|
ALI DZIOMBA, czyli wszystko co o nim pami?tamy
|
| 23121959 |
Dodany dnia 18-05-2008 01:03
|

Użytkownik
Postów: 33
Data rejestracji: 18.01.08
|
Przypadkowo w komentarzach galerii pojawi? si? wpis o panu Alim Dziombie. Nast?pnie kilku innych userów poci?gn??o ten temat jeszcze w innym miejscu..
Ali Dziomba - barwna i ciekawa posta? zwi?zana z Nowem.
Cz?owiek nietuzinkowy i bliski wielu mieszka?com.
Historia nie ca?kiem daleka. To ludzie tworz? miejsce i klimat, dlatego powspominajmy pana Alego.
Ju? widz? go id?cego w trampkach po uliczkach miasta, s?ysz? ?piewaj?cego w ko?ciele czy reguluj?cego ruch widzów w kinie. Wspomnienia z nim zwi?zane b?d? na pewno ciekawe i poruszaj?ce wyobra?ni?.
Stwórzmy taki wirtualny pomnik Alego Dziomby.
My?l?, ?e warto. |
| |
|
|
| szalupa |
Dodany dnia 18-05-2008 09:36
|
Użytkownik
Postów: 233
Data rejestracji: 04.03.07
|
Mi osobi?cie ten pomys? si? nie pododba. Powspominali?my p.Alego w komentarzach i to wystarczy, o jakim pomniku mówisz...? Mo?na zrobi? wiele krzywdy niechc?cy... wirtualnie ka?dy mo?e pisa? co chce. Nie dorabiajmy do wszystkiego ideologi. |
| |
|
|
| 23121959 |
Dodany dnia 18-05-2008 10:10
|

Użytkownik
Postów: 33
Data rejestracji: 18.01.08
|
Szalupa, ani mi w g?owie ideologia.
Pomy?la?am, ?e warto ocali? od zapomnienia kolorow? posta?, która by?a cz??ci? miasta.
Mój pomys? nie jest niczym nowym.
W moim mie?cie istnieje nawet prawdziwy pomnik podobnej postaci.
To by? Czesio-Parasolnik.
Pami?tam go z lat dzieci?stwa, kiedy latem przebiera?a si? za kobiet? , a ?e mia? brod? , w?sy i by? bardzo mocnej postury, to wygl?da? prze?miesznie i groteskowo w zgrabnych pantofelkach na cienkim obcasiku.
Ca?o?ci dope?nia?a parasolka w papuzie wzory.
Nikomu nie robi? krzywdy, wnosi? blask i u?miech na ulicy.
Zim? i jesieni? spacerowa? ubrany w czarny tu?urek a w r?ku trzyma? ogromny, czarny parasol i tubalnym g?osem wo?a? ?e idzie ?nieg i deszcz.
Ka?dy zepsuty parasol mieszka?ców mojego miasta w?drowa? do niego, bo by? mistrzem w naprawie parasoli
Dzi? ma w mie?cie pomnik na ulicy nazywanej cz?sto ulic? poetów.
Pomnik, to za du?o powiedziane.
Lekka posta? z parasolem wykonana z metaloplastyki i usadowiona w misie z wodotryskiem.
Woda sp?ywa na posta? Parasolnika, a na sam? rze?b? cz?sto narzucana jest przez mieszka?ców barwna i du?a apaszka.
Ma?a rzecz a cieszy.
Parasolnik by? i jest ulubionym tematem wszystkich mieszka?ców.
Nie upieram si? przy tym, aby zbiera? wspomnienia w tym miejscu o panu Alim, ale pami?? jest ulotna i czasem ?al, ?e m?odsi nie wiedz? nic o tym, co by? mo?e ma?o istotne ale tak wiele wnosi?o w koloryt miasteczka.
Je?li uwa?acie, ?e szkoda na to czasu, to có?.........
I tyle w tym temacie bo jak pisa? Ga?czy?ski
Ja jestem Polak, a Polak jest wariat,
a wariat to lepszy go??: liryka, liryka,
tkliwa dynamika,
angelologia
i dal.
|
| |
|
|
| szalupa |
Dodany dnia 18-05-2008 12:15
|
Użytkownik
Postów: 233
Data rejestracji: 04.03.07
|
W tej ca?ej pogoni za oryginalno?ci?, barwno?ci?, robieniem wokó? siebie wiele szumu, zapominamy o prawdziwych warto?ciach, które mówi? o cz?owieku. Prawdziwy koloryt w naszym miasteczku tkwi w naszej historii, zabytkom, przyrodzie, pi?knym krajobrazom i o to przede wszystkim nale?y zadba?, a nie w trampkach, sposobie mówienia chorego cz?owieka. Mam nadziej?, ?e doczekamy w Nowem w?adz, które b?d? potrafi?y i chcia?y wydoby? z naszego miasteczka ten czar, to pi?kno, które dusi si? w zaro?nietych zakamarkach. |
| |
|
|
| nimius |
Dodany dnia 18-05-2008 21:06
|

Użytkownik
Postów: 81
Data rejestracji: 02.03.05
|
Szalupa - to ty tak to widzisz, nikt nie chce by? tu orygina?em i robic wokó? siebie szum...chyba ci ci?nienie spad?o dzisiaj nieprzeci?tnie, zamykasz temat, bo tak chcesz...opanuj si? kobieto...pozwól ludziom pisa?...daj spokój tym warto?ciom i sposobom mówienia... nie, nie doczekamy si? w?adz które zmieni? wizje miasta, ostatnie mia?y to zrobi?, ale milcz? i pobieraj? tylko diety sesyjne - zosta?y utemperowane przez naszego, wszechw?adnego burmistrza, pij?cego piwko i wódeczk? codziennie w lokalu sprzedaj?cym podpieczone kurczaki, tam jego elektorat siedzi...hahaa...
A tury?ci pukaj? do bram zamku codziennie...a tu tylko gapy zawracaj?...
|
| |
|
|
| szalupa |
Dodany dnia 18-05-2008 21:26
|
Użytkownik
Postów: 233
Data rejestracji: 04.03.07
|
W ogóle ju? nie b?de pisa?. |
| |
|
|
| Elbereth |
Dodany dnia 20-05-2008 15:34
|
Użytkownik
Postów: 42
Data rejestracji: 14.12.04
|
Dla mnie si?a Nowego tkwi w?a?nie w jego mieszka?cach, dzisiaj tak?e jest w naszym miasteczku kilka barwnych postaci o których lubi? mówi? znajomym z innych miejscowo?ci. Miasto mo?e by? pi?kne ale jego prawdziw? dusz? tworz? ludzie, wyobra?acie sobie taki Kraków bez artystów? A o Alim Dziombie ch?tnie poczytam, jestem z m?odszego z pokolenia, zmar? przed moimi narodzinami ale troch? o nim s?ysza?am. |
| |
|
|
| kornomaniak |
Dodany dnia 20-05-2008 16:04
|

Użytkownik
Postów: 228
Data rejestracji: 11.06.07
|
Zdecydowanie Bracia Mario s? takimi postaciami ))))) |
| |
|
|
| grzybek |
Dodany dnia 20-05-2008 20:49
|
Użytkownik
Postów: 84
Data rejestracji: 15.01.08
|
ali dziomba...taa znalem goscia,pracowa? w fabryce.potem podorlem.pamietam go doskonale,to byl dziwny czlowiek ,ale uczciwy i cieszko pracujacy.lubial piwko wypic,lecz umiarkowanie.mial wade wymowy,wiec czesto ludzie sie zniego smieli,szczególnie m?odzi,mial niesamowita osobowosc,pamietam ze by? zagorzalym pielgrzymem.rozmawialem znim czasem.swiec panie nad jego dusza.
woda |
| |
|
|
| grzybek |
Dodany dnia 20-05-2008 20:55
|
Użytkownik
Postów: 84
Data rejestracji: 15.01.08
|
natomiast bracia marjo,a zapewne o rycerzach mowa,no niewiem...no tak pamietam ich jak jeszcze byli wmiare normalni,im nalerzy wspó?czuc raczej,osobiscie znam wiele legend miasta nowe,i pszyznam ze warto powspominac,naprawde.to byli nasi sasiedzi.
woda |
| |
|
|
| KaJa |
Dodany dnia 02-06-2008 17:17
|
Użytkownik
Postów: 3
Data rejestracji: 21.12.07
|
Ali Dziomba - pamietam!
Masz racj? 23121959 to by? cz?owiek nietuzinkowy i dzi?kuj? Ci, ?e o nim wspomnia?a?. Nale?y zachowa? pami?? o ludziach, którzy ?yli w?ród nas, a odeszli.
To oni tworzyli histori? naszego miasta i zas?uguj? na pami??. Nie zra?ajmy si? lud?mi, którzy s? przeciwko takim wspomnieniom, bo prawdopodobnie to oni nie b?d? warci tego, aby ich wspomina?. Ja pana Alego pami?tam tak jak Ty, g?ównie z ko?cio?a. Jego miejsce w ko?ciele to pierwsza ?atwka pod ambon?. Pami?tam jego ?piew - ?piew radosny z ca?ego serca. To od niego nauczy?em si?, ?e ?piewa? nale?y sercem, bo kto ?piewa, dwakro? si? modli. B?d?c ministrantem nie raz ?e?my si? z niego pod?miewali i teraz wstyd mi za to.
Pamietam go z siatk? z kanapkami i butelk? z kaw? jak chodzili?y na pielgryzmk? do Piaseczna. Nigdy nie opu?ci? ?adnej pielgrzymki. Do ostatnich swoich chwil pielgrzymowa? do "Matuchny" - jak mawia?.
Gdy doros?em i wyjecha?em z Nowego, to dowiedzia?em si?, ?e zmar? na pielgrzymce.
Pami?tam pewn? sobot? wcze?nie rano, gdy pod bram? ko?cio?a ksi?dz T?gowski ?egna? nas, pielgrzymów, i jeszcze raz upomina?, ?e w?adze zabroni?y pielgrzymowania. To pan Dziomba pierwszy powiedzia? "IDZIEMY".
Pami?tam równie?, jak dochodz?c do "magistratu", id?c rami? w rami? dumnie podnosili?my g?owy w stron? okien urz?du, gdzie zza firan robiono nam zdj?cia, które pos?u?y?y jako dowód na "kolegium" jakie zrobiono ksi?dzu T?gowskiemu.
Pan Dziomba nie by? chorym cz?owiekiem. Chorzy s? Ci, co o nim tak mówi?. Warto tak barwne osoby tu, na naszym portalu przypomina?.
"Szanujmy wspomnienia" |
| |
|
|
| KaJa |
Dodany dnia 02-06-2008 17:17
|
Użytkownik
Postów: 3
Data rejestracji: 21.12.07
|
szalupa napisa?/a:
W ogóle ju? nie b?de pisa?.
Trzymam Ci? za s?owo !  |
| |
|
|
| szalupa |
Dodany dnia 02-06-2008 18:37
|
Użytkownik
Postów: 233
Data rejestracji: 04.03.07
|
NIestety KaJa nie dam Ci tej satysfakcji, sama wspomina?am Alego Dziomb? w komentarzach... ba?am si?, ?e ludzie tu w necie b?d? si? z niego wy?miewa?, dlatego tak napisa?am. Ja nikomu nic nie sugerowa?am wyrazi?am swoje zdanie. Zauwa?y?am, ?e ludzie, którzy chc? w Nowem co? zmieni? i nie tylko trzepi? j?zykiem w necie i maj? odwag? pisa? co my?l? s? delikatnie mówi?c na ka?dym kroku gaszeni. Kazdy jest odwa?ny w swoim k?ciku w pokoiku szczelnie ukryci pod nikiem portalowym. Uwa?am, ?e w Nowem by?o wielu ludzi, o których warto pisa? i wspomina?. Zostawili po sobie co? z czego mieszka?cy korzystaj? do dzi?, albo z ?ezk? w oku wspominaja ich brak. Np. pan Pawlikowski... prowadzi? orkiestr?, to by?a duma Nowego, wtedy ludzie grali na instrumentach, dzisiaj pozostali tylko nieliczni, którzy graj? z okazji ?wi?t w ko?ciele. Nowe mia?o i ma wielu warto?ciowych ludzi.
Takich ludzi chodz?cych ci?gle na pielgrzymki by?o mnóstwo i mamy wspomina? akurat p. Alego bo mia? wad? wymowy i wszyscy si? wtedy z niego ?mieli?
Zaznaczam jeszcze raz, to jest moje zdanie i nie wszyscy musz? z nim si? zgadza?. O tym czy mam pisa?, b?d? sama decydowa?, chyba, ?e Arek mnie wyrzuci z tego portalu. |
| |
|
|
| KaJa |
Dodany dnia 02-06-2008 19:32
|
Użytkownik
Postów: 3
Data rejestracji: 21.12.07
|
Szalupa jeste? dla mnie osob?, która jest wewn?trznie sprzeczna tak jak sprzeczny jest kolor czarny i bialy najpierw piszesz, ?e nic wi?cej nie napiszesz, a pó?niej tworzysz prawie?e esej 
pomimo tego bardzo ch?tnie poczytam informacje o tej osobie pozdrawiam zainteresowanych tematem a nie tych, którzy wsz?dzie wtykaj? nos |
| |
|
|
| szalupa |
Dodany dnia 02-06-2008 20:14
|
Użytkownik
Postów: 233
Data rejestracji: 04.03.07
|
Czego chcesz si? wi?cej dowiedzie?...jak si? ludzie z niego na?miewali ? ?e by? symbolem kiczu i ?ród?em kpin? Wtedy taka by?a prawda... a dzisiaj ma zosta?... no w?a?nie...kim? Straszono nim dzieci kiedy ?le si? zachowywali. Po co to wywleka?, niech spoczywa w spokoju.
Je?eli chodzi o ocen? jak? mi wystawi?e?... no có?... nikt nie jest idealny, ja ca?y czas si? do tego przyznaj?. Warunkiem udzielania si? na tym portalu nie jest nieskazitelna osobowo??. |
| |
|
|
| Likwidator |
Dodany dnia 02-06-2008 21:42
|
Użytkownik
Postów: 1
Data rejestracji: 15.01.08
|
pamietam jak wspominany tu gosc mial fuche szatniarzo-ciecia "pod orlem" a za wszelka cene staral mu sie dokuczyc ?p. ?an zwany ropniakiem tudziez chleb ze lzami i jego eskadra niezgorszych gagatkow p.Ali po ktoryms incydencie dozbroil sie w argument i wabil przed hotelem ?ana slowami-choc tu ty tlepowaty ptie ja ci nic nie zrobia ale ten zna? jednak ?obuzerski fach i nie dal sie przekonac i nie wiem czy udalo sie p.Alemu odegrac kiedykolwiek na nim... |
| |
|
|
| Michu |
Dodany dnia 22-06-2008 14:27
|
Użytkownik
Postów: 1
Data rejestracji: 19.02.07
|
Tak jak pisze szalupa, ?.p. pan Alfons lekkiego ?ycia nie mia?. Pami?tam opowiadania moich dziadków i taty o tym, ?e prze?ladowa?a go czasami zgraja wyrostków wo?aj?ca za nim do?? nieparlamentarn? rymowank? delikatnie mówi?c. Pami?tam j? dok?adnie, ale zachowam dla siebie.
KajA, dorabianie do tej postaci ideologicznych, a nawet momentami martyrologicznych w?tków jest moim zdaniem lekko nie na miejscu. |
| |
|
|
| mikusia |
Dodany dnia 25-06-2008 21:29
|

Użytkownik
Postów: 2
Data rejestracji: 11.03.07
|
Ja te? znam tego pana tylko z opowiada? rodziców. Ludzie mieli zabaw? podpuszczaj?c go, a potem ?mieli si? z niego. By? prostym i do tego chorym cz?owiekiem, ale by? wolny od g?upoty tego ?wiata. Na pewno by? szcz??liwszy od innych i by? sob?. |
| |
|
|
| grzybek |
Dodany dnia 26-06-2008 08:02
|
Użytkownik
Postów: 84
Data rejestracji: 15.01.08
|
MIKUSIA.g?upota swiata?hmm.ja powiem tak,cos takiego nieistnieje.natomiast,ludzi g?upich niebrak,to ludzie sa g?upi nie swiat.pozatem o jakiej wolnosci ty mówisz?ze niby ALI byl wolny,ja go zna?em,dzieki za taka wolnosc.niesadze ruwniesz,ze by? szczesliwy.na karzdym kroku,wysmiewany,popychany,kopany w tylek.to jest szczescie?wolnosc?by? raczej niewolnikiem,nas samych i naszych ojców.powiem jak na spowiedzi,rozmawia?em z nim nieras,trudno by? sie niesmiac,naprawde,choc niechcia?es i tak sie smia?es.wszystkie kabarety pszy wadzie wymowy,p. Alego to pikus.no taki by?.wiec lepiej dajmy mu odpoczac w pokoju,mia? cieszkie zycie,wiec,niech po smierci ma spokój.
woda |
| |
|
|
| barbaros |
Dodany dnia 26-06-2008 09:48
|
Użytkownik
Postów: 446
Data rejestracji: 04.11.05
|
Brawo grzybek, podpisuj? si? pod tym, co napisa?e?.
barbaros |
| |
|