Most w Opaleniu.
Dodane przez arek dnia Marzec 14 2011 12:08:23
Jak piszę w swoim artykule Alicja Słyszewska był ostatnim mostem
zbudowanym w zaborze pruskim przed pierwszą wojną światową. most miał długość
1058 m, a szerokość 11.3 m. Składało się na to 10 przęseł. Duże przęsła wznosiły
się nad rzeką i miały górny pas paraboliczny, natomiast pozostałe miały pasy
równoległe. Koszt tej budowli w tamtych czasach wyniósł 9 mln marek niemieckich.
Most przetrwał I Wojnę Światową, lecz po jej zakończeniu powstała nowa sytuacja
polityczna. W skład odrodzonej po zaborach Polski weszły tylko ziemie na lewym
brzegu Wisły, wraz z całą szerokością rzeki. Po plebiscycie Komisja Graniczna
Państw sprzymierzonych wyznaczyła w sierpniu 1920 roku granicę polsko-niemiecką
na prawym brzegu Wisły. Do Polski, na prawym brzegu, włączono pięć wiosek
janowskich, przystań w Korzeniewie i przyczółek na przedłużeniu mostu
opaleńskiego oraz krótki, trzynastokilometrowy odcinek wału przeciwpowodziowego
na wysokości wspomnianych wiosek. Ta sytuacja sprawiła, że o losie mostu
przesądziły polskie względy strategiczne.
W 1927 roku Sztab Główny Wojska Polskiego z uwagi na obronność granicy podjął
decyzję o zdemontowaniu mostu. Za słusznością tej decyzji przemówiły też względy
gospodarcze, ponieważ ruch kołowy w tym czasie na moście opaleńskim był bardzo
mały. Obiekt został przeniesiony do Torunia, gdzie był bardzo potrzebny. Po
kilku przeróbkach dostosowano go dla potrzeb Torunia - zlikwidowano wewnątrz
dźwigarów dwa tory kolejki wąskotorowej i chodnik dla pieszych.
Dalej Alicja Słyszewska pisze o akcji propagandowej jaką prowadzili Niemcy po
owej rozbiórce mostu - demontaż mostu prezentowali jako brak gospodarności i
dobrej woli. Pomawiano władze polskie o wandalizm umyślne powodowanie
zagrożeń powodziowych.

W czasie II Wojny Światowej, na miejscu dawnego mostu opaleńskiego Niemcy
rozpoczynają budowę nowego mostu. Budowa nie została zakończona, gdyż w 1945r.
wycofując się sami wysadzili go w powietrze.

Dziś można wybrać się do Opalenia i odszukać nasyp kolejowy a na nim stare tory,
którymi mozna dojść do wału wislanego, można również ujrzeć pozostałości starych
filarów mostowych.

Na podstawie art.Alicji Słyszewskiej "Nowy most zastapi dawny?" Kociewski Magazyn Regionalny 3-4(38-39)2002r.

sat dnia październik 25 2003 21:50:33

Komentarze
mchris dnia październik 26 2003 23:28:03
Bardzo ciekawy artykuł.Prusacy/Niemcy/ potrafili z każdej polskiej inicjatywy zrobić pośmiewisko.I tak zostało do dzisiaj.
dnia październik 27 2003 00:00:21
prawie identyczny most znajduje sie w Tczewie. Prawie bym oskarzyl kogos ze to zdjecie jest wlasnie tego mostu. Warto przejechac sie do Tczewa i go zobaczyc. Naprawde robi wrazanie stara konstrukcja w stylu lekko gotyckim , ma do tego jeszcze 4 murowane wieze , piekny obiekt ale zaniedbany. Polecam, to nie to samo co ten w Grudziadzu...
gumis_41-62 dnia październik 27 2003 17:27:40
jednak moje dociekania się potwierdziły swoją drogą co by to było gdyby taki most był kiedyś zbudowany w nowem ale nowe zyskałoby na prestiżu ciekawe hm