
W powietrzu jak na drodze. Obowiązują określone przepisy i zasady regulujące ruch powietrzny.
Muszą stosować się do nich ogromne samoloty pasażerskie i najmniejsze "statki powietrzne" - czyli paralotnie.
Każdy uczestnik "podniebnych autostrad" powinien więc posiadać niezbędne kwalifikacje i umiejętności. W minioną sobotę odbył się egzamin dla młodych adeptów paralotniarstwa, sportu, który w naszym regionie rozwija się za sprawą Nadwiślańskiego Stowarzyszenia "Aktywni" z Nowego oraz Kujawsko-Pomorskiego Stowarzyszenia Paralotniowego z siedzibą w Chełmnie.
Część praktyczna egzaminu odbyła się nieopodal Starogrodu na Zboczach Płutowskich, gdzie zlokalizowano jedno z kilku startowisk paralotniowych.
Sobotni sprawdzian składał się z dwóch etapów. Teoretyczny odbył się w siedzibie Aeroklubu Inowrocławskiego i przypominał teoretyczny egzamin dla kierowców. Kandydaci musieli zmierzyć się z blisko setką pytań dotyczących między innymi zagadnień prawnych, pogodowych, budowy paralotni oraz zasad aerodynamiki. Wspomniana część praktyczna odbyła się niedaleko Chełmna i polegała na zaprezentowaniu umiejętności praktycznych - w szczególności techniki startu i lądowania.
Na zdjęciu Łukasz Kruck z Nadwiślańskiego Stowarzyszenia "Aktywni" w trakcie egzaminu praktycznego.
MAR

|