w imieniu parafii rok temu do cesarza o ?askawe udzielenie nam jakiego wsparcia na powi?kszenie naszego ko?cio?a, ten?e raczy? si? przychyli? do tego. Odbierzemy na ten cel zapomó?k? w wysoko?ci 10000 m. Poniewa? koszta budowli w ogóle wynosz? 39000 m, z których przypada na fiskusa, jako patrona 21000 m. a na parafi? 18000 m. przeto parafia nasza b?dzie mia?a do z?o?enia teraz jeszcze tylko 8000 m. Rozbudowanie i powi?kszenie ko?cio?a w formie krzy?a, rozpocz?to ju? roku zesz?ego i wystawione ju? s? nowe cz??ci budowli a? do dachu. Ca?a budowla ma by? wykonana i wyko?czona a? do 1. sierpnia r. b.

Przyjaciel 06-03-1896
Nowe. Tu wydarzy? si? w pi?tek bardzo nieszcz??liwy wypadek. Niejaki Lewandowski z Lipinek pod Nowem jecha? jednokonnym wózkiem do miasta po trumn?. Oprócz niego siedzia?y na wózku jeszcze dwie osoby. Gdy zje?d?ano z góry w pobli?u strzelnicy, spad? barczyk koniowi na nog?, w skutek czego ten?e zestraszony si? rozbieg? i pop?dzi? naprzód. Kornacki, handlarz drzewa, zd??y? jeszcze na czas zeskoczy?, lecz w tej chwili wóz si? przewróci?, kobieta na nim si? znajduj?ca spad?a z wysoko?ci na dó? i uszkodzi?a sobie z?by, a sam Lewandowski uderzy? tak nieszcz??liwie g?ow? o kamie?, i? rozbi? sobie czask?. Mózg biedakowi wyp?yn?? i na miejscu zosta? trupem.

Przyjaciel 17-03-1896
Z Bzozowa pisz? nam, i? dnia 5 b. m. naby? rodak nasz p. Wróblewski z Nowego od Niemca P. ober?? na w?asno??. Cena kupna wynosi 23400 mr. Korespondent wyra?a rado?? sw?, i? lud polski b?dzie móg? teraz chodzi? do swego, nie potrzebuj?c nadal bogaci? obcych. (A je?eli b?dzie sobie tam statkowa?, to chwa?a Bogu!)

Przyjaciel 27-03-1896
W Nowem wzi?? w dzier?aw? targowe miejskie na 3 lata szewc Kowalski za 2445 m. rocznie.

Przyjaciel 19-05-1896
Nowe. U w?a?ciciela Kerbera w Trelu ocieli?a si? krowa, której ciel? ma dwie g?owy zupe?nie normalne, odstaj?ce od siebie. Ka?da z g?ów ma z?by, ozór i oczy, oddycha przez oba nozdrza; obie g?owy poruszaj? równocze?nie ozorami. Ciel? ma jednakowo? dwoje uszu, tak zreszt? jest weso?e i pije obydwoma pyskami. Ciekawe zjawisko, je?eli to nie bajka wymy?lona dla „Geselligera".

Przyjaciel 26-05-1896
Rybaki Nowskie. gmina na wskro? katolicko-polska, w której tylko jeden jest niemiec-ewangelik i to karczmarz, wybra?a sobie tego? na so?tysa. Smutny to objaw. Podobno zaprotestowano przeciw temu wyborowi z s?usznych powodów i spodziewa? si? nale?y, ?e przy ponownych wyborach b?dzie inaczej.

Przyjaciel 29-05-1896
Z Warlubia, donosz? nam, i? zesz?ej soboty odby?y si? tam?e wybory do rady gminnej, które dla Polaków wypad?y pomy?lnie. Wybrani zostali w 1. klasie obywatel p. A. Manikowski, w 2 kl. p. F, Haftka, w 3 kl. pp A. Ronowski i Stefa?ski.

Przyjaciel 09-06-1896
Nowe. Wys?u?ony nauczyciel p. Wróblewski obchodzi we wtorek z ma??onk? swoj? rzadk? uroczysto?? z?otego wesela.

Przyjaciel 23-06-1896
Czerwi?sk. Robotnikowi Gapskiemu w Sm?tówku urodzi? si? siódmy syn. Z tego powoda pod dniem 5go b. m. wystosowa? do cesarza pro?b? o przyj?cie komotrowstwa. Tych dni nadesz?a odpowied?, ?eby w ksi?dze ko?cio?a Lalkowskiego obok imienia dziecka ochrzconego te? imi? cesarza zosta?o wymienione, i zarazem udzieli? rodzicom 15 marek zapomó?ki.

Przyjaciel 26-06-1896
Warlubie W niedziel? 21go b. m. po?wi?ci? X. prob. Augustyn Nelke z P?ochocina nowo odbudowan? Bo??m?k? w Bankowie. Podnie?? nale?y, ?e w?a?ciciel Bankowa p. Gerlich znacznie si? przyczyni? do odbudowania tego pomnika dawniejszej pobo?no?ci, a pani Gerlich podarowa?a pi?kn? figur? Matki Boskiej. Przy tej sposobno?ci wspominamy, ?e w ko?ciele katedralnym w Pelplinie pochowany jest mi?dzy innymi chor??y Stanis?aw Gerlichowski, który walcz?c po stronie Polaków przeciw Szwedom, 10 sierpnia 1627 r. poleg? w bitwie pod Tczewem. W tej bitwie zranionym zosta? te? król szwedzki Gustaw Adolf a ta rana sta?a si? przyczyn? jego ?mierci pod Lutzen 1632 r., poniewa? nigdy zupe?nie si? nie zagoi?a i on pancerza nosi? nie móg?.

Przyjaciel 24-07-1896
Z okolicy Warlubia skar?? si?, ?e tegoroczne ?yto, cho? w s?om? przesz?o 2 metry wyros?o, ma?o sypie. K?osy bowiem szczerbate lub puste, a ziarno drobne.

Przyjaciel 31-07-1896
W Kozielcu w powiecie ?wieckim wydarzy? si? bardzo smutny wypadek. Podczas zabawy dzieci w pewnym domu robotniczym wyj?? 8-letni ch?opiec z kieszeni jednego z ko?ników nabity rewolwer i z ?artów do innych celowa?. Wtem pu?ci? strza? i trafi? jedno dziewcze w brzuch, tak i? po kilku godzinach w?ród wielkich bole?ci zmar?o. ?le zrobi? robotnik, ?e wogóle z nabitym rewolwerem si? nosi?, a jeszcze gorzej, ?e go tak zostawi?, i? si? dzieci do niego dobra? mog?y. Ten te? zapewne b?dzie karany i to s?usznie.

Przyjaciel 21-08-1896
Skurcz. Zebranie ludowe w celu za?o?enia Towarzystwa ludowego na Skurcz i okolic? odb?dzie si? w niedziel? dnia 23 bm. w lokalu pana Gapy o 4 godzinie po obiedzie, na które uprzejmie zaprasza J. Górski z Mirotek.

Pelplin Najprzew. ks. Biskup w sobot? przed po?. wyjecha? na Starogard i Berlin do Fuldy na zjazd Biskupów pruskich.

Warlubie. Lekarz Polak mia? by powodzenie w naszej miejscowo?ci, która z okolic? na 3 kilometry w promieniu liczy oko?o 8000 dusz. Do miast i najbli?szych lekarzy daleko. Ludno?? niemal ca?kiem polska. Domowa apteka by?aby wszelako potrzebn?.

Przyjaciel 28-08-1896
Komorsk. W niedziel? 30 bm. staraniem Towarzystwa polsko-katol. odb?dzie si? na sali pana Podorzymskiego w Komorsku przedstawienie artysty dramatycznego p. Wojciecha Wróblewskiego, znanego z doskona?ej gry humorystyczno-dramatycznej. Zach?camy przeto Szanown? Publiczno?? do licznego udzia?u. Komitet.

Przyjaciel 04-09-1896
?wiecie. Na targ remontów dostawiono tu 25 koni, z których 11 za cen? 600 do 900 m. komisya kupi?a. Do Nowego sp?dzono 17 koni, z tych trzy za 1000, 800 i 600 m. kupiono.

Przyjaciel 11-09-1896
W Nowem stawa?a 16 letnia s?u??ca na ?wiadki przed s?dem. Wysz?a ona ju? od 2 lat ze szko?y. O?wiadczy?a, ?e nie umie zeznawa? po niemiecku. Zagro?ono jej kar? i wtedy zeznawa?a, jak tam umia?a. Z tego wielka rado?? w "Geselligerze" i pos?dzanie dziewczyny o udawanie. W?a?nie sumienni ludzie, którzy chc? dok?adnie zda? ?wiadectwo, pragn? to sk?ada? w ojczystym j?zyku. Lekkomy?lni, albo zastraszeni mog? popa?? w fa?sze, na swoje i s?dzonych ludzi nieszcz??cie. Pisz?, ?e kiedy dziewczyna w szkole po niemiecku si? uczy?a, to musi umie? i po niemiecku zeznawa?. A kto wam powiedzia?, ?e ona si? uczy?a? Uczono j?, gadano jej i kazano powtarza?, ale czy ta nauka rzeczywi?cie umys? jej zaj??a, ?e i ona prawdziwie w sobie si? uczy?a i uczy? mog?a, to wielkie pytanie. Pami?ciowe gwa?cenie umys?u to jeszcze nie prawdziwe uczenie si?. A zreszt? s?dzia n. p. uczy? si? przy najmniej 9 lat po ?acinie i to w wysokich szko?ach, tej nauce tylko si? oddaj?c, a gdyby mu przysz?o przed s?dem po ?acinie zeznawa?, toby to by?a dopiero be?kotanina nie zrozumia?a.

Przyjaciel 18-09-1896
Komórsk. 13go b. m. wieczorem wybuch? tu u cha?upnika Szczepa?skiego ogie?, który mu wszystko zniszczy?. Ma?o co uda?o si? wyratowa?. Budynek i inwentarz by? tylko miernie zabezpieczony.

Przyjaciel 05-10-1896
Warlubie. Ciekawy proces toczy si? pomi?dzy w?a?cicielem R. z Komorska i pewnem Tow. zabezpieczenia od gradobicia z Berlina. Zabezpieczy? jarzyn? na rok, odebra? atoli polis? wypisan? na 6 lat. Doniós? to asekuracyi z nadmienieniem, ?e tylko na rok zabezpieczy? i po roku wyst?puje. Odpowied? brzmia?a, ?e obowi?zany jest przez 6 lat dotrzyma? pod?ug podpisu zabezpieczenia, wtedy dopiero mo?e by? wniosek jego uwzgl?dniony, w innym razie towarzystwo by go przez proces zmusi?o do dotrzymania w deklaracyi podpisanych warunków. R. zap?aci? wi?c za rok premi?. Nieszcz??cie chcia?o, ?e w?a?nie w tym roku grad zbi? p. R. ca?? jarzyn?. P. R. naturalnie upomnia? si? u dyrekcyi zabezpieczenia, aby spraw? uregulowa?a, a jaka? nadesz?a odpowied?? Oto, "?e wypowiedzia? ubezpieczenie, przez to wyst?pi? z zabezpieczenia i nie ma prawa do odszkodowania". Reszt? s?d rozstrzygnie.

Przyjaciel 23-10-1896
W Komorsku utworzy?a si? spó?ka systemu raiffeisenowskiego, a przewodnicz?cym jest ks. dziekan Fryntkowski. Tak donosi „Gaz. G. Rewizor organizacyi raiffeisenowskiej z Gda?ska p. ,Joseph Kolodziej, równie? g?ówn? zas?ug? za?o?enia spó?ki tego? systemu przypituje ksi?dzu dziekanowi.

Przyjaciel 03-11-1896
Od Warlubia. Torfisko w Bankowie w swem wn?trzu jeszcze ci?gle si? pali, cho? to trwa ju? od lipca br. Zapewne przez ca?? zim? ten ogie? potrwa.

Przyjaciel 06-11-1896
Komorsk. Zawi?za?a si? tu spó?ka po?yczkowa na Komorsk i okolic?. Do zarz?du nale??: X. prob. Fryntkowski z Komorska przew. Wojciech Kleina, zast?pca przew., Franciszek Kitkowski z Komorska. Józef Piechowski z Komorska i Jakub Schmidt z Warlubia.

Przyjaciel 13-11-1896
Komorsk, 9 listopada. Powi?kszenie i rozbudowanie naszego ko?cio?a parafialnego ju? wykonane i doko?czone. W uroczysto?? Wszystkich ?wi?tych ?wi?tynia nasza zosta?a uroczy?cie po?wi?con? i po raz pierwszy odprawi?o si? w niej nabo?e?stwo. Aktu po?wi?cenia dope?ni? z polecenia w?adzy biskupiej' czcigodny nasz duszpastesz, ks. dziekan Fryntkowski, przy nader licznym udziale parafian i go?ci przyby?ych z s?siednich parafii. Konsekracy? ko?cio?a, której dope?ni? mo?e tylko sam ks. Biskup, dla spó?nionej ju? pory i niesta?ej pogody od?o?ono na czas pó?niejszy. ?wi?tynia nasza, powi?kszona w formie krzy?a, tak na zewn?trz jako i na wewn?trz wspania?y teraz przedstawia widok i policzon? by? mo?e odt?d do najokazalszych i najpi?kniejszych ko?cio?ów wiejskich naszej diecezyi. Wszystko, nawet wie?a 600 lat ju? licz?ca, której górna cz??? ca?kiem ju? by?a spróchnia?a i uszkodzona, zosta?o gruntownie odnowione i wyrestaurowane; a do starej wie?y jeszcze przyby?a droga wie?yczka, tak zwany"Dachreiter." Wewn?trz zamiast dotychczasowych 3 o?tarzy, odnowionych zupe?nie, mamy teraz 5 o?tarzy pi?knych. Bardzo ?licznie przedstawiaj? si? wszystkie okna, z których 10 z szk?a katedralnego, z obwódkami na okó?, dostarczy? nam Gda?sk, a pi?? malowanych w ?licznych kolorach, przedstawiaj?cych Serce Jezusa, Serce Maryi, ?w. Bart?omieja, patrona naszego ko?cio?a, narodzenie Pana Jezusa i Pana Jezusa na krzy?u, po jednej stronie z Matk? Bosk? Bolesn?, a po drugiej z Janem ?w., sprowadzono a? z Monachium, stolicy bawarskiej. Dzi?ki w ogóle staraniom naszego kochanego duszpasterza, który z wytrwa?o?ci? wielk? przypilnowa? wszystkiego i o wszystko z wielk? praktyczno?ci? si? stara?, mamy teraz ?wi?tyni?, w której mi?o b?ogo nam b?dzie zasy?a? mod?y nasze pokorne do Pana Zast?pów. Ca?a budowla, której wykonanie rozmaite przedstawia?o trudno?ci (na niektóre nawet dopiero w ci?gu budowli napotykano i trzeba by?o takowe czem pr?dzej usun??), poniewa? nawet po jednej stronie trzeba by?o mur rugowa?, aby by?o miejsce do procesyi, kosztowa?o 39000 mr., z których parafia atoli w kilku latach powoli b?dzie mia?a najwy?ej 8000—8800 mr., z wszystkiem do zap?acenia. G. Gd.

Przyjaciel 17-11-1896
Warlubie. Przed kilku dniami znalaz? si? tu w ober?y g?uchoniemy cz?owiek, który oczywi?cie by? ob??kanym. Nie mo?na by?o stwierdzi? jego osobisto?ci. Odtransportowano go do zak?adu w ?wieciu, gdzie zmar? po kilku godzinach. Dot?d nie wiedz?, kim jest i zk?d si? wzi??. Do czego to prowadzi zapalczywo?? polityczna: "Nowe, 11 listopada. Na wczorajszem posiedzeniu skaza? s?d ?awniczy landrata naszego powiatu, pana tajnego radzc? rz?dowego dra Gerlicha za obraz?, jakiej dopu?ci? si? wobec tutejszego handlarza skór pana Ohma na 60 marek kary i na poniesienie kosztów procesu. Og?oszenia wyroku zaniechano na szczególn? pro?b? oskar?onego (!) Przebieg sprawy by? mniej wi?cej nast?puj?cy: Kiedy po ostatnich wyborach do parlamentu w biurze magistratu porównywano g?osy oddane na Polaka i na Niemca z liczb? uprawnionych wyborców, pozosta?o 25 g?osów, które Polak najprawdopodobniej otrzyma? od wyborców ?ydowskich, poniewa? by?o ich w?a?nie tylu do g?osowania uprawnionych, jakkolwiek przypu?ci? mo?na, ?e niektórzy ?ydowscy wyborcy g?osowali na Niemca, a niektórzy Niemcy na Polaka. Pan landrat bawi? tu przypadkiem nazajutrz po wyborach w hotelu. Kiedy p. Ohm, który jest cz?onkiem magistratu i jest powa?anym obywatelem, powita? pana landrata i chcia? mu poda? r?k?, rzek? ten?e mniej wi?cej, co nast?puje: "Panu nie podam r?ki, jeste? pan ga?ganem!". Oburzenie z tego powodu jest tu jeszcze powszechne. Mo?na powiedzie?, ?e pan landrat swoje widoki przy przysz?ych wyborach do sejmu bardzo tu pogorszy?.

Przyjaciel 20-11-1896
Wie? Bzowo, mórg 6000, pow. czarnkowski kupi? od Che?mickich p. Szu?drzy?ski z Lubasza dla córki swojej pani Nie?ychowskiej. 8000 mórg chc? rozparcelowa?.

Przyjaciel 24-11-1896
Komorsk. W czwartek 26 b. m. o godz. 10 rano b?dzie posiad?o?? Bernarda Grossa z wolnej r?ki w wi?kszych i mniejszych parcelach sprzedawan?.

 

Z zasobów Kujawsko-Pomorskiej Biblioteki Cyfrowej http://kpbc.umk.pl zebral arek